Dzisiejsza decyzja o anulowaniu pieczątki ma związek ze sprawą donosu dyrektora Domu Polskiego w Szczuczynie. Wiktor Bogdan twierdzi, że Andrzej Pisalnik wraz z kilkoma innymi członkami Związku Polaków groził mu pobiciem. Działacze zaprzeczają zarzutom i twierdzą, że chcieli jedynie wyjaśnić kwestię finansowania Domu.
Andrzej Pisalnik chciał pojechać do Kazachstanu, aby relacjonować przebieg tamtejszych wyborów, jednak uniemożliwiło mu to zatrzymanie przez milicję.
Źródło:IAR































































