Konsumenci marki Tymbark od kilkunastu dni sygnalizują w mediach społecznościowych nietypową zmianę w produktach flagowego producenta napojów. Chodzi o brak charakterystycznych krótkich haseł, które od lat umieszczane były po wewnętrznej stronie kapsli i nakrętek.


Krótkie sentencje, będące dotychczas kluczowym elementem identyfikacji wizualnej i strategii marketingowej marki, zaczęły być zastępowane przez puste pola, co wywołało falę pytań oraz spekulacji wśród klientów - czytamy w WP Finanse.
Skala zjawiska jest na tyle duża, że w Internecie pojawia się coraz więcej zdjęć i nagrań dokumentujących brak haseł na produktach marki.
Dla znacznej części odbiorców, komunikaty stanowiły unikalną wartość dodaną produktu, budującą wieloletnią więź z marką oraz odróżniającą ją od konkurencji. Obecny brak napisów jest przez wielu postrzegany nie jako wada produkcyjna, lecz jako rezygnacja z istotnego elementu tożsamości wizualnej Tymbarku.
Hej Daniel @rzecznik_Maspex, co jest? Drukarka wam nie działa czy co? Jak to jest, że pod kapslem nie ma napisu? Skąd mam teraz wiedzieć, że wszystko będzie dobrze albo że życzycie mi miłego dnia? Naprawcie to please, rozczarowanko:)))) pic.twitter.com/RzO6Ih4Ivm
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) May 13, 2026
Hasła wrócą z nowym wybrzmieniem
Po trwającej kilkanaście dni niepewności, firma Maspex przerwała milczenie. Właściciel Tymbarku potwierdził, że kultowe hasła nie znikają na stałe – producent zapowiedział ich powrót w zupełnie nowym wydaniu - czytamy dalej w WP Finanse.

Marka Tymbark odda swojego kultowego kapsla konsumentom. Już wkrótce rozpocznie się inicjatywa, w którą zaangażowany jest jeden z najpopularniejszych polskich influencerów - Jakub "Patec" Patecki. Choć szczegóły przedsięwzięcia oraz sposób powstawania nowych haseł pozostają na razie tajemnicą, wiadomo, że inicjatywa pozwoli fanom marki stać się częścią tej ikonicznej tradycji - wskazuje Maspex.
oprac. WM































































