REKLAMA
Przyszłość Gen Z, biznesu i internetu. LOUD congress już w ten czwartek!

    Awans ważniejszy niż dziecko

    Łukasz Piechowiak2013-03-17 06:00główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2013-03-17 06:00

    Polki są mniej dyskryminowane ze względu na płeć w pracy niż Dunki. Pomimo tego współczynnik dzietności w Polsce należy do najniższych na świecie. Nadal nie wiadomo, co ma wpływ na liczbę urodzeń.

    kobieta z wózkiem
    Źródło: Thinkstock

    Brytyjski "The Economist" publikuje glass-ceiling index, czyli indeks "szklanego sufitu". Pod względem równości płci w drodze do awansu Polska znajduje się na 9. miejscu na 26 uwzględnionych państw.

    Polska wysoko, nawet przed Danią

    Pierwsze miejsce zajęła Nowa Zelandia, na drugim znalazła się Norwegia, trzecią pozycję na podium zajmuje Szwecja. Polskę sklasyfikowano na 9. miejscu - za Portugalią, ale przed Danią. Najgorzej wypadły kraje azjatyckie. Przedostatnie miejsce zajęła Japonia, a ostatnie - Korea Południowa. W tych krajach dużo wyżej ceni się pracę mężczyzn i to oni są pierwsi w kolejce do awansu.

    Indeks bazuje na danych z OECD. Porównuje liczbę kobiet i mężczyzn z wyższym wykształceniem, zatrudnienie kobiet, różnice w płacach w zależności od płci, odsetek kobiet zajmujących wyższe stanowiska oraz cenę opieki nad dzieckiem. W żadnym ujętym w rankingu państwie kobiety nie mają równych z mężczyznami szans na awans. Indeks pokazuje raczej, gdzie są one mniej "dyskryminowane".

    Czy rząd nie uszczęśliwia rodziców na siłę?» Czy rząd nie uszczęśliwia rodziców na siłę?

    Prawo pracy w większości państw ujętych w rankingu mówi wyraźnie, że kobiety i mężczyźni zatrudnieni na tym samym stanowisku, w takim samym wymiarze godzin, posiadający takie same obowiązki i przywileje muszą być wynagradzani tak samo.

    Ile wynoszą różnice w płacach?

    Przeciętna płaca kobiet w Nowej Zelandii wynosi 87% męskich zarobków. Wynika to z faktu, że więcej pań pracuje w niepełnym wymiarze godzin, a takie stanowiska zwykle są gorzej płatne. Zarobki kobiet w UE wynoszą od 96% do 70% męskiej płacy.

    W Polsce panie zarabiają przeciętnie 19% mniej niż mężczyźni. Głównym czynnikiem niższych przeciętnych płac jest macierzyństwo. Dlatego wiele kobiet rezygnuje z dzieci, bo wtedy szanse się wyrównują.

    Wyrównanie szans kosztem wzrostu demograficznego

    Obecnie w całej UE wprowadza się przepisy lub pojawiają się pomysły, które miałyby ułatwić kobietom walkę o karierę. Zwykle dotyczą one uprawnień rodzicielskich oraz zwiększenia roli mężczyzn w wychowywaniu nowo narodzonych dzieci, np. dzielenie urlopu macierzyńskiego lub wprowadzanie urlopu ojcowskiego.

    Dyskryminacja od kołyski » Dyskryminacja od kołyski

    Mężczyźni nie mają obowiązku wykorzystywania swoich uprawnień, dlatego zwykle i tak spadają one na kobietę. W 2011 roku z płatnego urlopu ojcowskiego skorzystał tylko co dziesiąty mężczyzna. Na urlop wychowawczy zdecydowało się ok. 1% panów.

    Kariera czy rodzina?

    Polki ze współczynnikiem dzietności 1,31 zajmują 211. pozycję na świecie. W Wielkiej Brytanii nasze rodaczki są drugą najbardziej dzietną mniejszością narodową. Jednak mają tu dużo niżej postawiony szklany sufit, bo kraj ten zajmuje dopiero 18. pozycję w rankingu "The Economist". Równocześnie Wielka Brytania zajmuje 140. miejsce pod względem dzietności, bo jedna kobieta rodzi przeciętnie dwójkę dzieci. W Nowej Zelandii współczynnik ten jest podobny.

    Uprawnienia kobiet związane z rodzicielstwem zaczynają odgrywać rolę dopiero wtedy, gdy zarobki pań przekraczają granicę godnego utrzymania siebie i potomka nawet przy pracy matki na pół etatu. Wówczas spada ich presja na robienie kariery. Kobieta pracująca na pół etatu w Nowej Zelandii zarobi średnio 3 razy więcej niż Polka, nawet jeżeli ta ostatnia pracuje w pełnym wymiarze godzin. Nie daje jej to także żadnych gwarancji, że zarobki pozwolą jej na godne życie. Może nie ma u nas problemu szklanych sufitów, ale prawdopodobnie tylko dlatego, że wszyscy niezależnie od płci zarabiają równie mało.

    Paradoks wysokich zarobków

    Jednak nawet pensja nie odgrywa decydującego wpływu. Ważne są też inne czynniki, np. kultura danego kraju i zachęcenie rodzin do posiadania więcej niż jednego dziecka.

    Państwo

    Poziom równości względem mężczyzn

    Współczynnik dzietności

    Przeciętna miesięczna płaca kobiet w euro

    Nowa Zelandia


    89%

    2,07

    3207

    Norwegia


    87%

    1,77

    3867

    Szwecja


    85%

    1,67

    2800

    Kanada


    79%

    1,59

    2512

    Australia


    78%

    1,77

    4150

    Hiszpania


    77%

    1,48

    1906

    Finlandia


    76%

    1,73

    2600

    Portugalia


    75%

    1,51

    1227

    Polska


    74%

    1,31

    700

    Dania


    72%

    1,74

    4106

    Źródło: opracowanie własne na podstawie "The Economist", CIA Factbook, Eurostat

    Być może wpływ na to ma wiek kobiet, które rodzą pierwsze dziecko. Np. Dunki, które zarabiają bardzo dużo, przeciętnie rodzą ok. 30. roku życia, a Polki w wieku 24 lat. Gdy polskie mamy odprowadzają dzieci do szkoły, Dunki dopiero decydują się na macierzyństwo i rezygnują z pracy zawodowej. A gdy do niej wracają, rzadko mają chęć na drugie dziecko. Mają wyższą dzietność niż Polki, ale niższą niż Nowozelandki, które zarabiają tysiąc euro więcej.

    Dzietność tych ostatnich można tłumaczyć wysokim miejscem w rankingu "szklanego sufitu", ale nie da się zastosować tej samej metody do wyjaśnienia polskiego przypadku, bo u nas dzietność wyraźnie jest obniżana przez płace. Z kolei fakt, że wynagrodzenia są niskie, zmusza kobiety do pracy kosztem macierzyństwa, a to wpływa na mniejszą dzietność. Polacy wpadli w pułapkę niskich zarobków, a Duńczycy wysokich. Słowem - nie ma reguły.


    Łukasz Piechowiak
    Bankier.pl
    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Jest nowa szefowa Google’a w Polsce. Do niedawna pracowała w InPoście
    Tematy
    Oferta pierwsza klasa: MGS9 Plug-in Hybrid w leasingu 101%!
    Oferta pierwsza klasa: MGS9 Plug-in Hybrid w leasingu 101%!

    Komentarze (7)

    dodaj komentarz
    ~SAID
    Przecież polki rodzą dziecie! Co nie wiecie o tym. Tylko, że nie w Polsce!
    ~olo
    W RP;
    - 2 osobowa rodzina emerycka dochód na głowę 1,5 tys.zł (śr. emerytura kraj. 1,5tys.zł)
    - 4 osobowa rodzina pracownicza dochód na głowę 1,2 tys.zł ( śr. pensja kraj. 2.4tys.zł)
    To jest odpowiedź dlaczego jest tak mało dzieci.
    ~NahNah
    Chyba należało by tutaj również uwzględnić jednak czynnik męski. Decyzja o odkładaniu posiadania dzieci często podejmowana jest przez obie strony związku; jeśli autor nie miał biologi, to tylko wspomnę, że kobiety same z siebie dzietne nie są. Ludzie odkładają u nas posiadanie dzieci na później, lub wcale, bo po prostu ich nie stać Chyba należało by tutaj również uwzględnić jednak czynnik męski. Decyzja o odkładaniu posiadania dzieci często podejmowana jest przez obie strony związku; jeśli autor nie miał biologi, to tylko wspomnę, że kobiety same z siebie dzietne nie są. Ludzie odkładają u nas posiadanie dzieci na później, lub wcale, bo po prostu ich nie stać na ich posiadanie. Pomijając już pieniądze, nawet infrastruktura w postaci dostępności przedszkola ma znaczenie. Dodatkowo państwo nie potrafi zagospodarować stabilnego rynku pracy, więc kobieta decydująca się na dziecko boi się, że nie będzie w stanie wrócić na rynek pracy - nie chodzi o to by przetrzymywać dla niej miejsce u danego pracodawcy (bo to jest mimo wszystko obciążenie) tylko zagwarantować to, że nie będzie miała problemu ze znalezieniem innej. Polacy są też wygodni i nie lubią zmian, więc jak już zagnieździmy się na dobrej posadzie, to unikamy zmian - dziecko, to duża zmiana. Dodatkowo, ze względu na niskie płace (które są trochę uzasadnione słabą wydajnością i zbyt dużym obciążeniem ze strony państwa), im dłużej się odkłada decyzję o posiadaniu dziecka, tym trudniej jest się zdecydować - bo zaczynamy mieć kredyty (mieszkanie, samochód, etc) i tak naprawdę coraz mniej nas na to dziecko stać...
    A co do równości w awansach: oddziały dużych, zagranicznych korporacji (zwłaszcza inżynierii IT), prześcigają się w nierównym traktowani mężczyzn, dla różnych "nagród" z bycie przyjaznym kobietom; poczynając od większych nagród za przyjęcie do pracy kobiety, po preferowanie kobiet na "ścieżkach managerskich" gdzie dochodzi do patologi takiej, że nowo przyjętej dziewczynie szkolenie w takim kierunku oferuje się w przeciągu roku (nie dlatego, że jest słabym inż więc trzeba z nią coś zrobić), podczas gdy jej koledzy z temu, muszą się nieźle namęczyć słuchając ciągle wymówki, że nie ma miejsc.
    ~wwff
    Dzięki Autorze za racjonalną ocenę rzeczywistości. Tak trzymać.
    ~XY
    No wlasnie wpadlismy w pulapke niskich zarobkow plus teraz ogolnoswiatowy kryzys chyba tez sie znacznie przyczynil bo on rzutuje z kolei na wysokie bezrobocie i strach ze sie nie bedzie w stanie dzieci utrzymac. Co innego zarabiac 700 euro przy bezrobociu 5% a co innego przy 15%!!!
    ~rower
    Koreański Kali dużo pieprzyć ........
    ~z korei wyjęte
    a czy ktoś się zainteresował przyczyną przyszłej wojny nuklearnej w korei? jeśli nie to przesyłam jeden z wielu artykułów z koreańskiej (północnej) prasy internetowej - mobilizującej tamtejsze wojsko, ludzi do poświęcania życia podczas śmiertelnej walki z "lalkami", "marionetkami ameryki "- korei południowej i a czy ktoś się zainteresował przyczyną przyszłej wojny nuklearnej w korei? jeśli nie to przesyłam jeden z wielu artykułów z koreańskiej (północnej) prasy internetowej - mobilizującej tamtejsze wojsko, ludzi do poświęcania życia podczas śmiertelnej walki z "lalkami", "marionetkami ameryki "- korei południowej i i"mperialistycznymi stanami".
    mam nadzieję że cenzura tego nie utnie
    poniżej tłumaczenie z googla z z angielskiego - strony koreanskiej w wer. po angielsku::)

    "The fuse of a nuclear war against the north is burning into owing to the reckless acts of the United States and the south Korean puppets. The internal and external warmongers are staging the Key Resolve and Foal Eagle joint military exercises on the ground and in the air and seas of south Korea, vociferating about "warning message" and "arms demonstration" against someone. These war drills are the dangerous fuses of a nuclear war against the north.

    These drills are to cope with an all-out war for "capture" and to wipe out mass destruction weapons according to the "rapidly changing contingency".

    Taking issue with our satellite launch, the legitimate and universal right of a sovereign state, the United States and the puppets have been deliberately leading the situation to the brink of war with fabrication of brigandish "sanction resolutions" and war exercises to invade the north.

    In particular, the puppets, croaking that they would "complete military readiness" through stepped up collaboration with the United States, invited the U.S. nuclear-powered submarine San Francisco loaded with Tomahawk cruise missiles to stage a joint naval drill in the East Sea of Korea. It was followed by a joint drill against submarines in which huge naval forces were participated.

    War exercises targeted the north are being held in south Korea one after another. Along with the U.S. 7th air force, the puppets are engaged in staging three dimensional war gambles of the three services. They have concentrated warships in the east and west seas of Korea and are holding mobile operations for intensive arms demonstration in the waters near the marine demarcation line in the West Sea, the most sensitive hotspot, thus seriously stimulating our nerves.

    The puppet war-happy elements held a special drill of special headquarters of the puppet ground forces for attacking our strategic targets.

    Brass hats of the puppet military heated with war fever raved "gruesome strike" and "preemptive strike", inspecting Marine Corps and army missile units. They bluffed, even blustering that they would "punish the commanding forces powerfully and decisively" and "for this they have made a full preparation".

    The home and foreign warmongers are trying to start a new war without hesitation under the pretext of controlling "provocation". The situation is, indeed, critical.

    Now when the fuse of war against the north is burning into, the indignation and revenge of our army and people are surging sky high. Our ground, naval and air and anti-air forces and strategic rocket units including the front army groups, the Worker-Peasant Red Guards and the Young Red Guards have already gone into an all-out confrontation action."

    en-pl(by google):
    "Bezpiecznik wojny nuklearnej przeciwko północy pali się ze względu na nierozważnych czynów Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej marionetki. Wewnętrzne i zewnętrzne podżegacze wojenni są postoju Key rozwiązać i źrebię Eagle wspólnych ćwiczeń wojskowych na ziemi oraz w powietrzu i morzach południowej Korei, vociferating o "ostrzeżeniem" i "bronią demonstracji" przeciwko komuś. Ćwiczenia te wojenne są niebezpieczne bezpieczniki wojny nuklearnej przeciwko północy.

    Ćwiczenia te są do radzenia sobie z wojny totalnej dla "przechwytywania" i zniszczyć broń masowego rażenia, zgodnie z "szybko zmieniającym przygodności".

    Mając problem z naszą satelitarną uruchomienia, legalne i powszechne prawo suwerennego państwa, Stany Zjednoczone i lalki zostały celowo prowadzi sytuację na skraj wojny z wytwarzania brigandish "Uchwały sankcji" i ćwiczeń wojennych do inwazji na północ.

    W szczególności, kukiełki, rechot, że będą "Complete gotowości bojowej" przez zintensyfikować współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, zaprosiła USA okręt podwodny o napędzie atomowym San Francisco załadowany rakiet Tomahawk do etapu wspólnego marynarki wiertła w East Sea Korei . To było po wspólnej musztry przed okrętów podwodnych, w którym ogromne siły morskie były uczestniczyło.

    Wojna sprawuje ukierunkowane na północ odbywają się w Korei Południowej, jeden po drugim. Wraz z 7. US Air Force, lalki są zaangażowane w realizacji trójwymiarowych Gambles Wojna trzech usług. Mają stężonych okrętów wojennych na wschodzie, a zachód morzach Korei i trzymają telefony operacji intensywnej demonstracji broni w wodach morskich w pobliżu linii demarkacyjnej na Morzu Zachodnim, hotspotem najbardziej wrażliwej, więc poważnie stymulujący nasze nerwy.

    Marionetka wojny szczęśliwy elementy zajmowała specjalne wiertła specjalnego siedzibie wojsk lądowych lalkowych dla atakując nasze strategiczne cele.

    Kapelusze mosiężne wojsku lalek ogrzewa gorączką wojny zachwycali "makabryczne Strajk" i "ataku prewencyjnego", nadzorująca Marine Corps i jednostki armii pocisków. Oni bluffed nawet junacki że będą "karać komendanta sił mocno i zdecydowanie" i "za to, że nie dokonał pełnego przygotowania".

    Krajowych i zagranicznych podżegacze wojenni próbuje rozpocząć nową wojnę bez wahania pod pretekstem zwalczania "prowokacji". Sytuacja jest rzeczywiście krytyczna.

    Teraz, gdy bezpiecznik wojnę północy pali się, oburzenie i zemsta naszej armii i ludzie są rosnących wysokie. Nasza ziemia, morskich i powietrznych i anty-powietrzne siły i strategiczne jednostki rakietowe oraz przednich grup wojskowych, robotniczo-chłopskiego Guards Red i młody Czerwonogwardziści przeszły już do obecnie wszystkie działania konfrontacji."

    Powiązane: Praca, płaca i kariera

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki