Rosyjski atak na Kijów, w którym ostatniej nocy zginęło co najmniej osiem osób, został przeprowadzony północnokoreańską rakietą KN-23 - napisał w czwartek Reuters, powołując się na ukraińskie źródło wojskowe.


Podczas ostrzału rakieta trafiła w budynek mieszkalny w dzielnicy Swiatoszynskiej na zachodzie ukraińskiej stolicy. Według ukraińskiego MSW po ataku ok. dziesięciu osób jest poszukiwanych. Niektóre z nich mogą znajdować się pod gruzami. Rodzice szukają dwojga zaginionych dzieci.
Początkowo władze informowały o dziewięciu ofiarach śmiertelnych ataku. Ukraińskie służby ds. sytuacji nadzwyczajnych sprecyzowały, że na miejscu znaleziono osiem ciał i niezidentyfikowane szczątki - podał portal Ukrainska Prawda. Bilans rannych sięgnął 77 osób. Na miejscu trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa.
Jak poinformowała agencja Reutera, w 2024 roku część ataków Rosji na Ukrainę przeprowadzano, korzystając wyłącznie z amunicji z Korei Północnej, która stała się głównym sojusznikiem Moskwy. Pjongjang od 2023 roku dostarczył Rosji co najmniej 4 mln sztuk amunicji artyleryjskiej. (PAP)
ndz/ ap/




























































