Z powodu zniszczenia części pasa startowego, inspektorzy budowlani zakazali jego użytkowania. Mogą tam lądować tylko mniejsze samoloty. Według wiceszefa zarządu wygląda na to, że pas został błędnie wykonany. Marcin Danił mówił na konferencji prasowej, że sytuacją jest też zaskoczony wykonawca pasa, giełdowa firma Erbud. Generalny wykonawca ma jutro wejść na pas, ale nie wiadomo, kiedy zacznie prace. Danił dodał, że lotnisko na pewno będzie dochodzić roszczeń w związku ze stratami, jakie notuje.
Szef lotniska Piotr Okienczyc przekonywał, że już wkrótce zacznie się łatanie dziur powstałych na pasie. Dodał, że prace mogą się zacząć po zatwierdzeniu ich przez ekspertów.
Lotnisko w Modlinie należące do samorządów i publicznych instytucji zostało zbudowane za blisko 400 mln złotych. Kolejne miliony mają pójść na łącznik kolejowy lotniska z istniejącymi torami.
IAR/łp/ab
Źródło:IAR



























































