AmRest liczy na pozytywne trendy w kolejnych miesiącach i stopniowy wzrost biznesu – poinformował prezes Mark Chandler.


"Widzimy pewne oznaki powrotu do normalności na niektórych rynkach, restrykcje są znoszone. (...) Liczymy na stopniowy wzrost naszego biznesu dine-in (w lokalach - przyp. PAP Biznes)" - powiedział Chandler.
Dodał, że w drugim kwartale widać poprawę w sprzedaży LFL z tygodnia na tydzień.
Pomimo lockdownu i związanych z nim ograniczeń występujących na większości rynków działalności AmRest, grupa zwiększyła liczbę funkcjonujących restauracji z 92 proc. na koniec grudnia 2020 roku do 95 proc. na koniec marca 2021 roku. Obecnie to 97 proc.
W I kwartale ograniczenia w sprzedaży dine-in zostały częściowo zrównoważone wzrostem udziału innych kanałów sprzedaży, takich jak zamówienia z dostawą do domu, na wynos oraz realizowane w punktach drive thru.

W pierwszym kwartale 2021 r. przychody z zamówień z dostawą do domu, na wynos oraz realizowanych w punktach drive thru stanowiły 84 proc. całkowitej sprzedaży w porównaniu do 51 proc. w pierwszym kwartale 2020 roku.
Skonsolidowane przychody grupy wyniosły 380 mln euro w porównaniu z 411,9 mln euro rok wcześniej (spadek o 7,8 proc.), z kolei EBITDA wyniosła 49,6 mln euro (16,5 proc. wzrostu rdr).
Marża EBITDA wzrosła o 2,8 pkt. proc. do 13,1 proc. Spółka podała, że poprawa marży wynika z szeregu inicjatyw w zakresie optymalizacji kosztów, w tym kosztów sprzedaży, oszczędności w kluczowych kategoriach, a także innych programów.
W I kwartale spółka otworzyła 21 nowych restauracji.
AmRest zarządza łącznie ponad 2300 restauracjami. (PAP Biznes)
pel/ asa/































































