Ewakuacja rosyjskich wojsk z ukraińskiego Chersonia, która jest znaczącym ciosem dla rosyjskiej reputacji, prawdopodobnie zaczęła się już 22 października, znacznie wcześniej niż zostało to oficjalnie ogłoszone - przekazało w sobotę brytyjskie ministerstwo obrony.


W codziennej aktualizacji wywiadowczej podano, że 11 listopada rosyjskie ministerstwo obrony ogłosiło zakończenie wycofywania swoich wojsk z Chersonia i zwrócono uwagę, że nastąpiło to zaledwie dwa dni po jego ogłoszeniu.
"Prawdopodobnie proces wycofywania rozpoczął się już 22 października 2022 roku, kiedy to zainstalowane w Chersoniu rosyjskie władze wezwały ludność cywilną do opuszczenia miasta. Istnieje realna możliwość, że rosyjski sprzęt wojskowy i żołnierze w strojach cywilnych ewakuowali się w ostatnich tygodniach razem z 80 tys. ewakuowanych cywilów, o których informowano" - napisano w komunikacie. Dodano, że w ramach wycofywania się siły rosyjskie najprawdopodobniej zniszczyły mosty drogowe i kolejowe na Dnieprze.
Przeczytaj także
"Chersoń był jedyną stolicą obwodu zdobytą od lutego przez siły rosyjskie, więc wycofanie się przynosi znaczną szkodę reputacji. Odwrót jest publicznym uznaniem trudności, z jakimi borykają się siły rosyjskie na zachodnim brzegu Dniepru" - ocenił brytyjski resort obrony.
Jak podkreślono, Ukraina prawdopodobnie odzyskała duże obszary obwodu chersońskiego na zachodnim brzegu Dniepru, a jej siły w znacznej mierze kontrolują obecnie samo miasto Chersoń. "Rosja prawdopodobnie nadal próbuje ewakuować siły z innych obszarów obwodu przez rzekę na możliwe do obrony pozycje na wschodnim brzegu" - uzupełniono.
Biały Dom: odzyskanie Chersonia to nadzwyczajny sukces Ukrainy
Wycofanie się Rosjan z Chersonia na południu Ukrainy i przejęcie tego miasta przez wojska ukraińskie to nadzwyczajny sukces tego kraju - powiedział w sobotę doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan.
"Wydaje się, że Ukraińcy właśnie odnieśli niezwykłe zwycięstwo: jedyna stolica obwodu, którą Rosjanie zajęli podczas tej wojny jest teraz z powrotem pod flagą ukraińską" - powiedział Sullivan dziennikarzom na pokładzie prezydenckiego samolotu, którym Joe Biden leci do stolicy Kambodży Phnom Penh na szczyt Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN).
"To wspaniała chwila, możliwa dzięki niesamowitej wytrwałości Ukraińców, ich umiejętnościom i zjednoczonemu, nieustannemu wsparciu USA i naszych sojuszników" - dodał doradca Bidena.
Sullivan powtórzył też, że Waszyngton nie będzie naciskał na władze w Kijowie, by podjęły negocjacje z Rosją zmierzające do dyplomatycznego zakończenia wojny. "Ukraina jest +partią pokoju+ w tym konflikcie, a Rosja +partią wojny+. Rosja najechała Ukrainę. Gdyby Rosja zdecydowała się przerwać walki i wycofać z Ukrainy, byłby to koniec wojny. Gdyby Ukraina zdecydowała się przerwać walki, byłby to koniec Ukrainy" - podkreślił.(PAP)
bjn/ adj/




























































