Billon – polski fintech pod skrzydłami brytyjskiego nadzoru

analityk Bankier.pl

Financial Conduct Authority, brytyjski organ nadzoru finansowego, ogłosił właśnie listę pierwszych firm, które będą mogły testować swoje pomysły w tzw. regulacyjnej piaskownicy. W grupie osiemnastu podmiotów, obok m.in. HSBC i Lloydsa, znalazł się startup o polskim rodowodzie – Billon.

Billon od kilku lat systematycznie rozwija swoją wizję elektronicznego odpowiednika gotówki. O pomyśle polskiego startupu donosiliśmy już w 2014 r., gdy biznes ogłosił, że udało mu się pozyskać bankowych partnerów do współpracy. W międzyczasie firma wydała aplikacje mobilne, pozyskała pierwszych akceptantów i zdołała zachęcić kolejnych inwestorów,  w tym byłego prezesa PZU, Andrzeja Klesyka, o czym informował ostatnio „Puls Biznesu”.

Billon – polski fintech pod skrzydłami brytyjskiego nadzoru
Billon – polski fintech pod skrzydłami brytyjskiego nadzoru (fot. dolgachov / YAY Foto)

Stworzony przez firmę system ma w sobie łączyć to, co najlepsze w papierowych banknotach – anonimowość i brak pośredników w transakcjach - z cechami nowoczesnego instrumentu płatniczego. Środki wpłacone przez klienta bezgotówkowo (tu pośredniczy Plus Bank, a wkrótce też Alior Bank) lub w gotówce zamieniane są na e-gotówkę, która później może krążyć pomiędzy użytkownikami Billona bez kosztów transakcyjnych.

lektroniczna gotówka Billona wykorzystuje technologię zdecentralizowanego rejestru transakcji (blockchain). W odróżnieniu od innych rozwiązań elektronicznego pieniądza, jednostki mogą być przechowywane bezpośrednio na urządzeniu (np. telefonie), a część operacji, np. transfery pomiędzy użytkownikami, można wykonywać również bez dostępu do sieci.

Na razie Billonem płacić można przede wszystkim w środowisku elektronicznym, m.in. na platformie dla graczy Twitch. Wkrótce, zgodnie z zapowiedziami, Bilion znajdzie zastosowanie w mikropłatnościach za treść oraz niszy wypłat online realizowanych przez firmy (np. wynagrodzeń i benefitów).

Startup szuka swojego miejsca nie tylko w Polsce, gdzie wypracował sobie model działania zgodny z miejscowymi regulacjami. W ekspansji na brytyjski rynek pomóc mają doświadczenia w ramach tzw. regulacyjnej piaskownicy stworzonej przez nadzór FCA, mówi Robert Kałuża z Billona.

Specjalny program, do którego zakwalifikowało się w pierwszej turze 18 z 69 firm, pozwala przetestować na ograniczoną skalę produkt bez obawy o prawne konsekwencje eksperymentów. FCA wymaga, aby uczestnik schematu miał gotowy produkt, jasne cele testu i plan wyjścia z rynku, jeśli idea okaże się niedopracowana. W zamian startup otrzymuje zezwolenie na działania zwykle wymagające licencji, możliwość uchylenia części warunków wstępnych, doradztwo i brak interwencji nadzorczych.

Program regulacyjnej piaskownicy ma umocnić pozycję Londynu jako europejskiej stolicy sektora fintech. Brytyjski nadzór znany jest z liberalnego nastawienia, a licencja wydana w Wielkiej Brytanii pozwala działać także na innych europejskich rynkach, po powiadomieniu miejscowych organów nadzoru. Po tegorocznym referendum nie jest jednak jasne, czy centrum nad Tamizą zdoła zachować swoje atuty i nadal cieszyć się opinią doskonałego miejsca startu dla innowacyjnych finansowych przedsięwzięć.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~Mateusz

Mateusz - W ODPOWIEDZI NA WYGRANA TRUMPA http://almoc.pl/img.php?id=8407

! Odpowiedz
1 5 ~silvio_gesell

Czyli jest to tylko system transakcyjny a nie osobna waluta.

! Odpowiedz

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.