REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykanie ustawiają się pod dane z rynku pracy

2010-01-07 13:30
publikacja
2010-01-07 13:30
Przed publikacją kluczowych danych z amerykańskiego rynku pracy nowojorscy inwestorzy wykazują się ostrożnością i raczej niechętnie kupują akcje. Dziś zapowiada się dość spokojna sesja, ale coraz większe obawy inwestorów budzi stan finansów publicznych.

Część analityków i inwestorów po cichu liczy, że grudniowe payrollsy po raz pierwszy od 2007 roku pokażą wzrost zatrudnienia w sektorach pozarolniczych. Oficjalna prognoza mówi jednak o spadku o 20 tysięcy po redukcji rzędu 11 tysięcy w listopadzie. Dane te poznamy dopiero w piątek na godzinę przed rozpoczęciem handlu w Nowym Jorku.

Tak więc pozycje na rynku kasowym trzeba będzie zająć już dziś. Pewną wskazówką mogą być publikowane co tydzień dane z urzędów pracy. Analitycy zakładają, że po zasiłek zgłosiło się 445 tysięcy nowych bezrobotnych, czyli o 13 tysięcy więcej niż tydzień wcześniej. Będzie to dzisiaj jedyna istotna publikacja makroekonomiczna.

Tymczasem coraz większą uwagę przyciągają wydarzenia na rynku amerykańskich papierów skarbowych. Różnica pomiędzy rentownościami 2 i 10-letnich obligacji sięgnęła 284 punktów bazowych i jest najwyższa od 20 lat. Coraz bardziej stroma krzywa terminowa zdradza rosnące oczekiwania inflacyjne uczestników rynku. Nasilają się więc spekulacje odnośnie podwyżek stóp procentowych w Rezerwie Federalnej, mimo że sami członkowie FOMC są mocno podzieleni w opiniach co do zagrożenia inflacją.

Inną przyczyną taniejących obligacji są rekordowe potrzeby pożyczkowe rządu USA. Tylko w przyszłym tygodniu Departament Skarbu będzie chciał sprzedać papiery (głównie 10-letnie) o wartości nominalnej 84 mld dolarów. Administracja Obamy ma coraz większe problemy z domknięciem budżetu, ponieważ w pierwszych trzech kwartałach 2009 roku wpływy podatkowe spadły o 13,3% - najmocniej od roku 1963. Równocześnie rosnące wydatki wojskowe i socjalne tylko pogłębiają kryzys amerykańskich finansów publicznych, a zadłużenie USA szybko zmierza w stronę 100% PKB.

To wszystko raczej nie skłania do kupowania akcji, które wraz ze wzrostem rentowności obligacji tracą na atrakcyjności. Powodów do niepokoju dostarczyła też 2-procentowa przecena na giełdzie w Szanghaju. Była to reakcja na sygnalizowane przez Ludowy Bank Chin zaostrzenie kursu w polityce monetarnej.

K.K.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki