REKLAMA

Bułgaria: premier bronił przed KE monopolu na sieć gazociągową

2016-06-11 12:30
publikacja
2016-06-11 12:30

Premier Bułgarii Bojko Borysow bronił przed KE monopolu państwa na krajową sieć gazociągową i dążenia do zachowania własności i pełnej kontroli nad nią - informuje sobotnia sofijska prasa. Borysow mówił o tym na spotkaniu z unijną komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager.

Bułgaria: premier bronił przed KE monopolu na sieć gazociągową
Bułgaria: premier bronił przed KE monopolu na sieć gazociągową
/ YAY Foto

Dla nas zachowanie własności i kontroli nad systemem gazociągowym jest wyjątkowo ważne; próbowałem wyjaśnić, że to jest strategicznym zadaniem Bułgarii - stwierdził premier po spotkaniu.

Jak podkreślają dzienniki "Dnewnik" i "Sega", stanowisko Borysowa jest sprzeczne z poglądami Komisji Europejskiej, która jeszcze w marcu 2015 r. zarzuciła Bułgarii, że narusza unijne ustawodawstwo antymonopolowe, ograniczając dostęp do kluczowej bułgarskiej infrastruktury gazowej. Odpowiedni list wysłano do zarządzającego energetyką bułgarskiego holdingu energetycznego oraz do jej spółek-córek Bułgargaz i Bułgartransgaz.

Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest przez KE jeszcze od 2011 r., kiedy pojawiły się wątpliwości, że obie spółki skarbu państwa nie dopuszczają innych uczestników do przesyłu gazu przez swoje rury.

Według Borysowa dążenie do zachowania własności nad systemem gazociągowym jest podyktowane obawami dotyczącymi kilkakrotnych prób opanowania ich przez Gazprom w przeszłości.

Wakacje na giełdzie

Jednak zdaniem KE przyczyną długoletniej odmowy Bułgartransgazu do dopuszczania innych firm handlujących gazem do swej infrastruktury jest fakt, że jest ona w całości zarezerwowana dla Gazpromu. Według Komisji analogiczna sytuacja panuje w Rumunii. KE jeszcze nie wydała orzeczenia, czy oba państwa naruszyły unijne ustawodawstwo.

Borysow podkreślił, że uczynił wiele, by wytłumaczyć komisarz Vestager swoje racje. Komisarz podkreśliła kluczową rolę Bułgarii w zagwarantowaniu dywersyfikacji dostaw gazu ziemnego w regionie bałkańskim.

Z Sofii Ewgenia Manołowa (PAP)

man/ jhp/ jbr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~abc
Gadanie o wolnym rynku czy gospodarce to takie same brednie jak walka klas czy socjalizm.
Wczoraj na tymże portalu podano że, Niemcy od 2015r. umorzyły sobie ok. 170 mld. długu pokrywając go pustym pieniądzem emitowanym przez EBC /80 mld. na m-c/.
Jakaś nowa ekonomia w UE?
Co mają zrobić ci co są poza strefą euro?
Niemcy
Gadanie o wolnym rynku czy gospodarce to takie same brednie jak walka klas czy socjalizm.
Wczoraj na tymże portalu podano że, Niemcy od 2015r. umorzyły sobie ok. 170 mld. długu pokrywając go pustym pieniądzem emitowanym przez EBC /80 mld. na m-c/.
Jakaś nowa ekonomia w UE?
Co mają zrobić ci co są poza strefą euro?
Niemcy narzucają warunki odnośnie rurociągów czy stoczni a sami anulują swoje długi pustym pieniądzem.
Im szybciej to towarzystwo wzajemnej adoracji zdechnie tym lepiej dla Europy.

Powiązane: Bułgaria

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki