O miejsca do Izby Reprezentantów - izby niższej białoruskiego parlamentu - będzie ubiegać się 110-kandydatów. Zdaniem ekspertów, Białoruś znalazła się miedzy młotem a kowadłem. Z jednej strony Łukaszenka zapowiada odwilż polityczną i zabiega o poprawę stosunków z Unią Europejską, z drugiej strony Białoruś nie ma tradycji demokratycznych wyborów i jest politycznie uzależniona od Rosji.
By zostać obserwatorem krótkoterminowym, należy między innymi znać bardzo dobrze język angielski i rosyjski, orientować się w sytuacji społeczno-politycznej na Białorusi oraz mieć udokumentowane zaangażowanie społeczne.
Klimat polityczny wokół Białorusi poprawił się, odkąd Aleksander Łukaszenka wypuścił na wolność trzech więźniów politycznych - w tym Aleksandra Kazulina i nie uznał suwerenności Abchazji i Osetii Południowej - pomimo nacisku Rosji.
Źródło:IAR






























































