REKLAMA

11 lutego manifestacja polskich handlowców przed Sejmem

2016-02-04 12:46
publikacja
2016-02-04 12:46
FORUM

11 lutego odbędą się manifestacje handlowców przed Sejmem. Handlowcy nie zostawiają suchej nitki na rządowym projekcie ustawy od sprzedaży detalicznej.

Choć Polska Izba Handlu nie jest związana z manifestacją, to jednak również wyraża swoje niezadowolenie wobec projektu ustawy.

Polska Izba Handlu zapowiada 11 lutego manifestacje przed Sejmem / fot. REUTERS/Maxim Zmeyev / FORUM

- Ta ustawa miała być wymierzona w hipermarkety, a morduje polskich kupców - mówi Maciej Ptaszyński, dyrektor Polskiej Izby Handlu. Najbardziej oprotestowywany punkt ustawy dotyczy wspólnego opodatkowania przedsiębiorców zrzeszonych w sieciach franczyzowych i partnerskich z dyskontami i hipermarketami. - Duże firmy przełkną podatek, a nasze małe polskie upadną - dodaje Maciej Ptaszyński. Jego zdaniem jeśli rząd nie wprowadzi zmian w tym projekcie, zniknie cały segment tradycyjnego polskiego handlu, a hipermarkety będą miały wyczyszczony teren. - Polscy kupcy zrzeszają się właśnie po to, aby skutecznie walczyć z dyskontami - dodaje.

Polska Izba Handlu jest zawiedziona, że rząd nie odpowiada na kierowane do niego argumenty kupców. Handlowcy jeszcze raz wysłali informacje do zainteresowanych resortów i premier Beaty Szydło. Zapraszają do dyskusji ósmego lutego.

Jeśli rząd odrzuci to zaproszenie jedenastego lutego przed Sejmem ma się odbyć ogromna manifestacja kupców.

PiS chce, aby przychód osiągnięty w poniedziałek, wtorek, środę czwartek i piątek opodatkowany był stawką 0,7 proc. do wartości 0,3 miliarda złotych i stawką 1,3 procent dla przychodu przekraczającego 0,3 miliarda złotych. Natomiast przychody osiągnięte w soboty i niedziele i inne dni ustawowo wolne od pracy ma być opodatkowany stawką 1,9 procent

IAR/ Grzegorz Maciak / gaj

Źródło:IAR
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Capitalist
Nie każdy biznes opiera się na kilkuprocentowych marżach zysku netto. Są branże, w których mimo obrotu rzędu kilkudziesięciu milionów złotych do "kieszeni" trafia 0,5% obrotu albo i mniej. Proszę mi wytłumaczyć jak w takich branżach przetrwamy taki podatek? Hm? Wzrost marż o 200-300%? Żeby wypaść z rynku Nie każdy biznes opiera się na kilkuprocentowych marżach zysku netto. Są branże, w których mimo obrotu rzędu kilkudziesięciu milionów złotych do "kieszeni" trafia 0,5% obrotu albo i mniej. Proszę mi wytłumaczyć jak w takich branżach przetrwamy taki podatek? Hm? Wzrost marż o 200-300%? Żeby wypaść z rynku na rzecz konkurencji z zagranicy albo jakichś małych biznesików, które nie załapią się w na limit? Przecież to jest wywracanie gospodarki do góry kołami. Chore. Też bym wiele nie płakał gdybym miał marżę zysku netto rzędu np. 10%. No trudno oddałbym te 7% budżetowi extra, ale z perspektywy kiedy stawka podatku przewyższa mój zysk po prostu pukam się w głowę kto na coś takiego wpadł.
~ciapatyŻyd
bardzo dobrze kropla drąży pisowski kamien, za 2 lata nawet kibole będą protestować...
~rippe
Po pierwsze primo, będzie i tak zapowiedziana szeroka dyskusja społeczna. Tak jaz z sześciolatkami, emeryturami, pięćsetzłotówkami, górnikami itp.itd. Po drugie primo demonstracja jeden dzień po miesięcznicy i po zapowiadanym powołaniu kolejnej komisji smoleńskiej jest niesmaczne - są rzeczy ważne (Smoleńsk, inwigilacja,Po pierwsze primo, będzie i tak zapowiedziana szeroka dyskusja społeczna. Tak jaz z sześciolatkami, emeryturami, pięćsetzłotówkami, górnikami itp.itd. Po drugie primo demonstracja jeden dzień po miesięcznicy i po zapowiadanym powołaniu kolejnej komisji smoleńskiej jest niesmaczne - są rzeczy ważne (Smoleńsk, inwigilacja, prokuratura itp.) i drugo- czy trzecioplanowe (handel, emerytury). Znaj proporcja mocium panie.
I po trzecie primo: handel - zwłaszcza duży - powinien być w rękach ludzi myślących. Był kiedyś taki wiceminister finansów (chyba Modzelewski), który mówił, że trzeba poczekać na konkretną ustawę jak na rozstawienie tyczek do slalomu na stoku. I dopiero potem opracować trasę zjazdu.
Wyjść na ulicę potrafi każdy, nawet handlarz...
Pomyśleć! i tak 3mać, damy radę!
~Michał
Jakoś podatku od banków nie konsultowali.
~adzio
przecież ktoś musi sfinansować górników, meneli i bogaczy dodatku 500+ oraz biednych frankowiczów
~Anna
Frankowicze finansuję siebie sami i ponadto MDM!

Powiązane: Podatek sklepowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki