REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykański fiskus dostanie wgląd w polskie konta

2013-11-27 04:01
publikacja
2013-11-27 04:01

Byłeś w USA dłużej niż pół roku? Dostałeś zieloną kartę? Uważaj, bo amerykański fiskus może się zainteresować, ile lokujesz w polskim banku, biurze maklerskim czy funduszu inwestycyjnym.

Amerykański fiskus skontroluje polskie konta
Image licensed by Ingram Image

Wszystko przez FATCA, czyli amerykańską ustawę z 2010 r. o ujawnianiu na cele podatkowe informacji finansowych o rachunkach zagranicznych. Dzięki niej USA chce uszczelnić system podatkowy - alarmuje "Rzeczpospolita".

Jej podpisanie przez Polskę weszło w decydująca fazę. Z informacji nadesłanych "Rzeczpospolitej" przez resort finansów wynika, że projekt wraz z załącznikami został już uzgodniony ze stroną amerykańską i parafowany.

Reklama

Komisja Nadzoru Finansowego informuje na swojej stronie, że podpisanie dokumentu może nastąpić jeszcze w tym roku. Planuje się, że pierwsze raporty trafią do USA z końcem września 2015 r.

Wakacje na giełdzie

Przed przyjęciem dokumentu przestrzega prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich. W liście do ministra finansów alarmuje, że umowa może naruszać polską konstytucję, zwłaszcza w zakresie ochrony prywatności naszych obywateli.

Więcej na http://www.rp.pl

(PAP)

tpo/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Job
Innowacja w zarabianiu przez internet! Zobacz sam: http://ulinks.net/makemoneypl/
~kol
Mamy do czynienia z amerykańskim aktem prawnym mającym charakter eksterytorialny, dotyczącym instytucji finansowych z całego globu – mówi Tadeusz Białek. – Ucywilizowanie procesu stosowania tego aktu może nastąpić jedynie w drodze podpisania przez Polskę wzorem innych krajów porozumienia międzyrządowego z USA, Mamy do czynienia z amerykańskim aktem prawnym mającym charakter eksterytorialny, dotyczącym instytucji finansowych z całego globu – mówi Tadeusz Białek. – Ucywilizowanie procesu stosowania tego aktu może nastąpić jedynie w drodze podpisania przez Polskę wzorem innych krajów porozumienia międzyrządowego z USA, zwane IGA – dodaje.

Negocjacje międzyrządowe

Dlaczego wszystko to okazuje się dopiero teraz, choć ustawa została uchwalona ponad trzy lata temu? Wiele rządów nie do końca wierzyło, że aż tak daleko idąca ingerencja prawa jednego państwa w prawo innych krajów będzie możliwa, ale żaden nie chciał się sprzeciwiać. Państwa Unii chciały, żeby w ich imieniu z rządem USA negocjowała Komisja Europejska. Ta długo pracowała nad mandatem negocjacyjnym, a w końcu go nie uzyskała. Nie zgodził się na to Luksemburg – z wiadomych powodów.

Różne kraje zaczęły w końcu szukać rozwiązań na własną rękę. Jakie one są? Jedyne rozsądne, na jakie zdecydowało się dotąd kilka państw UE, na początku Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania i Wielka Brytania, to zawarcie międzyrządowego porozumienia z USA. Potem ratyfikacja i wprowadzenie do krajowego prawa przepisów, które pozwalałyby udostępniać dane amerykańskiemu fiskusowi, lecz nie bezpośrednio poprzez raporty do IRS. Porozumienia te przewidują, że instytucje finansowe będą podawać informacje o swoich klientach do krajowych organów skarbowych.

– Taka koncepcja wydaje się optymalna z punktu widzenia takich państw jak Polska. To rozwiązanie jest popierane także przez Komisję Europejską. Ma ono takie znaczenie, że Amerykanie zgodzili się, iż porozumienie działa na zasadach wzajemności. Nie tylko informacje z polskich instytucji finansowych będą przekazywanie USA, ale USA mają obowiązek przekazywania takich informacji także o osobach związanych z Polską, które przebywają na terytorium USA, a mogą być podejrzenie, że ukrywają dochody przed polskim fiskusem – mówi Tadeusz Białek.

Polska poszła taką właśnie drogą. Dane mają być przekazywane raz do roku do Ministerstwa Finansów, a przez nie do Departamentu Skarbu USA i wzajemnie. Negocjując porozumienie międzyrządowe, Polska może także uzyskać maksymalnie dużo wyłączeń instytucji lub produktów finansowych z obowiązku raportowania. Porozumienie międzyrządowe z USA wedle jego modelowej wersji wymienia takie wyłączenia. Są to instytucje rządowe i samorządowe, organizacje non-profit, niewielkie lokalne instytucje finansowe. Do uzyskania jest więc wyłączenie spod działania FATCA na przykład banków spółdzielczych.

– Chodzi tu o wskazanie takich instytucji lub produktów, które nie będą podlegały raportowaniu z racji tego, że ich konstrukcja nie pozwala na obchodzenie przepisów podatkowych. Jest to możliwe w przypadku banków spółdzielczych, gdyż mają one co najmniej 98 proc. klientów lokalnych. Wtedy instytucja uznawana jest za tworzącą małe ryzyko, by wykorzystywać ją do unikania podatków. Produkty, które także tworzą małe ryzyko to np. Szkolne Kasy Oszczędnościowe – mówi Tadeusz Białek.

– W polskim interesie jest, żeby jak najwięcej było tych wyłączeń, aby nadmiernie duża liczba danych nie była przekazywana USA – dodaje.

9 września porozumienie z USA ratyfikował parlament Szwajcarii. Jak podała agencja AFP, umowa Szwajcarii z USA gwarantuje, że informacje o amerykańskich podatnikach nie mogą być przekazywane bez zgody klienta. Jeśli klient się nie zgodzi, dane o jego rachunku zostaną przekazane w postaci zbiorczej i anonimowej. Z wymogów zostały wyłączone fundusze ubezpieczeń społecznych, prywatne fundusze emerytalne, inwestycje w nieruchomości oraz ubezpieczenia wypadkowe.

Skutki i koszty

Skutkiem FATCA ma być zwiększenie poboru podatków o 7,6 mld dolarów w okresie 10 lat. Ostateczny termin rejestracji zagranicznych instytucji w IRS był już trzy razy przesuwany, za każdym razem o pół roku, gdyż USA negocjowały umowy z kolejnymi rządami. Teraz sytuacja wygląda tak, że amerykański fiskus chce otrzymać do 31 marca 2015 pełne informacje o zobowiązaniach zagranicznych wynikających z FATCA za poprzedni rok.

Banki, fundusze inwestycyjne i firmy ubezpieczeniowe nie unikną kosztów związanych z modyfikacją systemów i dostosowaniem ich do FATCA. Będą musiały wprowadzić do nich algorytmy pozwalające na identyfikację osób podlegających ustawie. Konieczna będzie zmiana procedur służących identyfikacji klienta na każdym etapie kontaktów z nim – prowadzenia rachunku, sprzedaży, wypłaty dywidendy czy odsetek, a następnie sprawozdawczości oraz naliczania zobowiązań. To prawdziwa rewolucja. Jej przeprowadzenie będzie wymagało też sporo czasu na testy i implementację.

– FATCA wymaga przebudowania systemów bankowych, a jest to poważne wyzwanie kosztowe, logistyczne i prawne – mówi Tadeusz Białek.

