REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

8 głosów przeważyło. Gruzja głosowała nad ustawą o tzw. agentach zagranicznych

2024-05-28 17:32, akt.2024-05-28 20:17
publikacja
2024-05-28 17:32
aktualizacja
2024-05-28 20:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Gruziński parlament odrzucił we wtorek, 84 głosami przeciw 76, weto prezydentki Salome Zurabiszwili dotyczące ustawy o tzw. agentach zagranicznych – powiadomił portal Newsgeorgia.ge. Zebrani przed parlamentem przeciwnicy tej ustawy wznosili okrzyki: "Niewolnicy!".

8 głosów przeważyło. Gruzja głosowała nad ustawą o tzw. agentach zagranicznych
8 głosów przeważyło. Gruzja głosowała nad ustawą o tzw. agentach zagranicznych
fot. Irakli Gedenidze / /  Reuters / Forum

We wtorek demonstranci zaczęli gromadzić się przed parlamentem już przed południem i pozostawali tam w ciągu dnia. W trakcie głosowania wznosili skierowane do deputowanych okrzyki: "Jesteście niewolnikami".

Przed budynkiem umieszczono ogromny ekran, na którym transmitowane było głosowanie. Jego wynik to 84 głosy za odrzuceniem weto i 76 głosów przeciw. "84 niewolników" - to mem, który już rozprzestrzenia się w gruzińskich sieciach społecznościowych.

Gdy głosowanie się zakończyło, wiele osób zebranych na placu płakało. "To było do przewidzenia, ale wiele osób liczyło na cud" – napisał serwis Newsgeorgia.ge.

Pomimo trwających od niemal dwóch miesięcy masowych protestów przeciwko ustawie o przejrzystości wpływów zagranicznych (zwanej ustawą o agentach zagranicznych) kontrolowany przez partię Gruzińskie Marzenie parlament forsował projekt i przegłosował go, a następnie, zgodnie z deklaracjami, odrzucił weto prezydentki Salome Zurabiszwili.

Wakacje na giełdzie

Jak informują gruzińskie media, przed parlamentem oraz na jego terenie we wtorek w ciągu dnia zgromadzono duże siły policji, w tym oddziały specjalne. Na Placu Wolności niedaleko od parlamentu stoją armatki wodne. MSW wydało wieczorem komunikat wzywający demonstrantów do rozejścia się i nieprzeszkadzania deputowanym opuszczającym budynek.

Od połowy kwietnia w Gruzji trwają masowe protesty przeciwko ustawie. Według krytyków umożliwi ona władzom zniszczenie społeczeństwa obywatelskiego i wprowadzenie autorytarnego modelu rządów w stylu rosyjskim. Jak argumentują, w praktyce będzie to też oznaczało powrót do rosyjskiej strefy wpływów, ponieważ już widać, że przyjęcie ustawy wywołuje bezprecedensowy kryzys w relacjach Tbilisi z Zachodem. Przede wszystkim Gruzini, w zdecydowanej większości proeuropejscy, obawiają się zejścia ich kraju ze ścieżki eurointegracji.

Władze Gruzji przekonują, że chodzi im wyłącznie o "przejrzystość i obronę suwerenności". Krytyków swoich działań nazywają "partią globalnej wojny", a o organizację protestu oskarżają "siły zewnętrzne".

Prezydentka po odrzuceniu weta: 84 osoby nie mogą zmienić przyszłości Gruzji

"Oni nacisnęli palcem na przycisk, zapisując swoje imiona po jednej stronie historii. My powinniśmy zrobić wszystko, żeby przygotować się do 26 października (do wyborów do parlamentu - PAP), co będzie naszą odpowiedzią na dzisiejszy dzień" – powiedziała prezydentka Salome Zurabiszwili w oświadczeniu, które relacjonowały gruzińskie media.

Jak powiadomił serwis Sova.news, prezydentka zaapelowała do obywateli, by zebrali podpisy pod apelem o przeprowadzenie referendum w sprawie przyszłości Gruzji.

"Ta energia, która jest w was, powinna być nakierowana na to, by zebrać podpisy i przynieść je do mnie, żebym podpisała apel o przeprowadzenie referendum – czy chcemy europejskiej przyszłości, czy rosyjskiego niewolnictwa" – oznajmiła Zurabiszwili, zwracając się do Gruzinów protestujących przeciwko ustawie o przejrzystości wpływów zagranicznych (o agentach zagranicznych).

"84 osoby nie zdołają tego przesądzić. My zdecydujemy – wspólnie. 84 osoby to nikt w porównaniu z tym, kim jesteście wy - nowa Gruzja przyszłości" – podkreśliła prezydentka.

Departament Stanu USA: Gruzińska partia rządząca oddaliła kraj od integracji europejskiej

Odrzucając weto prezydent Gruzji w sprawie ustawy o agentach zagranicznych, partia rządząca oddaliła kraj od integracji europejskiej i zignorowała aspiracje Gruzinów - powiedział we wtorek rzecznik Departamentu Stanu Matthew Miller. Zapowiedział, że decyzja ta wpłynie na przyszłe relacje Gruzji z Ameryką.

Miller potępił głosowanie gruzińskiego parlamentu podczas wtorkowego briefingu prasowego.

