Benefity pozapłacowe stają się już normą wśród ogłoszeń o pracę. Pracodawcy wykorzystują je jako wabik na nowych pracowników wobec dużej konkurencji na rynku pracy. Warto się jednak zastanowić, czy prywatna opieka zdrowotna lub karnet na siłownie są dobrą wolą pracodawcy, czy jednak spełnieniem obowiązku wobec prawa.


Wspomniane wyżej dodatkowe korzyści oferowane przez pracodawców, jak prywatna opieka zdrowotna dla pracownika i jego bliskich oraz karta Multisport, to najpopularniejsze benefity pozapłacowe, jakie można znaleźć w ogłoszeniach o pracę. Duże znaczenie wśród benefitów zyskuje także praca zdalna, lecz ta dotyczy głównie zawodów „biurowych”, których wykonywanie uzależnione jest od sprzętu, nie zaś miejsca pracy.
W przypadku specjalistów, o których pracodawcy muszą konkurować na rynku pracy, lista korzyści pozapłacowych nie ogranicza się do jedynie trzech wcześniej wymienionych. Dobrze obrazuje to branża IT, w której to firmy oferują różne dodatki, aby przekonać do siebie nowych pracowników. I nie chodzi tu o owocowe czwartki, a np. catering, zapewnienie miejsca dla dziecka w prywatnym żłobku, czy możliwość pracy z biura ze swoim czworonożnym przyjacielem, co umożliwia, chociażby CD Projekt RED.
Jednak nie wszystkie pozapłacowe dodatki są wynikiem prowadzonej przez firmę polityki. Mianowicie część oferowanych benefitów wynika z obowiązku, który na pracodawcę nakłada Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych.
ZFŚS – dla kogo to obowiązek?
Zgodnie z treścią ustawy o Zakładowym Funduszu Świadczeń Socjalnych, każdy pracodawca zatrudniający co najmniej 50 pracowników w przeliczeniu na pełen etat, jest zobowiązany do stworzenia oddzielnego rachunku, na którym gromadzone będą środki, mające zostać przeznaczone na działalność socjalną dla pracowników. Obowiązek ten dotyczy również jednostki budżetowe i samorządowe, niezależnie od liczby zatrudnianych pracowników, oraz tych zakładów, które zatrudniają co najmniej 20 pracowników w przeliczeniu na pełen etat, a u których o taki fundusz zawnioskowały związki zawodowe. Dla pozostałych podmiotów decyzja jest dobrowolna.

– Pracodawca, który stworzył zakładowy fundusz świadczeń socjalnych, zobowiązany jest dokonywać corocznego odpisu na rzecz funduszu. Pracodawca gromadzi środki z tego funduszu na odrębnym rachunku, administruje nimi oraz odpowiada za wydatkowanie tych środków zgodnie z przepisami prawa – tłumaczy w rozmowie z Bankier.pl Wojciech J. Chmurak, radca prawny.
Jak wyjaśnia nasz ekspert, środki na ZFŚS pobierane są z corocznych odpisów dokonywanych przez pracodawcę, a uwarunkowanych liczbą etatów w firmie, ale też m.in. z: wpływów z opłat pobieranych od osób i jednostek organizacyjnych, korzystających z działalności socjalnej, z odsetek od środków Funduszu oraz z likwidowanych wierzytelności, które były częścią zakładowego funduszu socjalnego i mieszkaniowego.
Nie tylko pracownicy, ale też rodzina
Beneficjentami ZFŚS są nie tylko pracownicy firmy, ale również rodzina zatrudnionych osób, emeryci i renciści wraz z rodzinami, którzy pracowali dla zakładu oraz inne osoby wskazane przez pracodawcę. W przypadku ostatniej grupy, to pracodawca wyszczególnia te osoby w regulaminie Funduszu. Jednak jak wskazuje nasz rozmówca, wysokość otrzymywanych środków jest uzależniona od kilku czynników.
– Środki z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych można spożytkować na przyznawanie ulgowych usług i świadczeń, a sama wysokość dopłat z funduszu uzależnia się od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej do korzystania z funduszu – wskazuje Wojciech J. Chmurak.
Jednocześnie pracodawca nie może ustalić wewnętrznych, dodatkowych kryteriów, które objęłyby pracowników.
Kultura i sport tak, ale prywatna opieka medyczna już nie
Ostateczna decyzja, na co zostaną spożytkowane środki z funduszu, należy do pracodawcy. Jednak ustawa przewiduje pewne zalecenia oraz ograniczenia. Zgodnie z jej treścią pomoc socjalna dla pracowników może zostać wykorzystana jako: dofinansowanie do wypoczynku dla osoby zatrudnionej lub jego dzieci, na działalność kulturalno-oświatową i sportowo-rekreacyjną, na zapomogę dla pracownika dotkniętego poważnym zdarzeniem losowym, na zorganizowanie paczek z okazji świąt, czy dofinansowanie zakładowych obiektów wychowawczych, jak np. żłobki, przedszkola czy kluby dziecięce. Ciekawym zapisem ustawy wydaję się też możliwość ubiegania się z ZFŚS o zwrotną lub bezzwrotną pomoc na cele mieszkaniowe, np. pożyczkę mieszkaniową lub remontową.
– Najczęściej wybieranym rozwiązaniem finansowanym z ZFŚS są przepłacone karty podarunkowe, dostępne zarówno w klasycznej jak i cyfrowej formie. Dodatkowo karta podarunkowa jest zwolniona z podatku dochodowego do 1000 zł na jednego zatrudnionego przy finansowaniu ze wspomnianego funduszu – mówi w rozmowie z Bankier.pl Karol Kamas, dyrektor marketingu i rozwoju w Sodexo Benefits and Rewards Services.
Patrząc na ustawowy zakres możliwości przy wykorzystywaniu środków z ZFŚS, oferowane przez pracodawców benefity takie, jak karnet na siłownie lub basen, karty przedpłacone i inne formy prezentów na święta, ale również miejsce w żłobku dla dziecka, mogą być finansowane w ramach obowiązku. Jednak prywatna opieka medyczna nie spełnia kryteriów, które pozwalałyby pracodawcy na opłacenie jej z ZFŚS, więc decyzja o jej wprowadzeniu do wynagrodzenia pracownika leży tylko po stronie firmy.
– Środków z funduszu socjalnego nie można wykorzystywać przykładowo na wynagrodzenie pracowników w tym premie, nagrody, zakup środków trwałych, czy zapewnienie prywatnej opieki medycznej lub szczepień profilaktycznych – podsumowuje Wojciech J. Chmurak.



























































