Listopad będzie obfitował w ciekawe wydarzenia w świecie kryptowalut. Bitcoina czeka kolejny podział związany z wprowadzeniem powiększonego rozmiaru bloku, a na początku miesiąca zadebiutować ma Bitcoin Gold, odłam stawiający sobie za cel demokratyzację procesu wykopywania waluty.
W sierpniu 2017 r. na rynku kryptowalut pojawił się Bitcoin Cash. Była to pierwsza poważniejsza schizma w ekosystemie bitcoina, która zbiegła się w czasie z przyjęciem przez większość górników mechanizmu segregated witness. W najbliższym czasie spodziewać się można kolejnych podziałów.
Bitcoin Gold miał zadebiutować 25 października, ale na razie nie wystartował oficjalnie, a użytkownicy nie mogą jeszcze odebrać swoich kryptotokenów. Przypomnijmy, że „złoty” bitcoin ma bazować na bardzo zbliżonych do swojego poprzednika fundamentach. Różnica polega na użyciu innego algorytmu hashowania (tworzenia skrótów potrzebnych m.in. przy generowaniu bloków jako tzw. proof-of-work, dowód wykonania trudnego zadania obliczeniowego).
Użytkownicy schematu mogliby używać chipów GPU (zamiast wyspecjalizowanych układów ASIC). To z kolei ma prowadzić, jak sugerowali pomysłodawcy, do większej demokratyzacji procesu wydobywania kryptowaluty i potwierdzania transakcji. Na razie na niektórych giełdach można obracać „prawami poboru” jednostek nowej kryptowaluty, ale wycena jest bardzo zmienna. Część dużych platform, np. Coinbase, ogłosiła że nie ma zamiaru wprowadzać obsługi Bitcoin Gold.

Większy blok – kolejny podział
16 listopada prawdopodobnie będzie miał miejsce kolejny tzw. hard fork, czyli modyfikacja systemu niekompatybilna wstecz, skutkująca potencjalnie podziałem na dwie odnogi schematu. To efekt realizacji planu o nazwie SegWit 2x. Jego pierwszy etap został już wprowadzony w życie, a drugi wymaga powiększenia rozmiaru bloku do 2MB. Krok ten budzi kontrowersje wśród deweloperów, biznesu wyrosłego wokół kryptowaluty i górników.
Podział zapewne doprowadzi do jednoczesnego funkcjonowania dwóch wersji bitcoina – „starego”, opartego na dotychczasowym limicie wielkości bloków i nowej wersji „SegWit 2x”. Jeśli oba odłamy będą utrzymywane przez górników, trudno będzie określić, który z nich zasługuje na klasyczną nazwę. Platforma Coinbase poinformowała swoich użytkowników, że zamierza dotychczasowy schemat nazywać bitcoinem, a nowy – bitcoinem2x. Każdy, kto posiadał jednostki starej kryptowaluty w momencie wystąpienia podziału, automatycznie uzyska analogiczną ilość bitcoinów2x.
Przeczytaj także
Niejasna sytuacja może utrzymywać się przez pewien czas. Ta odnoga schematu, która nie zyska poparcia górników stanie się jednak szybko nieefektywna – może wydłużyć się czas pomiędzy wygenerowaniem kolejnych bloków („porcji” historii transakcji), co sprawi, że użytkownicy waluty odwrócą się od umierającego systemu. W trakcie rynkowych zawirowań szczególnie zaleca się przechowywanie kryptowaluty samodzielnie, a nie za pośrednictwem portfeli online lub na giełdach.




























































