REKLAMA

64 mln zł wynoszą zaległości handlujących na targowiskach

2019-08-05 06:01
publikacja
2019-08-05 06:01

64 mln zł wynoszą zaległości firm sprzedających towary na straganach - wynika z badania BIG InfoMonitor. Średnie przeterminowane zadłużenie firmy handlującej na bazarze, licząc kredyty i faktury, wynosi 20 644 zł; najwięcej firm z zaległościami prowadzi działalność w woj. mazowieckim i śląskim.

/ fot. Daniel Dmitriew / FORUM

"Zaległe zobowiązania firm targowych wobec partnerów biznesowych oraz banków wzrosły przez rok o 22 proc. i wynoszą w sumie 64,4 mln zł" - czytamy w komunikacie BIG InfoMonitor.

Jak przekazano, w Polsce funkcjonuje ponad 9 tys. targowisk. Zdecydowana większość to bazary sezonowe, które pojawiają się przede wszystkim wiosną i latem.

"Zaległości firm sprzedających towary na straganach to kropla w całości przeterminowanych zobowiązań handlu, które zbliżyły się już do 7 mld zł i mają mocną tendencję wzrostową. Od I kw. 2018 r. do I kw. 2019 r. kwota niespłaconych zobowiązań całego handlu poszła w górę o prawie jedną czwartą, firm targowych o niewiele mniej. Przez rok udział niesolidnych firm w sektorze handlowym zwiększył się z 5,4 proc. do 5,8 proc., więc na tym tle handel targowy, gdzie odsetek niesolidnych płatników wynosi 2,5 proc., prezentuje się bardzo dobrze" - powiedział cytowany w komunikacie prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.

Jego zdaniem, po części jest to efekt niewielkiej popularności kredytów wśród tej grupy przedsiębiorców. "Kredyty ma niewiele ponad 4 proc. firm na kwotę 196 mln zł, a problemy z ich obsługą ma co 11. przedsiębiorca" - dodał.

Z danych BIG InfoMonitor wynika, że średnie przeterminowane zadłużenie firmy handlującej na bazarze, licząc łącznie kredyty i faktury, wynosi 20 644 zł. Zdecydowanie większe kwoty dotyczą samych zaległości kredytowych - to 60 621 zł. Przeciętny dług wobec kontrahentów to 13 000 zł.

"Większość przedsiębiorców mówi, że łączy finanse firmowe z prywatnymi. W przypadku handlu targowego z pewnością jest podobnie i niejeden kredyt zaciągnięty na gospodarstwo domowe służy rozwojowi biznesu. Z danych BIK wynika, że właściciele targowych biznesów, jako osoby prywatne, mają na koncie większe kredyty – ponad 306 mln zł, niż jako przedsiębiorcy – prawie 197 mln zł. I jak widzimy, lepiej regulują kredyty firmowe niż prywatne. W pierwszym przypadku opóźnionych o co najmniej 30 dni na kwotę min. 500 zł jest blisko 16 proc. kwoty do spłaty, a w drugim prawie 22 proc." - tłumaczy Grzelczak.

Zdaniem ekspertów BIG InfoMonitor, bazarowy biznes - wbrew rozkwitającym kolejnym galeriom handlowym - wcale nie zanika. "Dane GUS pokazują, że tylko w roku 2017 liczba sezonowych bazarów wzrosła o 3,7 proc. i w sumie było ich 7 149 na terenie całego kraju. Polacy szczególnie chętnie odwiedzają takie miejsca w okresie letnim. Także podczas urlopów, kiedy turystyczne miejscowości oferują atrakcje w postaci jarmarków i kiermaszy z lokalnymi wyrobami. Liczba sezonowych placów targowych ma odzwierciedlenie nie tylko w liczbie mieszkańców danego województwa, ale także w liczbie turystów wypoczywających w danym regionie" - czytamy. Jak dodano, sezonowych targowisk i odwiedzających je gości jest szczególnie dużo w województwie małopolskim, a także dolnośląskim i zachodniopomorskim.

Jeśli chodzi o całoroczne targi, to według danych GUS - na które powołuje się BIG InfoMonitor - w kraju na stałe funkcjonuje 2 173 placów handlowych. "Zdecydowana większość z nich (2 087) zajmuje się głównie sprzedażą drobnodetaliczną. Pod względem prowadzonych tam biznesów wyróżniono około 92,9 tys. punktów sprzedaży, z czego ponad połowa (53,3 tys.) działała codziennie" - napisano. Jak dodano, Polacy najczęściej robią tam dodatkowe zakupy, najchętniej zaopatrując się w warzywa i owoce, mięso, produkty regionalne i sezonowe (np. grzyby). Według ekspertów, przez targowiska przepływa rocznie kilkanaście miliardów złotych. Szacuje się, że stanowią one poniżej 2 proc. całej sprzedaży detalicznej.

"Najwięcej firm z zaległościami, widocznych w bazach BIG InfoMonitor i BIK, prowadzi swoją działalność w województwach mazowieckim (494) i śląskim (492). Na kolejnych miejscach, ze zbliżoną liczbą firm opóźniających regulowanie zobowiązań, plasują się województwa: dolnośląskie, łódzkie i małopolskie" - czytamy. To są jednocześnie województwa z największą liczbą stałych targowisk.

Największe zadłużenie firm handlujących na targowiskach dotyczy województw: śląskiego - 9 mln 243 tys. 370 zł, mazowieckiego - 9 mln 069 tys. 503 zł i łódzkiego - 6 mln 996 tys. 933 zł.

Problem przeterminowanych zaległości najrzadziej występuje w województwach: podkarpackim, warmińsko-mazurskim, opolskim i podlaskim, gdzie podmiotów wpisanych do bazy BIG InfoMonitor oraz takich, których zaległości kredytowe w bankach zostały odnotowane w bazie BIK jest najmniej. Również pod kątem wartości, najmniejsze zaległości w obu bazach odnotowano w woj. warmińsko-mazurskim i na Opolszczyźnie.

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor (BIG InfoMonitor) prowadzi Rejestr Dłużników BIG; przyjmuje, przechowuje i udostępnia informacje gospodarcze o przeterminowanym zadłużeniu osób i firm. 

autor: Aneta Oksiuta

Źródło:PAP
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
pwllla
Problem jest chyba bardziej złożony niż niechęć do brania kredytów. To akurat jest właściwe podejście. Natomiast pytanie, dlaczego Ci ludzie mają zadłużenie. W dużej części niestety wynika to ze specyfiki branży. To nie wielki dyskont, który rolnikowi odda wszystko co mu się nie sprzedało, a po pół roku opłaci Problem jest chyba bardziej złożony niż niechęć do brania kredytów. To akurat jest właściwe podejście. Natomiast pytanie, dlaczego Ci ludzie mają zadłużenie. W dużej części niestety wynika to ze specyfiki branży. To nie wielki dyskont, który rolnikowi odda wszystko co mu się nie sprzedało, a po pół roku opłaci jedynie różnicę. Mały podmiot kupuje bez możliwości zwrotu i płaci gotówką lub z krótkim okresem płatności. Problemem jest również spirala zadłużenia i to, że jedna nieopłacona faktura prowadzi do kolejnych. Kredyt wcale nie jest tu rozwiązaniem. Dlatego od lat korzystam ze stałej pomocy prawnej w kancelarii mec. Staniszewskiego. Do spraw po prostu nie dochodzi, wszystkie problematyczne kwestie od razu są załatwiane i nie eskalują.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki