Asseco South Eastern Europe pozostaje pozytywnie nastawione do wyników w 2021 roku, portfel zamówień jest o 7 proc. wyższy rok do roku - poinformowali przedstawiciele spółki. Do końca trzeciego kwartału spółka chce zakończyć kilka procesów akwizycyjnych, liczy na przejęcia w Rumunii, Chorwacji i Bośni.


"W segmencie bankowości i dedykowanych rozwiązań wzrost backlogu jest najwyższy w historii. W Payten widzimy poprawę, pokrycie portfela zamówień rośnie i spodziewamy się, że do końca roku będzie wyglądało jeszcze lepiej" - powiedział prezes Piotr Jeleński podczas czwartkowej konferencji.
"Nastawienie do tego roku jest nadal pozytywnie, tak jak na początku roku" - dodał.
Portfel zamówień Asseco South Eastern Europe na 2021 rok ma wartość 214,7 mln euro, czyli jest o 7 proc. wyższy rok do roku - poinformowała spółka w prezentacji. Firma podaje również wartość portfela zamówień liczoną według tzw. pierwszej marży, czyli przychodów bez kosztów podwykonawstwa. Liczony w ten sposób portfel na 2021 rok ma wartość 156,8 mln euro, o 14 proc. więcej rok do roku.
Portfel zamówień Asseco SEE na trzeci kwartał 2021 roku jest o 2 proc. wyższy rok do roku i sięga 54,1 mln euro. Wzrost portfela według pierwszej marży wynosi 12 proc. (39,3 mln euro).

Portfel w Payten - segmencie odpowiadającym za obsługę płatności - na 2021 rok ma wartość 106,2 mln euro, co oznacza wzrost 14 proc. rok do roku. Wartość zleceń na trzeci kwartał to 26,4 mln euro, czyli o 16 proc. więcej niż przed rokiem.
W zakresie rozwiązań bankowych i dedykowanych wartość zamówień na 2021 rok liczy 108,5 mln euro i jest o 1 proc. wyższa niż rok wcześniej. Portfel segmentu na trzeci kwartał to 27,7 mln euro, o 9 proc. mniej niż przed rokiem.
Spółka nadal stara się w największym stopniu zdobywać zlecenia dające powtarzalne przychody, oferując model software as a service oraz outsourcing i przenoszenie do siebie zarządzania procesami biznesowymi klientów. Analizuje jak zwiększyć skalę biznesu w sektorze e-commerce oraz sztucznej inteligencji, gdzie widzi dobre perspektywy.
"Mamy jedną spółkę w tym obszarze, chcemy w niej istotnie zwiększyć zatrudnienie, z ponad 30 do ok. 50 osób na koniec roku. Nasze lokalne zasoby poszukują też celów przejęć, by zbudować większy zespół produktowy" - powiedział prezes.
Jeleński podał, że wyniki niezależnej sieci bankomatów w tym roku są jak dotąd zgodne z oczekiwaniami spółki, czyli pozostają słabsze niż w 2019 roku, ale wyglądają znacznie lepiej niż w ubiegłym roku.
Spółka chce rozszerzyć sieć terminali płatniczych na jak najwięcej rynków.
"Idzie to bardzo dobrze i kontrybuuje ładnie do naszego wyniku. Prowadzimy pilotaż w Portugalii, jesteśmy zaawansowani w Kolumbii, Rumunii, Bośni, Serbii. Przekonujemy banki, że jeżeli my tego nie zrobimy, to zrobi to nasza agresywna konkurencja, która już w części krajów pojawia się ze swoimi stawkami" - powiedział.
Prezes potwierdził, że spółka nadal analizuje wiele potencjalnych akwizycji. W trzecim kwartale chce zamknąć kilka procesów.
"Na pewno na konferencji po trzecim kwartale podsumujemy, czego udało nam się dokonać" - powiedział.
"Z tego co widzimy, to będzie Rumunia i drobne dwie sprawy w Chorwacji, i to będzie na tyle w trzecim kwartale. Na przełomie trzeciego i czwartego kwartału, ale raczej w IV kw., spodziewalibyśmy się transakcji w Bośni" - dodał.
Największym zagrożeniem dla rozwoju grupy jest zwiększona rotacja pracowników i problem z pozyskiwaniem nowych osób. W związku z tym ASEE zamierza zwiększyć wydatki kadrowe.
"Rotacja wzrasta, konkurencja o talenty jest coraz większa. Coraz więcej inwestujemy w pozyskiwanie pracowników, a kończymy często na tym, że jesteśmy na płaskim poziomie" - powiedział prezes.
"Pandemia nie pomogła. Przyzwyczaiła ona pracodawców zagranicznych, że mogą współpracować z pracownikami zdalnie, więc różne koncerny zagraniczne szukają obecnie osób do pracy na naszych rynkach" - dodał.
Informatyczna grupa podała w środę wyniki za pierwsze półrocze.
Przychody wzrosły o 13,2 proc. do 525,7 mln zł, a zysk netto - o 28,6 proc. do 64,8 mln zł.
W samym drugim kwartale zysk wzrósł o 24 proc. rok do roku i był o 7 proc. wyższy od oczekiwań analityków.
W czwartek przed południem kurs akcji spółki wynosi 39,8 zł i pozostaje bez zmian wobec środowego zamknięcia. (PAP Biznes)
kuc/ asa/



























































