REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Atak na Iran i skutki dla Polski. Tomasz Siemoniak mówi wprost o ryzyku

2026-03-05 09:44
publikacja
2026-03-05 09:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Wszystkie służby specjalne NATO są w alercie w związku z tym, jaka może być reakcja Iranu - mówił w czwartek minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Dodał, że Iran został upokorzony, a słabi i poniżeni sięgają po terroryzm.

Atak na Iran i skutki dla Polski. Tomasz Siemoniak mówi wprost o ryzyku
Atak na Iran i skutki dla Polski. Tomasz Siemoniak mówi wprost o ryzyku
fot. Ints Kalnins / /  Reuters / Forum

Minister koordynator służb specjalnych w czwartek w TVN24 odniósł się do sytuacji w Iranie i pytania o to, czy atak na Iran uczyni Polskę krajem bezpieczniejszym, czy bardziej zagrożonym. W ocenie ministra zależy to od perspektywy czasowej.

- W długim okresie na pewno świat będzie bezpieczniejszy, bo reżim, który sprzyja terrorystom, buduje bombę jądrową, ma rakiety, jest groźny dla wszystkich, także dla nas. Natomiast w krótkim okresie każda sytuacja wojenna destabilizuje i przynosi zagrożenia, z którymi musimy się mierzyć - ocenił Siemoniak.

Na pytanie o to, czy w perspektywie krótko i średnio terminowej wyobraża sobie, że jedną z form odpowiedzi na atak będą operacje terrorystyczne na terenie Europy czy Stanów Zjednoczonych odparł, że jest ministrem od tego, „żeby sobie wyobrażać najgorsze scenariusze i na nie przygotowywać państwo”.

- Tak też działa cały rząd, więc oczywiście wszystkie służby specjalne NATO są w alercie w związku z tym, jaka może być reakcja Iranu. Iran jest upokorzony, pobity, nie ma zdolności do efektywnego działania. Przynajmniej w tym momencie może wysyłać rakiety, drony na sąsiadów. Natomiast nie jest to efektywne prowadzenie wojny. Słabi i poniżeni sięgają pod terroryzm - podkreślił Siemoniak.

Dodał, że portfolio Iranu w tym zakresie jest ogromne. - Przez lata sprzyjali, czy organizowali, czy pomagali terrorystom w różnych częściach głównie Bliskiego Wschodu, ale też i świata - mówił.

Dopytywany o to, na ile wyobraża sobie, że atak, czy terroryzm irański mógłby dotknąć Polski powiedział: - Mamy pewne scenariusze, na które musimy być przygotowani, oby się nigdy nie spełniały.

Wakacje na giełdzie

- Zachód, Polska, państwa, które są blisko Stanów Zjednoczonych muszą brać pod uwagę to, że zagrożenie terrorystyczne rośnie. Ono dziś nie ma konkretnego wymiaru, ono dziś wymaga ogromnego skupienia się na tym, bo to przecież konkretni ludzie zostają terrorystami, konkretne organizacje - podkreślił. Zapewnił, że wszystkie zachodnie służby specjalne działają i starają się neutralizować zagrożenia.

- My mamy swoje tutaj problemy, mamy akty dywersji zlecane i przeprowadzane przez wschodnie służby, więc i tak jesteśmy w takim alercie. (...) Musimy brać pod uwagę różne możliwe sytuacje, pilnować różnych ludzi, którzy się pojawiają w Polsce - zauważył.

Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran w sobotę, 28 lutego, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczy anulowało swoje loty na Bliskim Wschodzie. (PAP)

mchom/ mark/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Konflikt na Bliskim Wschodzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki