Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pracuje nad zmianami w nadawaniu polskiego obywatelstwa - przypomniał w niedzielę resort. Planuje m.in. wprowadzenie testu dla cudzoziemców, który sprawdzałby poziom integracji z polskim społeczeństwem.


„Obywatelstwo Polski to przywilej, na który trzeba sobie zasłużyć. Dlatego planujemy wprowadzić zmiany, które zagwarantują, że każdy, kogo przyjmujemy do naszego narodu, jest tego godny” - brzmi fragment opublikowanego na platformie X wpisu MSWiA.
Resort przypomniał, że planowane jest m.in. wprowadzenie testu obywatelskiego dla cudzoziemców, który ma ocenić poziom integracji z polskim społeczeństwem, a także „znajomość historii, wartości i zasad naszego kraju”. Konieczna ma też być wysoka znajomość języka polskiego, jak również podpisanie aktu lojalności wobec RP. Aby dostać polskie obywatelstwo, wymagane będzie też minimum 8 lat pobytu w Polsce oraz polska rezydencja podatkowa - wynika z informacji ministerstwa.
Założenia nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim MSWiA przedstawiło w październiku 2025 roku. Według nich osoba starająca się o obywatelstwo musiałaby rozwiązać test składający się z ok. 40 pytań oraz znać język polski co najmniej na poziomie B2. „Proponowane przez rząd zmiany mają na celu podniesienie rangi polskiego obywatelstwa poprzez wprowadzenie jasnych kryteriów merytorycznych, które zapewnią, że osoby je otrzymujące będą w pełni zintegrowane ze wspólnotą narodową” – wyjaśniło MSWiA.
We wrześniu ub. r. prezydent Karol Nawrocki skierował do Sejmu własny projekt nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim. Prezydencka propozycja przewiduje wydłużenie z trzech do 10 lat minimalnego okresu nieprzerwanego pobytu w Polsce (na podstawie zezwolenia na pobyt stały, zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej lub prawa stałego pobytu) wymaganego do uznania cudzoziemca za obywatela polskiego.

W odniesieniu do projektu prezydenta szef MSWiA Marcin Kierwiński argumentował, że w Polsce nie ma praktyki, by ktoś po trzech latach otrzymywał obywatelstwo. – To jest okres nie krótszy niż osiem lat – doprecyzował. W jego ocenie „ministrowie pana prezydenta wprowadzili go w błąd”. Dodał również, że „wydłużenie czasu, jeżeli chodzi o zdobycie polskiego obywatelstwa, to jest uproszczenie problemu”, który – zdaniem ministra – jest znacznie szerszy.
W październiku ub. r. projekt nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim złożyli do Sejmu również posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Według zaproponowanych przepisów uzyskanie obywatelstwa miałoby być trudniejsze niż dotychczas. Podczas całego, wydłużonego do dziesięciu lat okresu, cudzoziemiec musiałby stale żyć na terenie Polski i posiadać stały dochód. W przypadku małżeństw Polaków z obcokrajowcami cudzoziemiec musiałby stale przebywać w Polsce sześć lat, by uzyskać polskie obywatelstwo. Projekt nowelizacji zakładał też m.in. wprowadzenie wymogu potwierdzenia znajomości języka polskiego na poziomie C1 podczas obowiązkowego ustnego i pisemnego państwowego egzaminu certyfikatowego.
W styczniu br. Sejm odrzucił projekt PiS. Podczas debaty nad nim wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Magdalena Roguska przypomniała, że trwają prace nad rządowym projektem zmian. (PAP)
mbl/ akar/































































