

Liderzy sejmowej i pozasejmowej opozycji: Tomasz Siemoniak z PO, Ryszard Petru z Nowoczesnej, Władysław Kosinak - Kamysz z PSL-u i Barbara Nowacka ze Zjednoczonej Lewicy i Mateusz Kijowski z Komitetu Obrony Demokracji na wspólnej konferencji w Sejmie zaapelowali o udział w jutrzejszej manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym.
"Będziemy wspólnie szerokim ponadpartyjnym frontem bronić demokracji, wyrażać nasze niezadowolenie z tego co się ostatnio dzieje z instytucjami demokratycznego państwa w Polsce"- powiedział założyciel Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski.Tomasz Siemoniak z PO zapewnił, że wraz z przyjaciółmi będzie jutro w południe na Szucha. Polityk zaprosił do udziału w tym sprzeciwie wszystkich, którym leży na sercu państwo prawa.
Barbara Nowacka ze Zjednoczonej Lewicy przekonywała, że teraz - jak nigdy wcześniej trzeba być razem, ponad podziałami w obronie demokracji, w obronie praw obywatelskich, wolności i równości.
Lider Nowoczesnej Ryszard Petru podkreślił, że w tej chwili dzieją się rzeczy, które były dotychczas nie do pomyślenia. "Jesteśmy bardzo zaniepokojeni tym, co się dzieje wokół T.K.. Jesteśmy zaniepokojeni tym, że jest łamana konstytucja" - mówił. Ryszard Petru powiedział, że będzie to pokojowa demonstracja. Lider Nowoczesnej zaapelował do tych, którzy chcą ją zakłócić, by tego nie robili.

Prezes PSL-u Władysław Kosiniak- Kamysz powiedział, że opozycję dzieli wiele różnic programowych, ale jest taki moment, kiedy staje razem, żeby rozmawiać o prawach obywatelskich. Dodał, że nie chodzi tu o jednego czy drugiego sędziego lecz "o prawa wszystkich Polaków do samorządności, do przestrzegania reguł, które wspólnie ustaliliśmy"- podkreśli Władysław Kosiniak - Kamysz.
Hasło jutrzejszej manifestacji to "Obywatele dla demokracji".
IAR/D.Zaczek/magos



























































