Komisja Europejska poinformowała w środę o wszczęciu postępowania w sprawie chińskiego giganta turbinowego Goldwind. KE podejrzewa, że subsydia przyznane spółce przez chiński rząd zaburzyły konkurencję w sektorze energetyki wiatrowej.


Postępowanie zostało wszczęte na podstawie rozporządzenia o zagranicznych subsydiach, które obowiązuje od lipca 2023 r. Ma ono chronić europejski przemysł przed konkurencją ze strony państw trzecich wspierających swoje firmy subsydiami.
Preferencyjne pożyczki i psucie rynku
KE po wstępnym dochodzeniu uznała, że subsydia przyznane spółce przez chiński rząd, zaburzyły konkurencję w sektorze energetyki wiatrowej.
Możliwe subsydia zagraniczne obejmują dotacje, preferencyjne środki podatkowe i preferencyjne finansowanie w formie pożyczek - podkreśliła w komunikacie.
W ocenie KE te subsydia zagraniczne mogły wzmocnić pozycję konkurencyjną Goldwind na rynku unijnym i mogły negatywnie wpłynąć na konkurencję w zakresie dostaw turbin wiatrowych i usług powiązanych w UE.
Zgodnie z nowymi przepisami przedsiębiorstwa są zobowiązane do zgłaszania swoich przetargów na zamówienia publiczne w UE, gdy ich wartość przekracza 250 mln euro, a firma w ciągu ostatnich trzech lat otrzymała co najmniej 4 mln euro wsparcia z co najmniej jednego państwa spoza UE.

Nie tylko wiatraki. Panele i pociągi też na cenzurowanym
KE wszczęła wcześniej postępowania także w sprawie dotowania przez Pekin chińskich producentów paneli fotowoltaicznych działających na rynku UE.
Pierwsze postępowanie na mocy nowego rozporządzenia zostało uruchomione w marcu 2024 r. Chodziło o chińskiego producenta pociągów, który złożył ofertę w przetargu publicznym w Bułgarii. Po wszczęciu dochodzenia chińska spółka wycofała ofertę.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ mal/ gor/





























































