REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Branża beauty szykuje się na kryzys

    2022-07-20 06:40
    publikacja
    2022-07-20 06:40

    Branża beauty chce wycisnąć z letniego sezonu, ile tylko się da. W ten sposób gromadzi zapas gotówki na trudne czasy, których nadejścia oczekuje już jesienią - stwierdza środowy "Dziennik Gazeta Prawna".

    Branża beauty szykuje się na kryzys
    Branża beauty szykuje się na kryzys
    fot. wideonet / / Shutterstock

    Jak zwraca uwagę gazeta, sezon żniw w branży beauty trwa. Od marca co miesiąc ponad połowa salonów deklaruje, że ich sytuacja jest znacznie lepsza niż o tej porze przed rokiem – wynika z cytowanego przez dziennik Indeksu Koniunktury wprowadzonego od dwóch lat przez organizację branżową Beauty Razem, inicjatywę zrzeszającą ponad 70 tys. przedsiębiorców i specjalistów branży fryzjerskiej i kosmetycznej.

    "Tak dobrych nastrojów nie było od ponad dwóch lat, bo tego lata zbiegło się kilka czynników. Po dwóch lockdownach konsumenci są spragnieni usług" - wskazuje cytowany przez dziennik Michał Łenczyński, założyciel Beauty Razem. Dodatkowo, jak dodaje, dziś realizuje się odłożony popyt – z powodu restrykcji wiele imprez, wesel, eventów zostało przesuniętych na później i odbywają się teraz.

    Według gazety sektor obawia się jednak ostrego hamowania wraz z nadejściem jesieni. Michał Łenczyński potwierdza, że salony kosmetyczne i fryzjerskie szykują się na spowolnienie. Jak szacuje ekspert, na podstawie badań, obserwacji i rozmów od października wypełnienie kalendarza może być nawet o jedną czwartą mniejsze w stosunku do stanu obecnego. "Dlatego salony starają się wykorzystać w pełni sezon do zgromadzenia zapasów gotówki, by przetrwać trudny okresu. A ten może być jeszcze trudniejszy z powodu nowej fali pandemii, o której coraz głośniej" - stwierdza gazeta.

    "Kolejne podwyżki stóp procentowych przez NBP to coraz mniejszy margines na usługi beauty w domowych budżetach. Wreszcie drożeją media. Na początku roku gaz podrożał nawet o 600 proc., a znaczne podwyżki prądu w kolejnych miesiącach są już pewne. Co więcej, wszyscy musimy się liczyć z przerwami w dostawie gazu tej zimy, w związku z wojną w Ukrainie i utrudnionym dostępem do surowców, co może oznaczać konieczność czasowego wstrzymania pracy w salonach" – wylicza Michał Łenczyński.

    Zdaniem gazety najtrudniej jest w sektorze stylizacji paznokci, gdzie po podwyżkach i podatkach branża skarży się na zagrożenie szarą strefą. "Ponad 71 tys. salonów zrzeszonych w naszej organizacji przyjęło 1 tys. specjalistek, które napłynęły na rynek z Ukrainy. Mimo takiego wyniku nadal w sektorze obserwowany jest deficyt wśród pracowników – zaznacza Michał Łenczyński.

    Jak twierdzi cytowana przez dziennik Ewa Żabińska-Lubowiecka, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Stylistów Paznokci Fantasmagorie i Federacji Beauty Pro, "okres wakacyjny to jeszcze jest czas, kiedy nasi klienci nieco swobodniej podchodzą do wydatków". Według niej faktyczna kondycja branży da o sobie znać we wrześniu. "Z całą jednak pewnością rosną ce koszty i nas dotknęły" – ocenia. (PAP)

    maja/ mhr/

    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (1)

    dodaj komentarz
    inwestor.pl
    W kryzysie wszystkie firmy typu salon piękności czy fryzjer dla psa padną. Najlepszy biznes to będzie warzywniak.

    Powiązane: Biznes od kuchni

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki