REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Białoruś: kolejne banki wstrzymują wydawanie kredytów mieszkaniowych

2015-01-13 10:42
publikacja
2015-01-13 10:42
Dodaj Bankier.pl w Google
Białoruś: kolejne banki wstrzymują wydawanie kredytów mieszkaniowych
Białoruś: kolejne banki wstrzymują wydawanie kredytów mieszkaniowych
fot. wiki / / materiały dla mediów

Dwa największe banki komercyjne Białorusi - Biełarusbank i Biełagroprombank - wstrzymały wydawanie kredytów osobom fizycznym na budowę i kupno mieszkania. Przedstawiciele sektora bankowego tłumaczą to niestabilną sytuacją na rynku walutowym.

Na stronach internetowych obu banków zamieszczono informację, że czasowo wstrzymano przyjmowanie wniosków o kredyt na finansowanie nieruchomości, ale przedstawiciele banków powiedzieli agencji Interfax-Zapad, że nadal realizowane jest finansowanie kredytów na podstawie już podpisanych umów.

Kilka innych dużych banków komercyjnych - Bank BiełWEB, Biełinwiestbank i Biełgazprombank - wstrzymało wydawanie kredytów mieszkaniowych jeszcze 19 grudnia. BPS-Sbierbank nadal wydaje kredyty, ale od poniedziałku podniósł oprocentowanie do 60 proc. w skali rocznej.

Banki na Białorusi od 2009 r. przyznają osobom fizycznym kredyty na kupno lub budowę mieszkania wyłącznie w rublach białoruskich.

Wakacje na giełdzie

Przedstawiciele sektora bankowego powiedzieli agencji Interfax-Zapad, że wstrzymanie kredytów mieszkaniowych jest związane z niestabilną sytuacją na rynku walutowym i trwającą dewaluacją rubla białoruskiego. Jak zaznaczyli, kredyty mieszkaniowe są długoterminowe, dlatego w obecnej sytuacji uznano je za zbyt ryzykowne.

Zawirowania na białoruskim rynku walutowym są związane z gwałtownym spadkiem kursu rubla rosyjskiego, któremu nie odpowiadała równie znaczna dewaluacja białoruskiego rubla. To spowodowało spadek konkurencyjności białoruskich towarów w Rosji i masowe kupowanie dewiz przez Białorusinów jadących tam na zakupy.

Aby powstrzymać popyt na dewizy, od 20 grudnia na Białorusi wprowadzono 30-procentową prowizję na zakup waluty przez ludność. Ponieważ jednak Bank Narodowy pozostawił przy tym niezmienny kurs przy sprzedaży dewiz, spowodowało to pojawienie się nielegalnego rynku wymiany.

27 grudnia prezydent Alaksandr Łukaszenka zdymisjonował szefową banku centralnego Nadzieję Jermakową. Stanowiska stracili również premier Michaił Miasnikowicz, trzech wicepremierów i ministrowie przemysłu, gospodarki, ds. podatków oraz oświaty.

Po zmianie kierownictwa Bank Narodowy obniżył prowizję najpierw do 20 proc., potem do 10 proc., a od piątku zniósł ją całkowicie. Przy tym raptownie wzrósł kurs dolara i euro. O ile w ostatnim dniu minionego roku oficjalny kurs dolara wynosił 11 900 rubli białoruskich, to we wtorek - 14 330 rubli (wzrost o 20 proc.).

W 2014 r. rubel rosyjski stracił na wartości 36,2 proc. Analitycy wiążą to przede wszystkim ze spadkiem cen ropy naftowej na świecie. Wpływy z eksportu tego surowca stanowią prawie połowę przychodów budżetu Rosji.

Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ awl/ kar/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Modivo upłynnia zapasy. Off-price przegoni CCC
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki