Kosowo pozostaje najbiedniejszym państwem Bałkanów charakteryzując się najwyższym w regionie odsetkiem bezrobotnych - wynika z ustaleń Banku Światowego, przedstawionych we wtorek przez kosowską telewizję RTV21.


Na początku 2024 r. Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) poinformował o pogłębieniu się biedy w Kosowie. Według danych organizacji 10 proc. domostw w kraju utrzymuje się za mniej niż dwa euro dziennie.
Bank Światowy stwierdził z kolei, że Kosowo charakteryzuje największy w regionie odsetek bezrobotnych - jedynie 37 proc. mieszkańców w wieku produkcyjnym jest stale zatrudnionych. Międzynarodowa instytucja finansowa podkreśla jednak, że "Kosowo doświadczyło trwałego wzrostu ekonomicznego od ogłoszonej w 2008 r. niepodległości, zwiększając dochód na mieszkańca o blisko 50 proc. i zmniejszając bezrobocie o 35 proc."
"Aby osiągnąć trwały postęp w ograniczaniu ubóstwa i zwiększaniu dobrobytu, Kosowo musi przejść na model konkurencyjnego wzrostu gospodarczego, który tworzy więcej i lepszych miejsc pracy dla wszystkich mieszkańców Kosowa" - powiedziała w rozmowie z RTV21 Jane Sprouster z Banku Światowego.
Dodała, że kluczowym w walce z bezrobociem jest zapewnienie młodym mieszkańcom kraju "odpowiedniej liczby jakościowych miejsc pracy". Kosowo ma najmłodszą populację w Europie - 55 proc. ludności kraju ma mniej niż 30 lat, a ponad jedna trzecia - mniej niż 18.

Sprouster zaznaczyła, że produkt krajowy brutto per capita wynosi obecnie w tym kraju 5589 euro i jest najniższy w regionie.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ jm/






























































