Zdaniem Łukaszenki namawiają do tego krótkowzroczni politycy, którzy chcą mieszać się w wewnętrzne sprawy innego państwa.
Białoruski prezydent uważa, że bojkotując igrzyska działa się na szkodę sportowców i idei olimpizmu. Łukaszenka wezwał wszystkich sportowców świata, by nie poddawali się prowokacjom i biorąc udział w igrzyskach pokazali światu swój najwyższy sportowy kunszt.
Tymczasem, jak zapowiedział przedstawiciel Białoruskiego Komitetu Olimpijskiego Pietr Riabuchin, Białoruś nie weźmie udziału w sztafecie ognia olimpijskiego. Zdaniem Riabuchina koszt udziału w międzynarodowej sztafecie jest zbyt wysoki - wynosi dwa miliony dolarów.
Olimpijski ogień trafi z Pekinu do 22 miast na pięciu kontynentach. Nim powróci do stolicy Chin, sztafeta pokona 135 tysięcy kilometrów.
Źródło:IAR




























































