W tym miesiącu rozpoczną się w Calais na północy Francji prace nad budową wysokiego na 4 metry muru z betonu, który ma uniemożliwić migrantom przedostawanie się na ciężarówki jadące do Wielkiej Brytanii. Zasieki z drutu kolczastego okazały się niewystarczające.
Informację taką przekazał we wtorek brytyjskim posłom minister ds. imigracji Robert Goodwill.
Mur będzie miał długość kilometra i stanie po obu stronach głównej autostrady wiodącej do portu w Calais. Jego budowa to część uzgodnionych w marcu przez Wielką Brytanię i Francję środków zwiększających zabezpieczenia połączenia z Francji do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche. W sumie przewidziano na to 17 mln funtów.
Lokalne władze podają, że mur stanie do końca roku i będzie tak wykończony, by uniemożliwić wspinanie się na niego. Z dokumentu przedstawionego w czerwcu przez władze portu w Calais wynika, że od strony jezdni mur będzie obsadzony roślinnością, by nie epatować kierowców przykrym widokiem.
Na 7 do 10 tys. szacuje się liczbę cudzoziemców z Azji i Afryki, przebywających w obozowisku migrantów pod Calais, zwanym "dżunglą". Niemal wszyscy pragną osiedlić się w Wielkiej Brytanii. W marcu zlikwidowano południową część obozowiska, ale jej część północna przyjęła nowych imigrantów i jest ich obecnie więcej niż przed marcową eksmisją. Francuskie władze zapowiadają całkowitą likwidację obozowiska, ale nie podają żadnych terminów.

Mieszkańcy Calais skarżą się, że obecność emigrantów paraliżuje życie codzienne i gospodarcze w regionie.
Włoski rząd krytykuje krytykuje pomysł
"Najpierw austriacki pomysł budowy ogrodzenia na przełęczy Brenner (na granicy z Włochami - PAP), teraz brytyjski plan postawienia muru w Calais; takie postępowanie nie może się upowszechnić" - podkreślił cytowany przez media minister sprawiedliwości Andrea Orlando.
"Włochy podejmują działania przeciw stawianiu murów, taką walkę toczymy w Europie" - dodał.
Brytyjski pomysł skrytykował również szef włoskiej dyplomacji Paolo Gentiloni. "Nie oceniam działań podejmowanych przez inne państwa, myślę jednak, że budowanie murów donikąd nas nie zaprowadzi" - podkreślił szef MSZ. Jak dodał, "rozwiązaniem są inwestycje w Afryce, inicjatywy na rzecz przezwyciężenia kryzysu w Syrii, a także rozdzielenie ciężaru migracji na szczeblu europejskim".
"Nigdy nie rozwiążemy tych problemów, jeśli każdy postawi własny mur" - zaznaczył.
Innego zdania jest prawicowa, niechętna migrantom Liga Północna, która rządzi w miastach i miejscowościach w położonych na północy Włoch regionach Lombardia i Wenecja Euganejska.
"Wielka Brytania chce budować mur w Calais, Austria przestała przyjmować uchodźców, tymczasem do Włoch po raz kolejny przybyło ponad tysiąc migrantów, uratowanych przez włoską straż przybrzeżną. Podczas gdy Wielka Brytania i Austria ryglują swoje granice, Włochy przyjmują wszystkich migrantów" - ocenił deputowany Ligi, Paolo Grimoldi.
kot/ mc/ akl/ kar/




























































