Jednym z powodów zmiany rekomendacji dla Ganta jest sytuacja techniczna waloru. Po tym jak przed miesiącem kurs Ganta przełamał linię dwumiesięcznego dynamicznego trendu wzrostowego, jego siła relatywna względem rynku ciągle słabła. W dniu wczorajszym przełamany został poziom wsparcia w postaci minimum z 28.05.2009, a także wyraźnie przebita została 45-dniowa średnia krocząca. Stwarza to ryzyko dalszego pogłębienia spadków kursu w perspektywie średnioterminowej.
Od czasu wydania rekomendacji Kupuj przy cenie 21,21 zł w dniu 23.07.2008 roku sytuacja na rynku deweloperskim uległa znacznemu pogorszeniu. Kryzys gospodarczy spowodował znaczne ograniczenie dostępu do kredytów inwestycyjnych pod nowe inwestycje deweloperskie oraz kredytów hipotecznych dla osób chcących kupić nowe mieszkanie. Wielu deweloperów wstrzymało się z realizacją kolejnych inwestycji mieszkaniowych z uwagi na wciąż dużą podaż lokali gotowych i w budowie. Znacznie obniżyły się także przychody i zyski całej branży.
Na tle konkurencji Gant radzi sobie naszym zdaniem zadowalająco. Deweloper w maju sprzedał 65 mieszkań, a od początku 2009 roku ponad 300 (z czego w I kwartale klienci Ganta kupili 171 lokali). Zarząd Ganta prognozuje utrzymanie sprzedaży na zbliżonym do obecnego poziomie i podpisanie w całym roku umów przynajmniej na około 700 lokali (w zeszłym roku sprzedano 757 lokali). Osiągnięcie tego celu naszym zdaniem nie będzie łatwe z dwóch głównych powodów – deweloperowi kończą się już mieszkania, do których klienci mogliby się wprowadzić od razu albo w niedalekiej przyszłości (obecnie właśnie takie mieszkania są w kręgu zainteresowania nabywców). W ofercie dewelopera wg stanu początek czerwca znajduje się 127 gotowych mieszkań, do końca roku zostanie oddane jedynie około 240 kolejnych.
Sytuacja na rynku jest naszym zdaniem na tyle niestabilna, że nie można wykluczyć dalszego usztywnienia polityki banków przy udzielaniu kredytów inwestycyjnych. Może się to przełożyć na wstrzymanie sztandarowego projektu osiedla mieszkaniowego przy ul. Sokołowskiej w Warszawie (na rozpoczęcie pierwszego etapu potrzeba około 25 mln zł) oraz projektów we Wrocławiu, Bogatyni i Żernikach Małych.
W momencie istotnej poprawy sytuacji na rynku deweloperskim (rozpoczęcie nowych inwestycji oraz pozyskanie na nie finansowania) i możliwości wiarygodnego ocenienia perspektyw rozwoju przychodów i zyskowności nowych projektów, będziemy się skłaniać do ponownej weryfikacji naszego nastawienia do Spółki.





























































