"Trybuna" dowiedziała się w departamencie Polityki Miejskiej Ministerstwa Transportu i Budownictwa, że zasiłek porodowy zalicza się do dochodu przy ubieganiu się o dodatek mieszkaniowy. Od nowego roku, za urodzenie dziecka rodzina dostaje tysiąc złotych. Według "Trybuny", oznacza to, że dochód rodziny może być zbyt wysoki i straci ona możliwość otrzymywania dodatku mieszkaniowego przez najbliższe pół roku.
Zdaniem byłej wicepremier Izabeli Jarugi - Nowackiej z SLD, jest to przykład, że PiS nie pomaga najbiedniejszym, ale tym, którzy wpisują się w jego model polityki prorodzinnej. Według niej, zamiast rzetelnych obliczeń mieliśmy w grudniu do czynienia z fajerwerkami, bo PiS chciał jak najszybciej przepchnąć swoja ustawę o becikowym.
Więcej na ten temat pisze dzisiejsza "Trybuna".
IAR/Trybuna/mb/gaj
Źródło:IAR































































