REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

6 sposobów na namolnych telesprzedawców

2012-11-03 06:00
publikacja
2012-11-03 06:00

Telefoniczni sprzedawcy, którzy dzwonią między innymi z banków, firm doradztwa finansowego i od operatorów z ofertą handlową, są prawdziwą zmorą. Coraz więcej nagabywanych klientów chce z nimi zdecydowanie walczyć.

call center
Źródło: Thinkstock

Przedstawiamy zatem sześć prostych sposobów, które pozwolą pozbyć się problemu namolnych konsultantów i niechcianych telefonów od handlowców.

1. Zastrzeż swój numer przed numerami zastrzeżonymi

Większość połączeń z niechcianymi ofertami pochodzi z numerów zastrzeżonych. Prostym sposobem na odcięcie się od nich jest dezaktywowanie u operatora funkcji odbierania takich numerów. Wystarczy poprosić operatora o zablokowanie takich numerów. Gdy następnym razem ktokolwiek zadzwoni z zastrzeżonego numeru, usłyszy komunikat, że abonent nie odbiera połączeń bez identyfikacji dzwoniącego. Osoba, która ma ważny interes, zatelefonuje z innego aparatu. Telemarketer z byle jakiej firmy nie będzie miał takiej możliwości.

2. Czerwona słuchawka zawsze działa

Rozwiązaniem najbardziej oczywistym jest zdecydowane podziękowanie za ofertę i rozłączenie się. Bez obaw nie urazimy tym jakoś szczególnie dzwoniącego do nas konsultanta. Po pierwsze, są oni przyzwyczajeni do takich reakcji, a po drugie są rozliczani z liczby wykonanych połączeń, więc dla nich lepiej, gdy klient rozłączy się od razu, zamiast przedstawiać mu ofertę, którą i tak nikt nie jest zainteresowany. Wadą takiego rozwiązania jest fakt, że jest ono doraźne konsultanci z tą samą i podobną ofertą zadzwonią później ponownie.

3. Nie zgadzaj się na nagrywanie

Praktycznie każda rozmowa z telemarketerem jest nagrywana. Głównie po to, aby firma mogła powołać się na zapis nagrania, gdy klient przez telefon zawrze umowę. Jest to jednak też szansa na eleganckie skończenie rozmowy już na samym jej początku. Gdy tylko konsultant po nawiązaniu rozmowy poinformuje, że rozmowa jest nagrywana, należy zadeklarować, że nie wyraża się zgody na nagrywanie. Sprzedawca nie będzie miał innej możliwości, jak tylko się rozłączyć.

4. Bez zgody na otrzymywanie ofert marketingowych i handlowych

Opłacanie rachunków»Uważaj, gdzie opłacasz rachunki
Jeżeli nieopatrznie zgodziliśmy się kiedyś na otrzymywanie ofert handlowych, firmy będą z tego korzystać i regularnie dzwonić, oferując swoje produkty. Najskuteczniejszym sposobem na postawienie tamy takim praktykom jest cofnięcie zgody. W tym celu z reguły trzeba się udać do najbliższej placówki firmy i osobiście wycofać zgodę na przedstawienie ofert handlowych, ale w przypadku wyjątkowo natrętnych firm czas poświęcony na to może szybko się zwrócić. W każdym przypadku zadziała list polecony ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru, skierowany do firmy i zawierający wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych do celów marketingowych. Niektórzy marketerzy respektują też deklaracje złożone przez telefon, dlatego zawsze warto spróbować.

5. Postrasz namolną firmę sądem

Brytyjczyk Richard Herman pozwał firmę namolnie dzwoniącą do niego z niechcianymi ofertami. Argumentował, że każdorazowo musi tracić czas na rozmowy z telemarketerami, mimo że wielokrotnie zastrzegał, iż nie interesują go jej produkty, a powtarzające się telefony odciągają go od pracy. Sąd przyznał mu rację, a firma telekomunikacyjna musi zapłacić 10 funtów za każdą minutę rozmowy z Hermanem plus koszty procesu.

6. Jest na to aplikacja

Właściciele smartfonów mają sprawę ułatwioną. Są już aplikacje, które pozwalają na zdefiniowanie, które numery nie będą mogły łączyć się z naszą komórką. To bardzo wygodne rozwiązanie, ponieważ można wykluczyć wcześniej zdefiniowane numery oraz grupy, np. zastrzeżone. Blokada może działać również dla wiadomości SMS. Wadą tego rozwiązania jest fakt, że działa tylko na smartfonach, więc właściciele telefonów stacjonarnych i zwykłych komórek muszą radzić sobie w inny sposób.

Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~Antyankieter
Podstawowa zasada: nie ma sensu tłumaczyć, dlaczego nie jesteśmy zainteresowani ofertą. Ja po prostu z naciskiem mówię, że „Nie jestem zainteresowany, mówię to trzeci (lub: kolejny) raz, do widzenia!”
A co do kultury – ankieter jest NIEPROSZONYM gościem, więc cokolwiek usłyszy, sam sobie jest winien.
Podstawowa zasada: nie ma sensu tłumaczyć, dlaczego nie jesteśmy zainteresowani ofertą. Ja po prostu z naciskiem mówię, że „Nie jestem zainteresowany, mówię to trzeci (lub: kolejny) raz, do widzenia!”
A co do kultury – ankieter jest NIEPROSZONYM gościem, więc cokolwiek usłyszy, sam sobie jest winien.
Pozdr.
~fellow
DZIWI MNIE TO JAK LUDZIE SIĘ PRZEŚCIGAJĄ W CHAMSTWIE I OBCESOWOŚCI WOBEC TELESPRZEDAWCÓW. a kto wie, może wy będziecie kiedyś tak zarabiać na życie? Przecież to też ludzie, mają rodziny na utrzymaniu i na pewno nie jest to praca ich marzeń.
trela5
może należałoby także postawić się po drugiej stronie - nie klienta a dzwoniącego. Telemarketing to chyba jedno z bardziej niewdzięcznych zajęć, trzeba mieć naprawdę niesamowitą cierpliwość. w godzinach pracy po pierwsze mało kto siedzi w domu, a jeśli już to zazwyczaj starsze babcie, a po 2 zdecydowana większość jest z góry uprzedzona może należałoby także postawić się po drugiej stronie - nie klienta a dzwoniącego. Telemarketing to chyba jedno z bardziej niewdzięcznych zajęć, trzeba mieć naprawdę niesamowitą cierpliwość. w godzinach pracy po pierwsze mało kto siedzi w domu, a jeśli już to zazwyczaj starsze babcie, a po 2 zdecydowana większość jest z góry uprzedzona do tego typu ofert , więc jak się tylko usłyszy, że próbują nam znowu wcisnąć jakiś produkt czy usługę to nie chce nam się nawet wysłuchać do końca. Więc moim zdaniem należy zachować chociaż trochę kultury i po prostu podziękować a dopiero potem się rozłączyć.
~hehe
kolego ta ze zdjęcia w żóltej bluzce ma jakiś taki zajęczy uśmiech, uważaj.
~Leszek
A ja po pytaniu " Czy rozmawiam z osobą decyzyjną ? " Odpowiadam , że wyjechała na wakacje do Tadżykistanu. Telemarketera za każdym razem zamuruje i jest cisza. A ja dziękuję i się rozłączam.
mamamarian
(1) Jeśli oferta dotyczy wydawnictw, rzeczy na piśmie - odpowiadam, że jestem niepełnosprawny, niewidomy konkretnie.

(2) Jak kolega słyszy w telefonie młody kobiecy głos - zawsze pyta panią, jaką włożyła dziś bieliznę. W 99% - pani się rozłącza bez słowa.

(3) Gdy sprzedawca upewnia się o nazwisko, odpowiadamy wymijająco
(1) Jeśli oferta dotyczy wydawnictw, rzeczy na piśmie - odpowiadam, że jestem niepełnosprawny, niewidomy konkretnie.

(2) Jak kolega słyszy w telefonie młody kobiecy głos - zawsze pyta panią, jaką włożyła dziś bieliznę. W 99% - pani się rozłącza bez słowa.

(3) Gdy sprzedawca upewnia się o nazwisko, odpowiadamy wymijająco i pytamy, w czym możemy pomóc. Jak się zaczyna bajka o ofercie, przerywamy, przedstawiając się jako: brat / siostra / mąż / żona "atakowanego" i informujemy smutnym tonem, że tenże ... zmarł przed miesiącem.
~endi
Powinna być jakaś aplikacja na nasze telefony - jak dzwoni telemalketer automatycznie nabija nam kasę , w końcu czas to pieniądż , zajmują nam czas to niech płacą
~dfa
akurat nie zgodzę się na stwierdzenie że telemarketer będzie zadowolony z tego że szybko zakończymy rozmowę. zwykle to od razu wiadomo czy potencjalny klient kupi czy nie a to czy telemarketer będzie rozmawiał godzinę to dla niego najczęściej lepiej bo nie jest łatwo zrobić talktime 120 min dziennie a wtedy taka bezcelowa rozmowa akurat nie zgodzę się na stwierdzenie że telemarketer będzie zadowolony z tego że szybko zakończymy rozmowę. zwykle to od razu wiadomo czy potencjalny klient kupi czy nie a to czy telemarketer będzie rozmawiał godzinę to dla niego najczęściej lepiej bo nie jest łatwo zrobić talktime 120 min dziennie a wtedy taka bezcelowa rozmowa ale na temat ratuje przed opresją i dywanikiem :) wiem z doświadczenia :)

lepiej dać się wygadać mimo ze nie chcemy , niech pogada na zdrowie mu wyjdzie :)

byłem, więc wiem. nie jestem więc nie trawię :) mój sposób to rozmowa typu " dzowni pan w jakim celu, co chce pan sprzedać jak powie to jeśli mam chwilkę to posłucham jak nie mam to kończę rozmowę, jak nie powie to słucham i jak dochodzi do prezentacji to mu przrerywam i mówie co swoje :) (kłamca, naciągacz itp. ) zwykle już nie dzownią :)
~robcio
7 sposób to telefon z automatyczną sekretarką. U mnie się sprawdziło. Dzwonią jakby rzadziej i nie muszę z nimi gadać. A to jest bezcenne ;)
~lowelas
A ja kiedyś wypytywałem prawie przez 2 godziny laskę o wszystkie szczegóły oferty. Na koniec zaciągnąłem ją... No wiecie gdzie. W końcu sama zadzwoniła.... :)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki