Bankowcy: Banki w 2030 r. będą dla klienta niewidoczne, ale ważne

W kontekście rozwoju nowoczesnych technologii banki w 2030 r. będą dla klienta niewidoczne, ale ważne - mówili w środę bankowcy na kongresie Impact fintech'17 w Katowicach. Za kluczowe, też w kontekście nowych technologii, uznali budowanie przez banki zaufania do nich.

(Impact17)

Termin fintech odnosi się do rozwiązań informatycznych dla sektora finansowego. Chodzi m.in. o rozwiązania dla bankowości, ubezpieczeń, zarządzania aktywami i rynków kapitałowych, pozyskiwanie kapitału, finanse osobiste, płatności, dane i analitykę oraz cyberbezpieczeństwo. Na kongresie w Katowicach dyskutowano o przyszłości tej branży.

Jeden z paneli Impact fintech'17 dotyczył wizji bankowców, jak - ich zdaniem - bankowość i banki będą wyglądały w 2030 r. Prezes mBanku Cezary Stypułkowski ocenił, że jest stosunkowo optymistyczny, co do przyszłości sektora. Jak diagnozował, pojawiające się nowe technologie pomagają bankom, koncentrując się na lepszym zrozumieniu zachowań klientów.

Przyszłość to taki bank, który zajmuje się całościowo wszystkimi płatnościami klienta - uznał Stypułkowski. Zastrzegł, że banki muszą mieć zaufanie, odbudować wiarygodność naruszoną podczas kryzysu. Jego zdaniem, bank w 2030 r. powinien być dla klienta niewidoczny, ale ważny - klient powinien mieć pewność, że w banku będzie ktoś opiekujący się jego pieniędzmi i obsługujący wszelkie sprawy z nimi związane.

Mówiąc m.in. o przyszłości sieci placówek bankowych, p.o. prezesa BGŻ BNP Paribas Przemysław Gdański uznał, że będą one nadal istniały, będzie ich jednak mniej i będą funkcjonowały inaczej. Z czasem usługi dla klienta i działania transakcyjne w nich zanikną, pozostanie natomiast część doradcza. Oddziały będą służyły m.in. zachowaniu zaufania, będą miały znaczenie marketingowe.

Zdaniem Szymona Wałacha, dyrektora pionu klienta detalicznego w PKO Banku Polskim, banki muszą zastanowić się, jak mogą wykorzystywać technologie, aby być dla klienta bardziej osobistymi i mieć dla niego wagę, znaczenie. Zobrazował to dotychczasowym podejściem, że ludzie potrzebują kredytów mieszkaniowych. Potrzebują nie kredytu, lecz mieszkania - wskazał. Nie zawsze będą to więc produkty bankowe - ocenił.

Wiceprezes ING Banku Śląskiego Michał Bolesławski mówił m.in., że ING Bank Śląski stara się współpracować z innowacyjnymi start-upami, wychodząc z założenia, że bank jako instytucja nie jest na tyle rzutki i elastyczny, by samodzielnie prowadzić taką działalność. Wyraził nadzieję, że da to korzyści w przyszłości.

Stypułkowski pytany o stosowane dziś przez mBank technologie wskazał m.in. na chatboty (wirtualny asystent), z których korzysta młodsza klientela i która pomaga ograniczać koszty. Zastrzegł, że bank ten nie zamierza inwestować np. w rozwój własnego blockchainu (rozproszona struktura obsługująca przetwarzanie płatności). Trzeba do tego podejść realistycznie - na tym etapie, mając taki rynek, nie jesteśmy w stanie silnie inwestować w technologie, które nie zostały przetestowane - mówił.

Gdański wskazał, że BGŻ BNP Paribas widzi m.in. pole do inwestycji w poprawę procesów wewnętrznych - muszą być lżejsze, szybsze, prostsze dla klienta. Wałach akcentował, że PKO BP testuje wiele technologii, także blockchain, jednak takich rozwiązań, jak sztuczna inteligencja, choć częściowo już wykorzystywana przez banki, uczą się wciąż najwięksi giganci.

autor: Mateusz Babak

edytor: Marek Michałowski

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 5 niepelnosprawny_org

bedzie tak, ze w banku bedzie "szwarc mydlo i powidlo", banki beda sie zajmowac niemal wszystkim (stopniowo coraz wiecej)...

! Odpowiedz

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl