REKLAMA

BIEC: inflacja w Polsce utrwaliła się przed wybuchem wojny w Ukrainie

2022-04-14 09:01
publikacja
2022-04-14 09:01
BIEC: inflacja w Polsce utrwaliła się przed wybuchem wojny w Ukrainie
BIEC: inflacja w Polsce utrwaliła się przed wybuchem wojny w Ukrainie
fot. Denys Kurbatov / / Shutterstock

W Polsce inflacja utrwaliła się jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie, a im dłużej trwa, tym trudniej będzie ją zwalczyć - oceniło Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. BIEC poinformował, że Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) wzrósł w kwietniu 2022 r. o 2 pkt wobec wartości sprzed miesiąca.

Jak zwrócili uwagę analitycy BIEC w czwartkowej informacji, wskaźnik WPI sygnalizuje wzrost presji inflacyjnej od lipca 2020 r. "Wojna w Ukrainie jedynie zintensyfikowała jego tempo wzrostu" - stwierdzono.

Wskazano, że WPI, prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych, wzrósł w kwietniu br. o 2 punkty w stosunku do wartości sprzed miesiąca. "Podobną skalę wzrostu wskaźnika odnotowano wiosną ubiegłego roku w okresie marzec-maj" - stwierdzono.

W ocenie ekspertów pierwotne przyczyny przyspieszonego wzrostu cen wynikają z wzajemnie wspierającej się polityki rządu i banku centralnego, która pobudza konsumpcję a ogranicza oszczędności i inwestycje. "W szczególności zaś w rozdętych programach socjalnych, obniżeniu wieku emerytalnego, wprowadzaniu nowych i podwyższaniu dotychczasowych podatków, w działaniach NBP skierowanych na deprecjację złotego z jednoczesnym lekceważeniem wczesnych sygnałów presji inflacyjnej" - stwierdzono.

Analitycy BIEC zwrócili uwagę, że działo się to już co najmniej dwa lata przed wybuchem wojny w Ukrainie. "Na całym świecie inflacja przyspieszyła, jednak u nas uległa ona utrwaleniu jeszcze przed wybuchem wojny, a im dłużej trwa, tym trudniej będzie ją zwalczyć" - zaznaczono. Zdaniem ekspertów ustabilizowanie inflacji w okolicach górnej granicy celu inflacyjnego NBP zajmie lata - "nawet zakładając bardzo optymistyczny scenariusz szybkiego zakończenia wojny".

Największy wpływ na wzrost wskaźnika miały, jak wskazano, wyższe niż przed miesiącem rentowności 10-letnich obligacji skarbu państwa. Zwrócono uwagę, że w ostatnim czasie oprocentowanie ich wzrosło powyżej 6 proc., co odzwierciedla trudności ze zbyciem polskich papierów dłużnych i wzrost kosztów obsługi długu. "Czynnik ten działa na inflację w znacznie dłuższej perspektywie niż zmiany kursu walutowego, czy zmiany cen surowców lub oczekiwań inflacyjnych uczestników rynku" - wyjaśniono.

Jak wskazano, ponownie nasiliły się oczekiwania inflacyjne zarówno wśród konsumentów jak i producentów dóbr. "Wśród konsumentów już od wielu miesięcy ponad 90 proc. badanych spodziewa się w najbliższym czasie wzrostu cen" - zaznaczono. Dodano, że w ostatnim miesiącu w tej grupie respondentów, nastąpił istotny wzrost odsetka osób, które uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas (wzrost z 28 proc. w lutym br. do blisko 47 proc. w badaniu z marca br.).

Według BIEC nasiliły się też oczekiwania inflacyjne przedstawicieli przedsiębiorstw przemysłowych - zauważono. Przewaga firm zamierzających w najbliższym czasie podnosić ceny nad odsetkiem firm planujących je obniżyć sięga obecnie 35 punktów proc. BIEC prognozuje, że zjawisko to będzie się nasilać. Przyznano, że jest to m.in. efekt wzrostu cen surowców i osłabienia złotego. "Ceny producentów rosną od blisko dwóch lat i jeszcze przed wybuchem wojny ich średnioroczny wzrost przekroczył 10 proc." - podsumowano. (PAP)

autorka: Magdalena Jarco

maja/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Komentarze (26)

dodaj komentarz
podatnik-
Ku chwale PRLu bis! To nie mogli właściciele BIEC na salonach szepnąć Glapińskiemu już dwa lata temu,że będzie wojna? Chłopina by się przygotował a może zapobiegł wojnie? Większych głupot nie czytałem od czasu jak redaktorem naczelnym Życia Warszawy był tatuś p. Marka Borowskiego!
santoriusz
To znaczy że Premier mijał się z prawdą twierdząc że to Putin odpowiada za inflację w Polsce. I jak tu żyć Panie Premierze, no jak?
denim292
Zanim jakiś ruski troll napiszę znowu komentarz że za całą inflację w Polsce odpowiada rząd, warto zapoznać się z tym co mówią eksperci od tego:

https://www.youtube.com/watch?v=JHKZDwDNvhU

Po krótce:

- obecna inflacja ma dwa źródła - krajowe (popyt wewnętrzny) i zagraniczne (ceny ropy, prądu, gazu, żywności itp.
Zanim jakiś ruski troll napiszę znowu komentarz że za całą inflację w Polsce odpowiada rząd, warto zapoznać się z tym co mówią eksperci od tego:

https://www.youtube.com/watch?v=JHKZDwDNvhU

Po krótce:

- obecna inflacja ma dwa źródła - krajowe (popyt wewnętrzny) i zagraniczne (ceny ropy, prądu, gazu, żywności itp.),

- źródło krajowe (popyt wewnętrzny) jest i będzie obniżane w skutek [podwyżek stóp procentowych w perspektywie 4-5 kwartałów - czyli pierwsze efekty zobaczymy za około rok - z takim opóźnieniem zawsze działają podwyżki stóp procentowych

- na źródła zagraniczne inflacji nie mamy zupełnie wpływu i z czasem będą one same wygasały ale wszystko to zależy od bardzo wielu czynników czyli wojny na Ukrainie i zachowanie ruskich bandytów (wpływ na ceny surowców itp.), samobójcza polityka klimatyczna Unii Europejskiej czyli certyfikaty zielonej energii, walka z mitycznym CO2 czy samobójcze zamykanie elektrowni jądrowych

- za obecna zwyżką inflacji w 65% procentach odpowiadają właśnie źródła zagraniczne zupełnie od nas niezależne.
chenoch
Czyli 2 lata pandemii i rozdawania kasy za to że ludzie nie pracują oraz klimatyczne szaleństwa z prawami emisji CO2 wpływu nie mają? Tak samo jak wpływu na koszty nie ma podnoszenie norm "klimatycznych" :)
Brawo propaganda.
itso_ptymistyczna_inflacja odpowiada chenoch
a co ma większy wpływ na cenę to co było 2lata temu czy to co jest teraz lub uwaga to co eksperci prognozują ? :D
adamii
informacja niewygodna. Trzeba zmienic prezesa BIEC na naszego towarzysza.
prywaciasz
Czyli jednak PISoflacja. Nawet BIEC to własnie potwierdziła
ddaamm
Nie No, przecież to putinflacja xD
frankmaster
W temacie inflacji w Polsce trafia w punkt Ludwik Kotecki, od niedawna członek obecnej RPP w artykule z początku bieżącego roku https://biznes.interia.pl/raporty/raport-rozmowy-na-nowy-rok-2022/aktualnosci/news-ludwik-kotecki-kandydat-do-rpp-nbp-przespal-optymalny-moment,nId,5741737 akapit "Dlaczego mamy tak wysoką inflację?W temacie inflacji w Polsce trafia w punkt Ludwik Kotecki, od niedawna członek obecnej RPP w artykule z początku bieżącego roku https://biznes.interia.pl/raporty/raport-rozmowy-na-nowy-rok-2022/aktualnosci/news-ludwik-kotecki-kandydat-do-rpp-nbp-przespal-optymalny-moment,nId,5741737 akapit "Dlaczego mamy tak wysoką inflację?"

Powodów jest kilka:
- brak reakcji NBP na rosnącą inflację na przełomie 2019 i 2020, wtedy nie było pandemii ani wojny (!!!)
- dramatyczna obniżka stóp procentowych przez NBP po rozpoczęciu pandemii (które i tak były już sporo poniżej inflacji !!)
- spóźniona reakcja NBP na popandemiczne ożywienie gospodarcze (nawet o pół roku!)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki