Rynki

Twoje finanse

Biznes

Forum

Inflacja w Polsce dobiła do 5 procent. Jest najwyższa od dekady

Michał Żuławiński
, aktualizacja: 2021-07-30 11:00

W lipcu inflacja w Polsce dobiła do 5 procent rocznie, co przewyższyło prognozy ekonomistów. Po raz ostatni inflację na podobnym obserwowaliśmy 10 i 20 lat temu.

fot. Andrzej Bogacz / FORUM

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2021 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku wzrosły o 5 proc. - wynika z komunikatu Głównego Urzędu Statystycznego.

reklama

Ogłoszony w piątek wynik jest wyższy niż w czerwcu (4,4 proc.) i maju (4,7 proc.), gdy inflacja wyznaczyła poprzedni wieloletni szczyt. Analitycy oczekiwali wyrównania majowego rezultatu, więc można mówić o sporej negatywnej niespodziance.

Względem poprzedniego miesiąca koszyk dóbr konsumpcyjnych podrożał o 0,4 proc., co również istotnie przebiło oczekiwania ekonomistów (0,1 proc.).

()

Po raz ostatni roczna inflacja wyniosła w Polsce 5 proc. w maju 2011 r. W poszukiwaniu wyższych wartości trzeba cofnąć się do sierpnia 2001 r. (5,1 proc.).

Opublikowane dane to tzw. szybki szacunek. Oznacza to, że nie poznaliśmy statystyk w rozbiciu na wszystkie kategorie dóbr i usług. Wiemy tylko tyle, że za lipcowy odczyt inflacji CPI w znacznej mierze odpowiadał efekt niskiej bazy w przypadku cen paliw (+30 proc.), droższe niż przed rokiem nośniki energii (5,3 proc.) oraz żywność (3,1 proc.). Pełny raport o lipcowej inflacji CPI poznamy 13 sierpnia.

Inflacja CPI znajduje się daleko powyżej dopuszczalnego odchylenia od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. NBP definiuje „stabilność cen” jako wzrost koszyka CPI o 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o jeden punkt procentowy w obie strony. Warto dodać, że pomimo licznych zapewnień o „przejściowym” charakterze inflacji roczna dynamika CPI od ponad roku utrzymuje się powyżej celu polskiego banku centralnego. Mimo to od ponad roku stopa referencyjna NBP utrzymywana jest na rekordowo niskim poziomie 0,1 proc., a prezes Glapiński uważa, że inflacja nie ma negatywnego wpływu na portfele Polaków.

Produkty finansowe
Produkt
Kwota
Okres
miesięcy

Komentarze do danych o inflacji

ING

- Uważamy, że kolejne miesiące przyniosą utrzymanie podwyższonej bazowej. Przed nami wciąż przełożenie wysokiej presji kosztowej, którą widać choćby w rosnącym PPI. Od przełomu 21-22 spodziewamy się z kolei uruchomienia większej presji popytowej. Będzie to spowodowane trwającym ożywieniem gospodarczym po pandemii, w 2022 roku zacznie również działać podwójny impuls fiskalny (Program Odbudowy oraz obniżka podatków w ramach Polskiego Ładu, dodatkowo zakładamy, że w 2022 pojawią się nowe wydatki socjalne. Nasze długoterminowe prognozy inflacji (nieco wyższe niż projekcje NBP) pokazują, że podwyższona inflacja bazowa utrzyma się przez wiele kwartałów. - napisali w komentarzu do dzisiejszych danych Rafał Benecki i Dawid Pachucki, ekonomiści ING Banku Śląskiego.

- Uważamy jednak, że RPP z decyzjami o zmianie parametrów polityki pieniężnej będzie czekać na ocenę skutków gospodarczych 4 fali koronawirusa (naszym zdaniem nie będą duże) i finalną wersję propozycji ustaw podatkowych Polskiego Ładu. Konsultacje społeczne proponowanych zmian mają zakończyć się w końcu sierpnia. Tak jak już pisaliśmy, naszym zdaniem zmiany podatkowe Polskiego Ładu będą proinflacyjne. Ich skutków nie uwzględnia jednak lipcowa projekcja NBP, która mimo tego w horyzoncie 2023 już wskazuje inflację CPI na 3,5%, tj. górnej granicy dopuszczalnego przedziału odchyleń. Listopadowa projekcja NBP powinna więc wskazać więcej dowodów na narastająca presje popytową i może być kluczowa dla decyzji o ew. zmianie stóp w Polsce. Tak wysoki odczyt inflacji w lipcu wspiera nasz scenariusz zakładający podwyżkę stóp przed końcem roku - dodali analitycy.

PIE

„To głównie efekt wyższych cen żywności – tempo wzrostu cen w tej grupie przyśpieszyło z 2 proc. do 3,1 proc. r/r, co podniosło łączny wskaźnik o 0,3 pkt. Również dynamika cen paliw była wyższa niż w czerwcu – to efekt zmian cen ropy na rynkach globalnych” – napisał Polski Instytut Ekonomiczny. Według szacunków PIE inflacja bazowa w lipcu wzrosła do 3,6 proc. licząc rok do roku.

„Spodziewamy się, że przez cały III kwartał inflacja będzie utrzymywać się na podobnym poziomie. Urząd Regulacji Energetyki (URE) zatwierdził podwyżkę cen gazu dla gospodarstw domowych – szacujemy, że decyzja podniesie CPI o około 0,15 pkt. Mocniej rosnąć będą też ceny żywności. Równocześnie dynamika cen paliw będzie spowalniać” – napisano w komentarzu PIE.

Ekonomiści Instytutu zwrócili uwagę, że oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych mierzone przez GUS dalej pozostają niskie, co powinno ograniczać presję płacową. Równocześnie badania GfK prowadzone dla Komisji Europejskiej wskazują na rosnące obawy konsumentów.

„Zwiększa się też liczba zapytań o wzrost cen kierowanych do Google. Należy zauważyć jednak, że wyniki są dość zróżnicowane regionalnie – informacji o inflacji najczęściej szukają użytkownicy z Warszawy oraz Poznania. W województwach zachodniopomorskim czy lubuskim liczba zapytań jest prawie o 40 proc. niższa niż w głównych aglomeracjach” – napisano w komentarzu PIE.

Ekonomiści PIE prognozują, że w całym roku średnie tempo wzrostu cen przekroczy 4 proc. „Oczekujemy stopniowego spadku dynamiki inflacji bazowej. Podwyżki dalej widoczne będą jednak wśród szerokiej gamy dóbr, przede wszystkim usług” – wskazali.
Źródło: Bankier.pl
powiązane
polecane
najnowsze
popularne
najnowsze
bankier na skróty