REKLAMA

"Białe miasteczko 2.0". Debata o kryzysie polskiej chirurgii

2021-09-14 13:19
publikacja
2021-09-14 13:19
"Białe miasteczko 2.0". Debata o kryzysie polskiej chirurgii
"Białe miasteczko 2.0". Debata o kryzysie polskiej chirurgii
fot. Krzysztof Zuczkowski / / FORUM

Zgodnie z zapowiedziami protestujących, każdy dzień w "białym miasteczku 2.0" poświęcony jest innej problematyce ochrony zdrowia. Wtorek jest dniem specjalizacji zabiegowych. Wśród planowanych wydarzeń jest m.in. dyskusja o przyczynach kryzysu w polskiej chirurgii.

Lekarz, prezes stowarzyszenia Porozumienie Chirurgów "Skalpel" Krzysztof Hałabuz powiedział na konferencji prasowej, że wtorek to "opowieść o problemach chirurgii, w specjalizacjach zabiegowych". "Są z nami ortopedzi, neurochirurdzy, chirurdzy ogólni, chirurdzy dziecięcy" – wymieniał.

"To, co widzimy od kilku lat, to, że polska chirurgia się starzeje. Z roku na rok średni wiek chirurga ogólnego wzrasta, w tym momencie to 59 i pół roku, natomiast największą grupę chirurgów ogólną stanowią emeryci powyżej 70 lat" – zaznaczył.

Podkreślił, że jest to sytuacja, nie tyle niepokojąca, co niebezpieczna. "Proces kształcenia chirurga to nie są lata poświęcone na studia, czyli 6 lat, a następnie 13 miesięcy specjalizacji, lecz (również-PAP) kolejne lata, które spędza jako rezydent, głownie asystując, stopniowo coraz więcej operując i nabierając samodzielności" – wyliczał Hałabuz.

Jak zaznaczył, aby uzyskać praktyczną samodzielność chirurg potrzebuje kilkunastu lat pracy w zawodzie. "Szacuje się, że (wiek) 45-55 lat to dla chirurga, dla lekarza zabiegowca najlepszy czas, najlepszy okres jego wydajności fizycznej, psychicznej" – wyjaśniał.

"Takich chirurgów nam brakuje. Po wejściu do UE otworzyły się nowe perspektywy dla młodych chirurgów, powstała w skutek tego dziura pokoleniowa, której nie udało się zapełnić" – dodał Hałabuz.

W jego ocenie zainteresowanie chirurgią ogólną bardzo spadło. "W tym momencie w kraju ponad 400 miejsc szkoleniowych jest nieobsadzonych, czeka na młodych lekarzy, aby przyszli po studiach, po stażu specjalizacyjnym. Niestety niewielu się na to decyduje" – powiedział.

Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia ma osiem postulatów. Obejmują one m.in. natychmiastową zmianę ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia; realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki, a także zatrudnienie dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego oraz wprowadzenia norm zatrudnienia związanych z liczbą pacjentów. Komitet postuluje także m.in. zapewnienie zawodom medycznym statusu funkcjonariusza publicznego i stworzenie systemu ochrony pracowników przed agresją słowną i fizyczną pacjentów; wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej, a także uchwalenie ustaw o medycynie laboratoryjnej i zawodzie ratownika medycznego.

Według resortu zdrowia koszty natychmiastowej realizacji postulatów byłyby ogromny. Szef Mz mówił w ubiegłym tygodniu, że cały budżet na służbę zdrowia wynosi 130 mld na przyszły rok, a postulaty to dodatkowe 100 mld, czyli ponad 10 proc. PKB. "Jest to przeskalowanie, które wychodzi poza skalę rozsądku i rozumu" – oceniał.

"Białe Miasteczko 2.0" istnieje od 11 września, powstało w pobliżu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i składa się m.in. z namiotów i stoisk, w których przebywają medycy.

Razem z nimi są tam także m.in. przedstawiciele AGROunii, którzy zapewniali we wtorek zebranych w "białym miasteczku 2.0" o swoim poparciu.

"Rolnicy rozumieją tę sytuację, dołączamy się do akcji +zdrowie Polaka w cenie ziemniaka+. Analogii między ochroną zdrowia i rolnictwem jest bardzo dużo, choć może to zabrzmieć absurdalnie" – wskazywał Michał Kołodziejczak z AGROunii.

"Pieniądze, które są przeznaczane na ochronę zdrowia, można porównać do bardzo mocno zaniżonych cen na produkcję żywności w Polsce" – ocenił.

"Chcemy pomóc, pokazać, że nie jesteście sami, że będziecie wspierani. (…) Dzisiaj będziemy rozdawać ziemniaki wszystkim, którzy tu przejdą. Każdy będzie mógł wrzucić pieniądze do puszki, bądź w formie elektronicznej dla Stasia, na leczenie. To pokazuje też, że Polacy muszą dużo dopłacać do leczenia ze swoich pieniędzy" – mówił. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ ann/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
katzpodola
Skończyły się covidowe dodatki? czas brać się do pracy

Powiązane: Protest medyków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki