Budimex chce zwiększyć portfel kontraktów kolejowych i - ze względu na dużą pracochłonność - ograniczyć działalność budowlaną w sektorze deweloperskim na rzecz innych spółek - wynika z wypowiedzi prezesa Dariusza Blochera. Budimex spodziewa się w IV kw. 2017 r. bardzo dobrej sprzedaży. Zysk w całym 2017 r. może być zbliżony rdr, ale z gorszą rentownością.
Portfel zamówień grupy Budimex na koniec września 2017 r. miał wartość 9,28 mld zł w porównaniu z 9,61 mld zł na koniec czerwca. 1,1 mld zł w portfelu stanowiły kontrakty kolejowe. Spółka zamierza zwiększać poziom backlogu w tym segmencie.
"Na tym rynku kluczowe są maszyny. Jeżeli dostaniemy wszystkie maszyny, które zamówiliśmy i dokupimy te, które chcemy dokupić to będziemy pracowali agresywniej i mam nadzieję, że zdobędziemy więcej kontraktów w tym segmencie" - powiedział podczas spotkania z dziennikarzami prezes Budimeksu.
"Bardzo będziemy ograniczać z kolei naszą działalność w sektorze deweloperskim jako firmy budowlanej. Tam potrzebnych jest bardzo dużo pracowników. (...) Generalnie, obecnie dla nas głównym kryterium wyboru kontraktów będzie pracochłonność ludzka - im większa, tym bardziej będziemy się starali to ograniczać" - dodał.

Budimex spodziewa się w w czwartym kwartale 2017 roku bardzo dobrej sprzedaży. Prezes podtrzymał, że zysk w całym 2017 roku może być zbliżony rdr, ale z gorszą rentownością.
"Kiedyś powiedziałem, że zysk w całym roku 2017 może być zbliżony do roku 2016, ale z gorszą rentownością, ponieważ sprzedaż rośnie. Zdania nie zmieniłem" - powiedział prezes Budimeksu.
Łącznie po trzech kwartałach zysk netto jednostki dominującej grupy Budimex wyniósł 337 mln zł wobec 251,1 mln zł rok wcześniej, a zysk operacyjny 426,3 mln zł wobec 309 mln zł w roku ubiegłym. Przychody grupy w tym okresie wyniosły 4,55 mld zł wobec 4,12 mld zł rok wcześniej.
"W czwartym kwartale 2017 roku spodziewamy się bardzo dobrej, mocnej sprzedaży" - powiedział Blocher.
"W przyszłym roku największymi wyzwaniami dla branży będą: brak zasobów - maszyn i przede wszystkim ludzi - a także logistyka materiałów i rosnące koszty. (...) W przyszłym roku presja na marże będzie bardzo duża" - dodał.
Prezes informował 17 października, że w 2018 roku oczekuje wzrostu przychodów, ale może mieć problem z rentownością.
Prezes Blocher poinformował w środę, że sytuacja firmy pozwala na wypłatę 100 proc. dywidendy.
"Na poziomie netto grupa wypracowała w tym roku już 337 mln zł, więc stopa dywidendy za ten rok - jeżeli akcjonariusze zdecydują się na jej wypłatę - będzie relatywnie wysoka" - dodał.
Sara Borys (PAP Biznes)
sar/ osz/


























































