REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PODRÓŻEBilety lotnicze będą droższe. Ceny wzrosną przez... ekologię. To koniec tanich lotów?

2024-08-20 06:00
publikacja
2024-08-20 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ceny biletów będą rosnąć - ostrzega Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych IATA. Już teraz, mimo że ceny wydają się stabilne, to przewoźnicy wyłączają rozmaite elementy wchodzące w jej skład - będzie trzeba płacić za nie dodatkowo. Powodem mają być koszty ekologicznej transformacji branży lotniczej.

Bilety lotnicze będą droższe. Ceny wzrosną przez... ekologię. To koniec tanich lotów?
Bilety lotnicze będą droższe. Ceny wzrosną przez... ekologię. To koniec tanich lotów?
fot. Fahroni / / Shutterstock

Według IATA w 2019 roku średnia taryfa na podróż tam i z powrotem wynosiła 317 dolarów (pomijając dopłaty i podatki), a w roku 2023 było to już tylko 254 dolary. Wpisuje się to w trend spadku cen biletów mający miejsce już od wielu lat. Obecnie jednak mają nastąpić podwyżki cen. 

Jeśli będziemy chcieli kupić bilety na "tani lot", to już wkrótce zapewne o wiele trudniej będzie je znaleźć. Przewoźnicy zaznaczają, że chodzi tu nie tylko o pogłębiającą się inflację, ale też o wyhamowanie stymulacji rynku, jaka nastąpiła po pandemii COVID-19. Na ceny biletów mają też wyraźny wpływ unijne regulacje środowiskowe.

Lufthansa zdecydowała się nakładać dodatkową opłatę mieszczącą się w widełkach między 1 a 72 euro celem pokrycia kosztów wynikających ze środowiskowych regulacji. Wprowadziła też opłatę dodatkową, która na dalekich trasach pozwoli na wybór miejsca w samolocie, co do tej pory kojarzyło się raczej jednoznacznie z praktykami stosowanymi przez tak zwane tanie linie lotnicze. Dopłaty do biletów stosuje też wiele innych linii, jak Air France-KLM, Wizz Air czy Brussels Airlines, które znalazły się pod lupą Komisji Europejskiej w kontekście greenwashingu. Oznacza to, że przykrywając opłaty koniecznością pokrycia dodatkowych kosztów ekologicznych, mogły one pobierać od klientów więcej niż w istocie potrzeba do pokrycia tych kosztów. 

Pasażerowie zapłacą

Według wyliczeń IATA linie lotnicze zarabiają na każdym pasażerze średnio 6,14 dolara w tym roku, co daje branży rekordowy przychód na poziomie biliona dolarów. Okroiwszy to o podatki i koszty działalności, otrzymujemy oczekiwany zysk przewoźników w wysokości około 30,5 miliarda dolarów. Dużą część tych kosztów stanowi cena paliwa lotniczego, jednak coraz większa część wydatków to obciążenia w systemie ETF. 

Wakacje na giełdzie

Analityk rynku lotniczego Dominik Sipiński  w rozmowie z portalem money.pl stwierdza, że linie lotnicze wyodrębniając w cenie biletów owe "koszty środowiskowe", mogą chcieć przerzucić właśnie na nie odpowiedzialność za wyższe ceny biletów. Będą też jednak coraz chętniej wyłączać z usługi wszelkie dodatkowe udogodnienia, jakie do tej pory klienci mieli "w cenie", i ukrywać jej za dodatkową opłatą. Sprawi to, że aby skorzystać z taniego lotu, będziemy musieli zrezygnować z wielu drobnych wygód. Sipiński jako przykład podaje rezygnację z cateringu na europejskich trasach zastąpionych przez Lufthansę butelką wody i czekoladką. 

Analityk twierdzi, że rozbicie ceny biletu jest dobrym rozwiązaniem, które pozwolą ludziom, którym rzeczywiście zależy jedynie na tym, by przemieścić się z punktu A do punktu B, na wybranie relatywnie taniego połączenia. Z drugiej strony wyszczególnienie wysokości opłaty naliczonej ze względu na konieczność ochrony środowiska może grozić nakręcaniem społecznego sprzeciwu wobec tych działań.

Oprac.: MT

Źródło:
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
tomtipo
Płaskoziemcy i foliarze: „Samoloty to największe truciciele odczepcie się od samochodów” , „spisek linii lotniczych”, a pod artykułem o ekoobciazeniach w awiacji „to ekoterroryzm”
innowierca
turystyka rodzinna przeszkadza obecnie.
innowierca
ale cos "sie wydarzy", ze pracujacy ludek plaze to bedzie odwiedzal, ale w Metawersie. Juz wchodzilo, sprzedawali wirtualna dzialki, ale do konca nie pyklo.
Malpia ospa jednak moze pomoze. Po kazdym tresowaniu, plaze publicznie beda ubywac, bo 1% najbogatszych sie nimi podzieli. Jachtem sa tam przyplyna, wiec nie bedzie
ale cos "sie wydarzy", ze pracujacy ludek plaze to bedzie odwiedzal, ale w Metawersie. Juz wchodzilo, sprzedawali wirtualna dzialki, ale do konca nie pyklo.
Malpia ospa jednak moze pomoze. Po kazdym tresowaniu, plaze publicznie beda ubywac, bo 1% najbogatszych sie nimi podzieli. Jachtem sa tam przyplyna, wiec nie bedzie przeludniac miasteczka. Turystow juz zastraszaja odpowiednie grupy.
Ublizaja im przy wyjsciu z hotelu, a za chwile regularnie beda oblewac farba.
Reszte plazy miasto przygarnie jako rezerwat.
lukaszslask
skonczcie z tym ekoterroryzmem!!!
ile juz powstalo farm wiatrowych ile fotowoltaiki i co to dalo???nic!!!i dalej nic nie da....
lukaszslask
no i prawidlowo....
trudno,zeby Pani Sprzataczka nie mogla w Polsce jezdzic 1 litrowym upem do pracy,a ktos latal sobie na jedno spotkanie i ten samolot spalal tyle co 1000 upow rocznie lub nawet wiecej....
tomitomi
latanie dla plebsu ,robi się nie zdrowe ! - stygmatyzacja i walidowanie społeczeństwa .
hfast
Jak zabierzecie tanie loty plastikowym lalkom z pompowanymi ustami, to gdzie one będą selfi robić? Zostanie im tylko greenbox ale obawiam się, że technicznie mogą nie dźwignąć obróbki zdjęć więc graficy będą poszukiwani.
samsza
Ciekawe ile te elity europejskie na tym haśle, robimy wam wszystko drożej abyście oszczędzali, jak długo oni na tym ujadą? Kiedy ludzie się zorientują? Czy to nastąpi?
tkn
Religie opiecuja nagrode po smierci. Rowniez w religii klimatycznej. Tutaj dodatkowo jest zalecanie eliminacji ludzi bo "pasozytuja" na Planecie. Na razie w fomie soft (zrezygnuj z ze swojego dziecka)
od_redakcji
Nareszcie,samoloty to największe truciciele.

Powiązane: Branża lotnicza

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki