Aston Martin Zagato zadebiutuje we Frankfurcie

2011-08-31 10:46
publikacja
2011-08-31 10:46

Pięćdziesiąt lat po debiucie legendarnego modelu Aston Martin DB4GT Zagato, brytyjski producent samochodów oraz słynny włoski dom mody znów połączyły siły, aby stworzyć nowy projekt. Pierwsi klienci otrzymają zamówione auta latem 2012 roku.

Efekt współpracy Aston Martina i Zagato nosi nazwę V12 Zagato. Samochód powstał na bazie modelu V12 Vantage, a pod maskę trafił 6-litrowy silnik V12 o mocy 517 KM i maksymalnym momencie obrotowym 570 Nm. Projekt wyróżnia się też bardzo lekkim nadwoziem powstałym z połączenia elementów aluminiowych i podzespołów wykonanych z włókna węglowego.

Aston Martin V12 Zagato w wersji produkcyjnej zadebiutuje podczas wrześniowego IAA 2011. Powstanie nie więcej niż 150 sztuk tego wyjątkowego modelu, którego ceny będą rozpoczynały się od blisko 538 000 dolarów. Pierwsi klienci otrzymają zamówione auta latem 2012 roku.



Włoski dom mody zaprojektował swój pierwszy samochód marki Aston Martin w 1961 roku w postaci słynnego DB4GT Zagato, który był odświeżoną, lżejszą wersją standardowego modelu produkcyjnego. Powstało zaledwie 19 sztuk tego wyjątkowego pojazdu.

Obie firmy znów połączyły siły 25 lat później w roku 1986 prezentując V8 Vantage Zagato i V8 Zagato Volante. Pierwszy model, który opierał się konstrukcyjnie na produkcyjnej wersji V8 Vantage, był w stanie osiągnąć 100 km/h w 4,8 sekundy i rozpędzał się do 300 km/h.

Ostatnim owocem współpracy firm był DB7 Zagato zaprezentowany podczas Paris Motor Show w 2002 roku. 99 egzemplarzy auta trafiło w ręce majętnych klientów, natomiast jeden pozostał w siedzibie firmy Aston Martin.



źródło: Mototarget.pl

Źródło:

Do pobrania

aston2jpgaston2jpgaston2jpg
Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~darek
Dzięki za takie laski co się garną do Aston Martina. Są tyle warte co dywaniki w wersji zimowej do tego Astona. nigdy bym nie chciał laski która poleciała na furę. Niech sobie takie latają ale nie za mną. Jak ktoś chcę taką spaloną na solarze, wytapetowaną dziunię z tipsami i mózgiem jak Jolka Rutowicz to jego sprawa.
~uhh
do neigo przynajmniej garną się laski a do opla raczej nie ;]
~steve
czy pali mniej niż mój Opel Astra ??
bo jeśli nie, to nie jestem zainteresowany.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki