REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Były doradca Trumpa przyznał się do winy. Bolton przetrzymywał tajne dane

2026-06-26 17:09
publikacja
2026-06-26 17:09

Były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton przyznał się w piątek do nielegalnego przetrzymywania informacji niejawnych na potrzeby swojej książki. Skłóconemu z Trumpem politykowi grozi do 5 lat więzienia.

Były doradca Trumpa przyznał się do winy. Bolton przetrzymywał tajne dane
Były doradca Trumpa przyznał się do winy. Bolton przetrzymywał tajne dane
fot. Kevin Lamarque / / Reuters

Deklaracja Boltona to wynik ugody zawartej z prokuraturą federalną, która pierwotnie postawiła mu 18 zarzutów związanych z przetrzymaniem, wykorzystaniem i przekazywaniem informacji niejawnych po odejściu z Białego Domu. W ramach ugody Bolton zgodził się przyznać do jednego zarzutu oraz wpłacić 2,25 mln dol. kary. W zamian zamiast potencjalnie kilkudziesięcioletniego wyroku grozi mu do pięciu lat więzienia, choć zespół polityka liczy, że uniknie on pozbawienia wolności.

O wymiarze kary zdecyduje w późniejszym terminie sędzia federalny Theodore Chuang z sądu okręgowego w Greenbelt w Marylandzie pod Waszyngtonem.

Skłócony z Trumpem Bolton pierwotnie zarzucał administracji Trumpa, że zarzuty były motywowane politycznie, choć śledztwo w jego sprawie prowadzono również za poprzedniej administracji.

W akcie oskarżenia, politykowi zarzucono wysłanie ponad tysiąca stron „wpisów przypominających pamiętnik” dwóm krewnym oraz bezprawne przechowywanie dokumentów związanych z obronnością narodową w ramach przygotowań do napisania książki. Książka ta, pt. „The Room Where it Happened”, była szczegółowym i krytycznym wobec prezydenta opisem kilkumiesięcznej służby Boltona jako doradca Trumpa w Białym Domu podczas jego pierwszej kadencji.

Trump chciał ścigać Boltona za wykorzystanie w niej informacji niejawnych jeszcze w pierwszej kadencji, jednak prokuratura nie zgromadziła wówczas odpowiednich dowodów.

Wakacje na giełdzie

Z aktu oskarżenia wynika, że przełom w sprawie mógł nastąpić po włamaniu irańskich hakerów na skrzynkę e-mailową Boltona i ujawnieniu materiałów, które przesyłał członkom swojej rodziny na potrzeby napisania książki.

Bolton jest jednym z szeregu przeciwników Trumpa, przeciwko którym kontrolowana przez prezydenta prokuratura wszczęła śledztwo. Jest jednak dotąd jedynym, w przypadku którego postawione zarzuty mogą zaowocować skazaniem.

Zarzuty dla Boltona są podobne do tych, które usłyszał sam Trump w ramach śledztwa specjalnego prokuratora Jacka Smitha. Tamto śledztwo zostało jednak umorzone przez sąd jeszcze przed wyborami 2024 r., bo sąd uznał, że Smith został powołany na stanowisko niezgodnie z prawem.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ kj/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki