REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Afera parkingowa przed Morskim Okiem. Nadużycia mimo zmiany systemu opłat

2021-11-20 07:05
publikacja
2021-11-20 07:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Obsługa obleganego parkingu przed Morskim Okiem w Tatrach wpuszczała samochody, biorąc pieniądze do kieszeni. Mimo wprowadzenia internetowego systemu rezerwacji miejsc na parkingu dalej dochodziło do nieprawidłowości - wynika z ustaleń PAP.

Afera parkingowa przed Morskim Okiem. Nadużycia mimo zmiany systemu opłat
Afera parkingowa przed Morskim Okiem. Nadużycia mimo zmiany systemu opłat
fot. Marcin Szkodzinski / / Forum

Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego zapewniają, że obecnie nadzorują obsługę parkingu.

Parking przed najbardziej popularnym w Tatrach szlakiem do Morskiego Oka jest oblegany w sezonie turystycznym, dlatego TPN w ubiegłym roku wprowadził system wcześniejszej rezerwacji miejsc przez internet z możliwością szybkich płatności online. System miał usprawnić ruch w tym rejonie, zapobiegać korkom, ale także sprawić, aby sprzedaż miejsc była przejrzysta i odporniejsza na nieuczciwe praktyki.

Przed wprowadzeniem systemu internetowej rezerwacji miejsc opłaty parkingowe były pobierane na miejscu za gotówkę, co stwarzało pole do oszustw. Poprzedni ajent, prowadzący parking przed Morskim Okiem według starych zasad, został przyłapany na licznych nadużyciach. W konsekwencji władze TPN rozwiązały z nim umowę, a sprawa trafiła do sądu. Jak dowiedziała się PAP, w tym roku po zakończeniu postępowania apelacyjnego ajent wpłacił na rzecz Tatrzańskiego Parku Narodowego zasądzone ponad 131 tys. zł plus odsetki.

Dyrektor TPN Szymon Ziobrowski przyznał w rozmowie z PAP, że do przypadków wpuszczania samochodów przez parkingowych poza systemem - za gotówkę do ręki, dochodziło także po wprowadzeniu w ubiegłym roku dualnego systemu sprzedaży biletów, kiedy można było kupić bilet parkingowy online lub wjechać kupując bilet na miejscu.

Wakacje na giełdzie

"Takie zasady obowiązywały do końca lipca bieżącego roku, później wprowadziliśmy system sprzedaży wyłącznie za pośrednictwem naszej strony internetowej. Jeszcze na początku działania jednolitego systemu wykryliśmy incydent związany z tym, że obsługa parkingu zostawiała sobie lukę wolnych miejsc poza istniejącym systemem i wpuszczała tam samochody, biorąc pieniądze do kieszeni” – powiedział PAP Ziobrowski.

Po kontroli obsługi parkingu władze TPN stwierdziły różnego typu uchybienia, jak pozostawianie niezapełnionych miejsc parkingowych czy niegrzeczne zachowanie wobec turystów. Ponadto ustalono, że jeden z pracowników obsługi wpuszczał samochody osobowe bez wykupionego e-biletu i pobierał od kierowców opłaty za wjazd w różnych wysokościach, bez ewidencjonowania sprzedaży na kasach fiskalnych. Wówczas ustalono, że parkingowy jednorazowo przywłaszczył sobie 750 zł i 16 euro.

Po ujawnieniu sprawy władze parku zobowiązały ajenta parkingu do zwolnienia osób, które były w ten proceder zamieszane. Na ajenta nałożono karę w kwocie 7 tys. zł, pokrył on także straty TPN w wysokości 1050 zł.

Ponadto wprowadzone zostały nowe zasady kontroli działalności parkingów przed trasą do Morskiego Oka. Obecnie numery rejestracyjne wszystkich pojazdów parkujących przed popularnym szlakiem muszą widnieć w systemie. „Ten system kontroli wdrożyliśmy po wykrytych incydentach. Informacje o wpuszczaniu samochodów poza systemem do nas spływały, ale nie zawsze nieprawidłowości mogliśmy wychwycić” – zapewnił dyrektor TPN.

Morskie Oko to najbardziej popularny kierunek turystyczny w Tatrach. Każdego roku to górskie jezioro odwiedza ponad milion turystów. Obydwa parkingi przed szlakiem, czyli na Palenicy Białczańskiej i Łysej Polanie, mogą pomieścić nieco ponad 1200 samochodów.

autor: Szymon Bafia

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
obiektywny_komentator
Jeżeli klient x wjeżdża na parking o 9, a wyjeżdża o 14, a zapłacił za cały dzień, to dlaczego to miejsce ma być niewykorzystane po 14.00? Górale optymalizują wykorzystanie miejsc. Nie do nich pretensje.
panguzik
podhalańscy górale są znani z tego że dla dudków zrobią wszystko , nawet jakby do szamba wpadło 10 zł to beda nurkować bez kombinezonu byle by mieć jeszcze więcej na koncie ...
itso_widmo_bieli
jak by było tanio to by się zakorkowało Hej !
pippin
Tam jest lepszy numer.Jadac na parking co chwila jest tablica - wykup ebilet.Ale jak wpiszesz w google parking Morskie Oko to podstawia sie link do zaplaty za parking ktory jest 8 km dalej.Oczywiscie za pierwszym razem tez tak zrobilismy.Zdziwilismy sie na miejscu.Razem z nami zdziwila sie jakas polowa ludzi wjezdzajacych na parking;)Ciekawe Tam jest lepszy numer.Jadac na parking co chwila jest tablica - wykup ebilet.Ale jak wpiszesz w google parking Morskie Oko to podstawia sie link do zaplaty za parking ktory jest 8 km dalej.Oczywiscie za pierwszym razem tez tak zrobilismy.Zdziwilismy sie na miejscu.Razem z nami zdziwila sie jakas polowa ludzi wjezdzajacych na parking;)Ciekawe co to za spryciarz tak sobie strone wypozycjonowal na patencie.Strzelam, ze dziennie jakies kilkaset osob poplynie po 35 zlotych..
pstrzezek
Przecież to jest mafia i każdy o tym wie. Nie tylko w temacie parkingu ale bryczek nad morskie, busików które mają standard jak w Bangkadeszu a ceny jak w Londynie etc etc Ale jak spytasz jak leci to zawsze jest "oj słabo słabiutko" Tylko 2 nowe domy pobudowane w tym sezonie ;)))
demeryt_69
Podobno już w czasach Witkiewicza i Szymanowskiego sprzedawali oscypki z krowiego :)
podatnik-
Nie polecam oscypka z tylko i wyłącznie mleka owczego( nie wiem czy takowy można zrobić) podobnie jest z chlebem żytnim , z samej żytniej mąki nie można upiec chleba , trzeba ciut mąki pszennej. Zasada oscypkowa jest prosta od października do maja nie kupuj sera o nazwie oscypek! bo nie ma mleka owczego!
demeryt_69
Szymon Bafia napisał, że każdego roku to jezioro odwiedza ponad milion turystów, a parkingi przed szlakiem nad nie wiodącym mogą pomieścić nieco ponad 1200 samochodów.

Z prostej kalkulacji wynika, że daje to możliwość zaparkowania 438 tys. samochodów rocznie - w czym tkwi problem? Tego już Szymon Bafia nie napisał :
Szymon Bafia napisał, że każdego roku to jezioro odwiedza ponad milion turystów, a parkingi przed szlakiem nad nie wiodącym mogą pomieścić nieco ponad 1200 samochodów.

Z prostej kalkulacji wynika, że daje to możliwość zaparkowania 438 tys. samochodów rocznie - w czym tkwi problem? Tego już Szymon Bafia nie napisał :)


demeryt_69
Być może Szymon Bafia też jest 'góralem' :)

lucap
To samo z parkingiem pod Kuźnicami - placisz w maszynie, która nie wydaje paragonu ani FV. Jak zwrocisz o to uwage to robią się agresywni. Zwolnienie z kasy fiskalnej do 20k a parking za 40 pln na kilkadziesiąt samochod - Parking nr 3 wg gmaps. Dla mnie tacy powinni byc gnojeni przez spoleczeństwo.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki