Bez wzrostów na Wall Street

Nawet sensacyjnie dobre wyniki sprzedaży detalicznej nie dały radę podciągnąć w górę nowojorskich indeksów. Widać, że rynek jest już nieco zmęczony forsownym czerwcowym marszem w górę. A z giełdowych komentarzy nie znika jedno słowo: "China".

Raport o sprzedaży detalicznej w USA kolejny już raz w tym roku był kompletnie szokujący. Dane za kwiecień zrewidowano w górę z -0,2% mdm na +0,3% mdm. W maju obroty handlowców zwiększyły się zgodnie z oczekiwaniami o 0,5% mdm, co per saldo oznaczało sporą pozytywną niespodziankę. Lepiej od prognoz wypadła też produkcja przemysłowa, która po spadku o 0,4% mdm w kwietniu, w maju urosła o 0,4% mdm (oczekiwano +0,1%).

Tyle że Wall Street nie bardzo wiedziała, co zrobić z zaskakująco dobrymi danymi z gospodarki. Bo przecież całe ostatnie wzrosty bazowały na scenariuszu, w którym Fed zaczyna panicznie ciąć stopy procentowe. A jak ma ciąć, skoro gospodarka zdaje się radzić całkiem nieźle? Podręcznikowo zareagował za to dolar, który po raporcie o sprzedaży detalicznej zaczął się szybko umacniać względem euro.

(Bankier.pl)

Zaś na rynku akcji mieliśmy sesję niezdecydowania. Nowojorskie indeksy przez prawie cały piątek utrzymywały się tuż pod kreską. Próba ich wyciągnięcia w końców handlu spełzła na niczym. Ostatecznie S&P500 stracił 0,16%. Dow Jones oddał 0,07%, a Nasdaq obniżył się o 0,52%. Wszystkie trzy utrzymują się tuż poniżej historycznych maksimów.

Pretekstem do niekontynuowania czerwcowych wzrostów znów okazały się Chiny. Najpierw dane z Państwa Środka pokazały najwolniejszy od 17 lat wzrost produkcji przemysłowej. Tak, to te same dane, które od lat wyglądają, jakby ktoś je wyrysował linijną na kilka lat naprzód. Potem uwagę zwróciła prognoza Broadcomu. Producent procesorów obniżył całoroczną prognozę sprzedaży, uskarżając się na amerykańsko-chińską wojną celną i amerykańskie embargo nałożone na Huaweia.

Ale w nadchodzącym tygodniu liczyć się będzie przede wszystkim Fed. Włodarze banku centralnego USA spotkają się we wtorek i w środę o 20:00 wypuszczą w świat komunikat. Giełdowe byki liczą, że znajdzie się w nim jakaś wzmianka o możliwej obniżce stóp procentowych. Rynek terminowy spodziewa się jej już w lipcu. Brak takiego sygnału byłby więc sporym rozczarowaniem.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
SP500 0,00% 3 013,66
2019-07-15 21:59:00
WIG 0,25% 60 527,98
2019-07-15 17:05:00
WIG20 0,38% 2 324,21
2019-07-15 17:15:00
WIG30 0,38% 2 675,13
2019-07-15 17:15:00
MWIG40 -0,02% 4 108,62
2019-07-15 17:05:00
DAX 0,52% 12 387,34
2019-07-15 17:37:00
NASDAQ 0,17% 8 258,19
2019-07-15 22:02:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.