"Przyjmując tę ustawę, rządząca partia Gruzińskie Marzenie oddaliła kraj od ścieżki integracji europejskiej i zignorowała euroatlantyckie aspiracje Gruzinów, którzy przez tygodnie wychodzili na ulice, by sprzeciwiać się tej ustawie" - powiedział Miller. "Działania partii rządzącej i antyzachodnia retoryka zagraża demokratycznej drodze Gruzji, przyszłemu bezpieczeństwu gospodarczemu, członkostwu w UE oraz naraziła na ryzyko stosunki amerykańsko-gruzińskie" - dodał.

Rzecznik przypomniał, że jeszcze w ubiegłym tygodniu administracja USA zapowiedziała, że osoby zaangażowane w podważanie norm demokratycznych w Gruzji i ich rodziny mogą spotkać się z zakazem wjazdu do USA. Biały Dom prowadzi obecnie "kompleksowy przegląd" relacji z Gruzją, a wtorkowe głosowanie będą miały wpływ na wyniki tego przeglądu.

Rejestr agantów "obcego wpływu", czyli co zapisano w ustawie

Nowe prawo przewiduje, że osoby prawne i media otrzymujące ponad 20 proc. finansowania z zagranicy będą podlegać rejestracji i sprawozdawczości oraz obowiązkowi zgłoszenia się do rejestru agentów obcego wpływu. Zdaniem opozycji nowe przepisy umożliwią władzom niszczenie społeczeństwa obywatelskiego i wprowadzenie autorytarnego modelu rządów na wzór rosyjski.

UE, USA i państwa zachodnie apelowały do gruzińskiego rządu, by wycofał się z ustawy. UE podkreślała, że jest ona "nie do pogodzenia z wartościami UE". USA ostrzegły rząd w Tbilisi, że przeforsowanie niepopularnej ustawy mogłoby grozić wprowadzeniem przez Waszyngton restrykcji wobec Gruzji i zmusiłoby Stany Zjednoczone do "fundamentalnego przeorientowania" relacji z tym państwem.

Zdecydowana większość Gruzinów, ponad 80 proc., popiera dążenie ich kraju do UE. Po tym, gdy w grudniu ubiegłego roku Gruzja otrzymała status państwa kandydującego, następnym etapem powinno być dążenie do uruchomienia negocjacji akcesyjnych. Przyjęcie ustawy najpewniej zahamuje ten kolejny etap eurointegracji.

Prezydent Salome Zurabiszwili ma teraz pięć dni na podpisanie ustawy – powiadomiła agencja AP. Jednak nawet jeśli tego nie zrobi, nową regulację podpisze przewodniczący parlamentu.

Z Tbilisi Justyna Prus (PAP)

just/ szm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
roland_w
A amerykańska ustawa FARA? Polska też musi mieć taką ustawę. Czasy wojenne wymagają podejmowania działań wobec wrogich organizacji np. Fundacji Batorego czy Fundacji Granica, TVN itd.
salad77
ruska propaganda ma jednak moc, nie lubię ale szanuję za rezultaty
trolley
W CIA żałoba, a taki ładny Majdan się szykował, potem wojna z ruskimi.. i takie ładne gruzowanie Gruzji XD. Premii na wakacje nie będzie hehe
jendreka
Dzisiejsze demokracja polega na tym, że obywatele wybierają w demokratycznych wyborach swoich przedstawicieli władzy ż nadzieja że będą spełniać wolę ludu. Ale ci wybrańcy robią ludzi w konia i swoje interesy załatwiają. Lud mówi na wiekach ulicznych wyraźne nie, oni robią jak chcą. Tak jest dzisiaj na całym świecie, w Polsce też.Dzisiejsze demokracja polega na tym, że obywatele wybierają w demokratycznych wyborach swoich przedstawicieli władzy ż nadzieja że będą spełniać wolę ludu. Ale ci wybrańcy robią ludzi w konia i swoje interesy załatwiają. Lud mówi na wiekach ulicznych wyraźne nie, oni robią jak chcą. Tak jest dzisiaj na całym świecie, w Polsce też. Politycy tylko mówią, musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, ale dla własnego interesu.
and00
Tzn, ci co drą ry , przepraszam twarz na ulicy to mniejszość
Przegrali wybory i próbują siłą wymusić decyzje inne niż chce większość
Ilu tam protestowało?
Wg Reutera na protestach było ok 50k ludzi, wyborców jest 3.500.000, głosowało 1,900.000
Czyli garstka agresywnych aktywistów próbuje wymusić na większości...
abcx
Kiedy w Polsce taka porządna ustawa? Każde poważne państwo taką ma...
and00
Doskonała decyzja
Większość wygrała z drącą twarze mniejszością

Nam też by się przydała podobna ustawa jasno określające które organizacje, stowarzyszenia i partie są finansowane z zagranicy
A kto płaci ten wymaga...
mkx
Może na początek więcej przejrzystości w organizacjach, które już w Polsce funkcjonują. Np taki Watykan...
and00 odpowiada mkx
Watykan?
Czym oni się zajmują?
Jeżeli są finansowani z zagranicy to oczywiście powinni na taką listę trafić razem z Fundacja Batorego, Razem i tysiącami pomniejszych organizacji

Powiązane: Gruzja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki