REKLAMA

Armenia wprowadza stan wojenny i powszechną mobilizację

2020-09-27 10:57, akt.2020-09-27 18:03
publikacja
2020-09-27 10:57
aktualizacja
2020-09-27 18:03
fot. Staff / FORUM

Premier Armenii Nikol Paszynian poinformował w niedzielę o wprowadzeniu w tym kraju stanu wojennego i powszechnej mobilizacji w związku z eskalacją sytuacji wokół Górskiego Karabachu. Azerbejdżan przekazał ze swej strony, że nie ma potrzeby mobilizacji wojskowej.

"Decyzją rządu Armenii w republice wprowadzany jest stan wojenny i powszechna mobilizacja. Decyzja wchodzi w życie w chwili publikacji" - napisał Paszynian na Facebooku.

Wcześniej stan wojenny i powszechną mobilizację ogłosiły władze Górskiego Karabachu.

Azerbejdżan podkreślił w odpowiedzi, że nie ma potrzeby mobilizacji wojskowej w związku z eskalacją napięcia wokół Karabachu, gdyż jego armia jest w pełnym składzie.

Azerbejdżan i Armenia wzajemnie oskarżają się o eskalację sytuacji. Według Erywania siły Azerbejdżanu zaatakowały osady cywilne w regionie Górskiego Karabachu. Z kolei ministerstwo obrony w Baku podało, że siły zbrojne Armenii "przeprowadziły duże prowokacje" i ostrzelały pozycje azerbejdżańskiej armii i przygraniczne miejscowości.

Obie strony informują o zabitych i rannych, jednak nie podają żadnych szczegółów.

Konflikt zbrojny o Górski Karabach wybuchł w 1988 roku, tuż przed upadkiem ZSRR. Starcia przerodziły się w wojnę między już niepodległymi Armenią a Azerbejdżanem; pochłonęła ona ok. 30 tys. ofiar śmiertelnych. W 1994 roku podpisano zawieszenie broni. Nieuznawana przez świat, zamieszkana w większości oraz kontrolowana przez Ormian enklawa, choć ogłosiła secesję, formalnie pozostaje częścią Azerbejdżanu. W ostatnich miesiącach starcia między siłami Armenii i Azerbejdżanu nasiliły się. 

Od północy będzie obowiązywać stan wojenny w całym kraju

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew podpisał w niedzielę dekret o wprowadzeniu stanu wojennego na całym terytorium kraju. Stan wojenny będzie obowiązywać od północy z niedzieli na poniedziałek. W części miast wprowadzona będzie godzina policyjna.

"Z uwagi na prowokacje sił zbrojnych Armenii na linii kontaktowej i prowadzonej w celu przeciwdziałania armeńskiej agresji operacji kontrofensywnej, od godz. 00.00 28 września wprowadzony będzie stan wojenny na całym terytorium Azerbejdżanu" - zacytował dokument doradca Alijewa Hikmet Gadżijew.

Wprowadzona będzie też godzina policyjna w wielu miastach, w tym w stołecznym Baku. Ma obowiązywać w godzinach 21-6.

Jak podkreślił Gadżijew, podczas obowiązywania godziny policyjnej obywatele nie mogą przebywać na ulicach i w innych miejscach publicznych bez specjalnego pozwolenia. Będą też wdrożone ograniczenia dotyczące wjazdu i wyjazdu oraz ruchu środków transportu.

Wcześniej informowano, że stan wojenny będzie wprowadzony w części kraju w związku z sytuacją wokół Górskiego Karabachu.

Alijew oświadczył tego dnia, że uregulowanie sytuacji wokół Górskiego Karabachu to historyczna sprawiedliwość i podkreślił, że Baku nie zgodzi się na niepełne rozwiązanie tej kwestii - pisze Interfax.

Wcześniej w niedzielę również Armenia i Górski Karabach wprowadziły stan wojenny i ogłosiły powszechną mobilizację. Resort obrony w Baku podkreślił w odpowiedzi, że nie ma potrzeby mobilizacji wojskowej w związku z eskalacją napięcia wokół Karabachu, gdyż jego armia jest w pełnym składzie.

Ministerstwo obrony Azerbejdżanu poinformowało wcześniej o rozpoczęciu operacji przy tzw. linii kontaktowej w odpowiedzi na "prowokacje" ze strony Armenii.

Według resortu obrony w Baku armia Azerbejdżanu przejęła kontrolę nad kilkoma miejscowościami w ramach operacji. Doniesienia te zdementował resort obrony Armenii, oceniając, że jest to informacyjna prowokacja.

UE wzywa do zaprzestania działań wojennych w Górskim Karabachu i powrotu do negocjacji

Szef Rady Europejskiej Charles Michel wezwał w niedzielę siły azerbejdżańskie i wspieranych przez Armenię separatystów w regionie Górskiego Karabachu do zakończenia działań wojennych i do "natychmiastowego powrotu do negocjacji". W sprawie eskalacji napięcia głos zabrała także Francja, Rosja i Turcja.

"Informacje dotyczące działań wojennych w Górskim Karabachu są źródłem najpoważniejszych obaw" - napisał Michel na Twitterze. "Działania wojskowe muszą zostać natychmiast przerwane, aby zapobiec eskalacji (przemocy). Jedyną możliwą ścieżką jest natychmiastowy powrót do negocjacji bez warunków wstępnych" - zaznaczył przewodniczący Rady.

W tym samym duchu wypowiedziały się władze Francji, które wezwały obie strony do zakończenia wrogich działań i podjęcia dialogu. "Francja jest bardzo zaniepokojona konfrontacją" - oświadczyła rzeczniczka francuskiego MSZ Agnes bon der Muhll. Wraz z USA i Rosją Francja współprzewodniczy grupy mińskiej OBWE, która pośredniczy w rozmowach między Armenią i Azerbejdżanem.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow rozmawiał telefonicznie w niedzielę z szefem dyplomacji Armenii Zohrabem Mnacakanianem - poinformowało MSZ w Moskwie. Rosyjski minister "wyraził głębokie zaniepokojenie w związku z trwającymi działaniami bojowymi na duża skalę" i doniesieniami o zabitych i rannych. Rosja zapowiedziała, że wraz z krajami mińskiej grupy OBWE będzie podejmować działania mediacyjne w konflikcie. Wcześniej w niedzielę rosyjskie MSZ wezwało strony konfliktu do "bezzwłocznego przerwania ognia i przystąpienia do rozmów w celu ustabilizowania sytuacji".

Turcja oświadczyła w niedzielę, że Armenia musi natychmiast zaprzestać wrogich działań wobec Azerbejdżanu. Turcja, która nie utrzymuje z Armenią stosunków dyplomatycznych, potępiła ten kraj za prowokacje wymierzone w Azerbejdżan. "Największą przeszkodą dla pokoju i stabilności na Kaukazie jest wroga postawa Armenii i musi ona natychmiast odwrócić się od tej wrogości, która spowoduje pożar regionu" - oświadczył w niedzielę turecki minister obrony gen. Hulusi Akar. Dodał, że w sporze tym Ankara poprze Baku "wszystkimi swoimi zasobami".

Ambasada Polski w Armenii apeluje do Polaków przebywających w tym kraju o szczególną ostrożność

Ambasada Polski w Armenii prosi Polaków przebywającym w tym kraju o szczególną ostrożność w związku z ogłoszeniem stanu wojennego na terenie republiki.

"W związku z ogłoszeniem w Republice Armenii stanu wojennego, Ambasada RP w Erywaniu prosi obywateli RP przebywających w Armenii o zachowanie szczególnej ostrożności i dostosowanie się do zaleceń władz miejscowych dla obcokrajowców, w przypadku ich ogłoszenia" - przekazała polska placówka w Armenii na swoim Twitterze.

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (18)

dodaj komentarz
przemek_opinia
"Południowy Kaukaz jest rejonem o dużym znaczeniu strategicznym bowiem przebiegają tamtędy rurociągi naftowe i gazowe przesyłające te surowce na światowe rynki. (PAP)" - czyżbyśmy mieli odpowiedź i kolejną cegiełkę na umocnienie dolara lub wzrost cen ropy amerykańskiej.
1as
Niech mnie ktoś ewentualnie oświeci, bo z tego co pamiętam, mówi się "azerski" a nie "azerbejdżański".
wektorwg
Za ZSRR slowo amen było zakazane
demeryt_69
W czasach ZSRR to było nie do pomyślenia. Amen!
meryt
"W 1988 roku rozpoczęły się zamieszki na tle etnicznym, a następnie otwarty konflikt między Armeńską SRR a Azerbejdżańską SRR."

"30 grudnia 1922 – 26 grudnia 1991" ZSRR
itso_alternator
Wojna zastępcza ?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_zast%C4%99pcza
ajwaj
Armenia jest gl. chrzescianska,
Azerbejchan gl. muzulmanski, gdzie Sultan Turcji Redzep wlaczyl by do
Wielkiej Turcji - Imperium Osmanskiego

Wlasnie na manewrach Kavkaz 2020 - 80 000 ludzi byla i Armenia
> Armenia, Białoruś, Chiny, Myanmar, Pakistan i Rosja
ajwaj
UE i USA nie maja po Syrii nic do gadania,
Sultan Erdogan robi co chce. Leje Kurdów (podopiecznych USA (jak PISa-PL np.):)

Rozmawia ""Unia EuroAzjatyca"" Chiny, Rosja itd. Oni maja wplyw i kontakt z wszystkimi
ajwaj odpowiada ajwaj
Teraz Turcja dala wsparcie Azerom:
________
""Ankara jest gotowa pomóc Baku "do ostatniego": Turecki minister obrony
Turecki minister obrony narodowej Hulusi Akar dzwonil do swojego azerbejdżańskiego odpowiednika Zakira Garalova.

Podczas rozmowy telefonicznej Acar zapewnił, że Turcja jest
Teraz Turcja dala wsparcie Azerom:
________
""Ankara jest gotowa pomóc Baku "do ostatniego": Turecki minister obrony
Turecki minister obrony narodowej Hulusi Akar dzwonil do swojego azerbejdżańskiego odpowiednika Zakira Garalova.

Podczas rozmowy telefonicznej Acar zapewnił, że Turcja jest gotowa "do ostatniego" wspierac wysiłki na rzecz zapewnienia integralności terytorialnej braterskiego Azerbejdżanu""
borat123
Według starej maksymy.Pierwszą ofiarą wojny jest prawda.

Powiązane: Konflikt Armenia-Azerbejdżan

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki