Asseco Business Solutions z optymizmem patrzy na 2016 r. i zakłada poprawę wyników. W dalszym zwiększaniu rentowności i przychodów ma pomóc m.in. wzrost sprzedaży zagranicznej, gdyż spółka ma ambitne plany dalszej ekspansji w tym obszarze.
"Jesteśmy optymistycznie nastawieni do perspektyw na ten rok. Chcielibyśmy poprawić ubiegłoroczne rezultaty" - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami wiceprezes spółki Piotr Masłowski.
"Widzimy miejsce do dalszego zwiększenia rentowności m.in. w związku z rosnącą sprzedażą zagraniczną. Na pewno w tym roku zyskamy wyższą sprzedaż zagraniczną niż ubiegłym" - dodał Mariusz Lizon, członek zarządu spółki.
W 2015 r. Asseco BS zwiększyło sprzedaż zagraniczną do 13,3 mln zł z 7,7 mln zł rok wcześniej.

"Plany na ten rok są ambitne i są do tego podstawy, m.in. w związku z pięcioma tematami, które pozyskaliśmy w minionym roku. Dwa z nich są na etapie pilotów, a pozostałe trzy na innym etapie procedowania" - powiedział Andreas Enders, wiceprezes spółki.
To właśnie na zwiększeniu obecności na rynkach międzynarodowych opiera się strategia spółki.
"Nasza wizja to zostać globalnym liderem w sprzedaży rozwiązań sprzedażowych wśród firm tzw. tier 1 FMCG. Szacujemy, że aby to osiągnąć potrzebowalibyśmy pozyskać jeszcze około 15 klientów z tej listy" - powiedział Enders.
Pozytywne nastawienie przedstawicieli spółki do perspektyw wynika także z posiadanego portfela zleceń.
"Nasz obecny backlog na 2016 r ma wartość 96,4 mln zł i jest blisko 10 proc. wyższy rdr. To historycznie najwyższy wzrost, co daje powody do optymizmu na ten rok. Rentowność backlogu jest bardzo przyzwoita, około 10 proc. portfela to obecnie sprzedaż zagraniczna" - powiedział Lizon.
Asseco BS w 2015 r. zwiększyło zysk netto o 17 proc. do 33,5 mln zł. Zysk operacyjny wzrósł w tym czasie o 18 proc. do 40,46 mln zł, a przychody o 5 proc. do 151,8 mln zł.
Lizon poinformował, że spółka odczuwała w minionym roku pewną presję na wzrost wynagrodzeń i w rezultacie koszty wynagrodzeń zwiększyły się o blisko 5 proc.
"Spodziewamy się dalszej presji na wynagrodzenia. Zakładamy jednak, że wzrost nie będzie wyższy niż 5 proc." - powiedział.(PAP)
gsu/ asa/




























































