Ewentualny Brexit nie powinien mieć wpływu na politykę pieniężną RPP w krótkim horyzoncie - uważa Grażyna Ancyparowicz z RPP.
"Byłoby niedobrze, gdyby doszło do Brexitu. Ale nie sądzę, żeby tak się miało stać. Nie sądzę też, żeby ewentualny Brexit miał wpływ na naszą politykę pieniężną w krótkim horyzoncie" - powiedziała dziennikarzom Ancyparowicz podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.
Pytana czy w przypadku Brexitu i gwałtownych wahań kursu PLN potrzebna byłaby interwencja NBP odpowiedziała: "Stabilizowanie waluty to bardzo ryzykowna rzecz".
W ocenie Ancyparowicz NBP nie powinien być zaangażowany w rozwiązanie kwestii kredytów walutowych.
"Nie jest to taka skala działania w stosunku do PKB, w stosunku do sektora bankowego, żeby konieczne było włączenie banku centralnego w rozwiązanie problemu kredytów walutowych. Ten problem dotyczy tylko kilku banków" - powiedziała.

Wskazała, że konieczne jest rozłożenie tego na obie, zainteresowane strony. Jej zdaniem w przypadku spreadów powinny być one zwrócone w całości. Wskazała, że jest przeciwna przeliczeniu kredytów po kursie z dnia ich zaciągnięcia. (PAP)
pr/ jba/ osz/





























