Więcej pracy będą mieć back-office, ale także piony odpowiedzialne za ryzyko, kontrolę i zgodność procedur. Być może banki i inne firmy finansowe będą musiały zatrudniać nowych pracowników, a na pewno będą musiały prowadzić kosztowne szkolenia personelu. Tego jednak nie dość, bo amerykańska ustawa zobowiązuje je do wstrzymania transferów na rzecz osób jej podlegających do tych instytucji, które nie zgodziły się na wykonywanie nakładanych przez nią zobowiązań.
~kol
Skutki podpisania FATCA dotykają zarówno rezydentów podatkowych USA oraz, co jest przejawem dominującej pozycji USA, zagranicznych instytucji finansowych. Wynika to z tego, iż FATCA nakłada na zagraniczne instytucje, w tym także polskie, obowiązki sprawozdawcze dotyczące inwestycji będących własnością rezydentów podatkowych USA. Skutki podpisania FATCA dotykają zarówno rezydentów podatkowych USA oraz, co jest przejawem dominującej pozycji USA, zagranicznych instytucji finansowych. Wynika to z tego, iż FATCA nakłada na zagraniczne instytucje, w tym także polskie, obowiązki sprawozdawcze dotyczące inwestycji będących własnością rezydentów podatkowych USA. Wiąże się to oczywiście z koniecznością poniesienia przez instytucje te kosztów związanych z dostosowaniem się do wytycznych określonych przez IRS w FATCA. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie konsekwencje przewidziane dla zagranicznych instytucji w przypadku niewywiązania się z wyżej wspomnianych obowiązków. Konsekwencjami nie dostosowania się do FATCA jest 30% stawka podatku u źródła pobierana od wszelkich transferów finansowych dokonywanych z USA do zagranicznej instytucji finansowej, która nie przystąpiła do porozumienia w sprawie realizacji postanowień FATCA. Co ważne, instytucje te mają czas do 30 czerwca 2012 na podpisanie porozumienia z IRS w sprawie realizacji postanowień FATCA, w innym przypadku od 1 stycznia 2014 r. będzie pobierany wyżej wspomniany 30% podatek.
Oprócz aspektów dotyczących konsekwencji podpisania FATCA dla zagranicznych instytucji finansowych warto zastanowić się nad skutkami mogącymi dotknąć polskich obywateli, czy też innych osób czy instytucji nie będących rezydentami podatkowymi USA. Warto zwrócić bowiem uwagę, że jeśli osoba lub instytucja będzie otrzymywać z USA transfer środków pieniężnych na rachunek w instytucji, która nie realizuje postanowień FATCA, musi liczyć się z poniesieniem 30% podatku pobieranego u źródła przez płatników znajdujących się w USA. A zatem osoby i instytucje otrzymujące jakiekolwiek transfery środków pieniężnych z USA powinny zorientować się, czy instytucja finansowa z usług, której korzystają przystąpiła do FATCA. Pozwoli to zminimalizować ryzyko pobrania sankcyjnego podatku u źródła.
Tak więc podsumowując, trzeba stwierdzić, iż działania IRS mające na celu uskutecznienie ściągalności podatków mogą w praktyce dotknąć każdego obywatela dzisiejszego świata. Wydaje się, iż w obecnych czasach jedyną formą przeciwdziałania negatywnym skutkom „ekspansywnej polityki podatkowej” USA, pozostaje działanie w zgodzie z postanowieniami FATCA oraz uważne dobieranie instytucji finansowych, z którymi podejmowana będzie współpraca.

Michał Drozdyk
Konsultant Podatkowy w kancelarii
Russell Bedford Poland Sp. z o.o.
~Korekta
Oto przykład polskiego głupka – Rycho – nawet nie zadał sobie trudu sprawdzić o co chodzi, kto podpisał, ale on już wie...
Tymczasem FATCA podpisały już m.in. Niemcy, Francja, UK, Szwajcaria, Japonia, wiele innych, pozostałe kraje zachodnie już kończą negocjacje, a Polska, Ukraina, Litwa,... są opóźnione.
~radi
rozumiem, że mamy włazić do rzeźni, bo inne większe świnie też tam weszły i już je obrabiają ?
~rycho
włazidupstwo polskie przekracza kolejne bariery , no ale niewolnicy mają tylko słuchać pana i nacierać tylna cześć ciała wazeliną . Radek , Buzek, Donek są już gotowi .

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki