REKLAMA

Glapiński: Inflacja nie ma negatywnego wpływu na portfele Polaków

Michał Żuławiński2021-07-09 15:06analityk Bankier.pl
publikacja
2021-07-09 15:06
Glapiński: Inflacja nie ma negatywnego wpływu na portfele Polaków
Glapiński: Inflacja nie ma negatywnego wpływu na portfele Polaków
/ NBP

Inflacja nie ma negatywnego wpływu na zasobność portfeli Polaków - powiedział prezes NBP Adam Glapiński, przywołując wzrost płac i świadczeń emerytalnych w Polsce.

Poniżej zamieszczamy najważniejsze wypowiedzi prezesa Adama Glapińskiego z trwającej konferencji.

Gdyby nie wzrost cen administrowanych i paliw to inflacja byłaby w pełni zgodna z celem NBP. Oznacza to, że krajowe czynniki popytowe, które są kluczowe z punktu widzenia polityki pieniężnej nie generują nadmiernej inflacji. Pamiętajmy ze nasza gospodarka jest w specyficznym momencie. Odrabia dopiero pandemiczne straty. O żadnym przegrzaniu nie ma mowy. W żadnych analizach odpowiedzialnych ośrodków nie znajduje to potwierdzenia. To dopiero początek odbijania po kryzysie pandemicznym.

Chcę podkreślić, że inflacja nie ma negatywnego wpływu na zasobność portfeli Polaków. Mówię coś przeciwnego do tytułów w mediach. Inflacja jak dotąd nie ma negatywnego wpływu na zasobności portfeli Polaków. Wszystkie wynagrodzenia i świadczenia emerytalne rosną znacząco szybciej niż inflacja. Dotyczy to także tych najmniej zarabiających, bo istotnie rośnie także płaca minimalna. Podkreślam to bardzo mocno - zasobność portfeli Polaków rośnie szybciej niż inflacja i dotyczy to także najmniej zarabiających.

W tym roku roczny wskaźnik cen utrzyma się powyżej górnej granicy odchylenia od celu, czyli 3,5 proc. Wynika to wyłącznie z wcześniejszych podwyżek cen energii, paliw i opłat za wywóz śmieci. To już się dokonało, nie mamy na to wpływu. Większość z tych czynników wygaśnie w przyszłym roku, baza ulegnie zmianie. Wraz z ich wygaśnięciem statystycznym, inflacja się obniży i będzie kształtować się w granicach celu inflacyjnego, prawie dokładnie.

Pamiętajmy, ze celem polityki pieniężnej jest utrzymanie inflacji na poziomie 2,5 proc. z symetrycznym przedziałem odchyleń o szerokości 1 punktu procentowego w średnim okresie. Na zgodność z celem wskazują wyniki naszej projekcji. Pokazuje ona korzystny rozwój sytuacji gospodarczej. Nawet jeżeli kolejne fale pandemii nie odbija się istotnie na aktywności, a tego obawiamy się cały czas, i utrwali się ożywienie koniunktury, to dynamika cen w przyszłym roku będzie niższa niż obecnie.

Nie ma mowy o narastaniu spirali płacowo-cenowej, o żadnych efektach drugiej rundy. Nie widać ich przed nami. Efekty takie nie występowały także podczas poprzednich epizodów podwyższonej inflacji w Polsce. Z czego to wynika?  Z ustalania płac w sektorze przedsiębiorstw tak, jak w Polsce się to ukształtowało. Trzeba dodać, że poziom zatrudnienia choć zadowalający jest o ponad 100 000 niższy niż przed pandemią. Nadal mamy w gospodarce niewykorzystane zasoby pracy.

Popyt odroczony wygaśnie. Już widzimy to w niektórych grupach. Nastroje konsumentów, mimo poprawy, pozostają mniej optymistyczne niż przed pandemią. Dodatkowo są one pogarszane przez informacje o nowych mutacjach wirusa. Jeżeli chodzi o perspektywy koniunktury, to są one bardzo korzystne.

Zakładając, że następne fale pandemii nie będą wpływać na aktywność gospodarczą, to możemy oczekiwać, że Polska gospodarka będzie przez kolejne lata rosnąć w bardzo szybkim tempie. Nasza projekcja przewiduje bardzo pozytywny scenariusz dla Polski przez najbliższe 3 lata. 5-procentowa dynamika PKB przez 3 lata z rzędu. To byłby zupełnie nadzwyczajny okres dla Polskiej gospodarki, nie przeżyliśmy takiego w ostatnich latach. Byłby to okres dynamicznego rozwoju, zbliżania się do krajów rozwiniętych. Rósł będzie poziom życia. Mam nadzieję, że taki scenariusz będzie się realizował, ale wciąż jest dużo znaków zapytania z powodu trwającej pandemii.

Cały czas podkreślam, że mamy bardzo wysoką niepewność dotyczącą kolejnej fali pandemii. A przez to kolejnej fali zawirowań koniunktury, inflacji itp. Dlatego w żadnym wypadku NBP i RPP nie będzie się spieszyć z decyzjami o ewentualnym zacieśnieniu monetarnym, do czego niektórzy tak pochopnie nas wzywają. W żaden sposób decyzjami dotyczącymi polityki pieniężnej Rada nie będzie się posługiwać aby nie obniżając tegorocznej inflacji, która w większości ma zewnętrzne przyczyny wynikające z szoków podażowych, natomiast osłabiając podnoszącą się koniunkturę. Nie możemy zakłócać dopiero co rozpoczętego ożywienia pandemicznego pochopnym działaniem, które i tak tej inflacji nie obniży.

Najlepszym rozwiązaniem dla polskiej gospodarki jest utrzymywanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie i kontynuowanie wszystkich działań, które podjęliśmy. Jeśli chodzi o przyszłość, analizujemy cały czas wszystkie napływające dane i będziemy adekwatnie reagować. Na każdym posiedzeniu RPP zastanawiamy się czy należy utrzymać dotychczasowe działania czy je zmodyfikować.

W kolejnych kwartałach może być uzasadnione rozpoczęcie dyskusji o dostosowaniu polityki pieniężnej. Jesteśmy na to otwarci. Aby to się stało, muszą zajść pewne okoliczności. Po pierwsze musimy mieć pewność, że sytuacja pandemiczna nie będzie zaburzać aktywności gospodarczej w sposób gwałtowny. Po drugie, prognozy musiałyby pokazywać ryzyko trwałego przekroczenia górnej granicy odchylenia od celu. No i po trzecie inflacja musiałaby być wiedziona szybkim wzrostem popytu przy mocnym rynku pracy. Te trzy warunki sprawią, że RPP natychmiast przymierzy się do procesu zacieśniania. Gdyby tak było, to byłoby bardzo dobrze. To były pozytywny scenariusz - nie ma pandemii, gospodarka rośnie, popyt rośnie, rynek pracy jest mocny i wtedy się przymierzamy do normalizacji polityki pieniężnej.

Nie chcemy aprecjacji złotego. Mało który kraj chce aprecjacji swojej waluty. W tej chwili chyba żaden. Aprecjacja złotego niwelowałaby częściowo efekty poluzowania polityki pieniężnej. Jeśli luzujemy politykę, a rośnie kurs, to efekt jest wątpliwy. W tej chwili tak jak jest, jest dobrze. Jasno tez wskazujemy, że NBP może zawsze kiedy chce interweniować na rynku walutowym. Robimy to sporadycznie, w wyjątkowych sytuacjach, zwykle na niewielką skalę. Żadna taka okoliczność nie ma miejsca.

Komunikat z wczorajszego posiedzenia został rzeczywiście wydany później niż zwykle. Rekordowo późno. Gdyby to miało znaczenie, to można to odnotować. To nie ma oczywiście żadnego znaczenia. Po prostu dłużej trwała dyskusja. Sytuacja jest skomplikowana, dlatego dyskusja musi trwać dłużej. Dłużej przedstawiane są informacje, są większe materiały, które musimy przedyskutować. W szczególności proszę pamiętać, że wczoraj Rada przyjęła raport o inflacji i dyskutowaliśmy wszystkie jego elementy.(...) Po wakacjach planujemy powrócić do poprzedniego, przedpandemicznego trybu posiedzeń Rady, jeśli wszystko będzie działo się dobrze.

NBP nie zwiększył strategicznych zasobów złota. Przejściowe zwiększenia wynikają z realizowanej działalności operacyjnej banku. Codziennej, rutynowej działalności banku, która ma różne konkretne szczegółowe cele. Jak będziemy podejmować decyzje o zwiększeniu strategicznych zapasów, to będzie to „raz a dobrze”.

NBP stoi na stanowisku, że każdy obywatel powinien mieć swobodę wyboru, jeśli chodzi o wybór sposobu dokonywania płatności. Czy gotówkowo, czy bezgotówkowo. Idealna sytuacja jest taka, że obywatel sam podejmuje decyzję.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Advertisement

Powiązane

Komentarze (205)

dodaj komentarz
podatnik-
To jest tak jak się całą karierę naukową na SGPiS zrobiło na powtarzaniu złotych myśli: Lenina, Marksa, Engelsa, Minca, etc.Za dużo przebywa z blondynami i chłopina się wyjałowił?
john-eire
Glapinski will say anything to avoid raising interest rates, but this has to be the most ridiculous statement I've ever heard. I cannot believe this guy is in charge of Poland's central bank. Will somebody please start an online petition to fire Glapinski?
lukaszslask
Ani deflacja,ani inflacja nie jest dobra,najwazniejsza jest rownowaga.....
Bo Ludzie juz nie wiedza,ile maja zarabiac,ile zadac za dana usluge,ile musza uzbierac na auto,dom,meble i z tego wlasnie powstaje hiperinflacja
ceny uslug zwlaszcza zaleznych od Panstwa powinny byc zamrozone i wtedy Ludzie i place sie do nich dostosuja,
Ani deflacja,ani inflacja nie jest dobra,najwazniejsza jest rownowaga.....
Bo Ludzie juz nie wiedza,ile maja zarabiac,ile zadac za dana usluge,ile musza uzbierac na auto,dom,meble i z tego wlasnie powstaje hiperinflacja
ceny uslug zwlaszcza zaleznych od Panstwa powinny byc zamrozone i wtedy Ludzie i place sie do nich dostosuja,bo wegiel,albo rosnie,albo spada,a mi przez lata rachunki za prad nigdy nie stanialy i to nie wina "Tuska" tylko wszystkich Rzadzacych od prawa i lewa,co najbardziej zdrozalo??
Woda z kranu,smieci,czynsze,podatki gruntowe,akcyzy Zusy,od ktorych tez zalezy poziom cen itd itp , a my od tego sie nie bogacimy,bo co dostaniemy wiecej to zaraz inflacja wszystko zzera i przez to tez jestemy mniej konkurencyjni na rynku europejskim,a Panu Glapinskiemu sie wydaje,ze wystarczy zdolowac zlotowke,Euro po 4,6 i juz konkurencja,tylko ,ze zaraz Ludzi nie bedzie stac na telefon,lodowke czy pralke,ktora przeliczamy z Euro.....
ZLIKWIDOWAC INFLACJE.......:)
itso_lucky
Pralkę to się odziedzicza :D
ewentualnie kupuje popsutą i daje do naprawy albo samemu naprawia

no ale przecież wzrost ceny ropy zależy od producentów, pośredników i spekulantów giełdowych a ci ostatni się bogacą na waszej naiwności :D, mówisz o konkurencji miedzy gospodarstwami domowymi jakie to bez urazy
Pralkę to się odziedzicza :D
ewentualnie kupuje popsutą i daje do naprawy albo samemu naprawia

no ale przecież wzrost ceny ropy zależy od producentów, pośredników i spekulantów giełdowych a ci ostatni się bogacą na waszej naiwności :D, mówisz o konkurencji miedzy gospodarstwami domowymi jakie to bez urazy wsiowe :D
może lepiej przypomnij sobie czasy jak firmy w latach 90 były likwidowane i jakie to pociągało skutki i co trzeba robić żeby taki scenariusz pokrewny się nie wydarzył

''ceny uslug zwlaszcza zaleznych od Panstwa powinny byc zamrozone''
-''zamrożenie nie usuwa przyczyn inflacji''

źródło: http://www.adfinanse.pl/zamrozenie-cen-i-plac-definicja-pojecie-i-jego-wyjasnienie/
lukaszslask odpowiada itso_lucky
Wiedzialem,ze uderzysz w cene ropy albo np gazu,bo rzeczywiscie na to nie mamy wplywu.....ale jezeli ropa drozeje,to mozna obnizyc na niej Vat lub akcyze i unormowac cene,ale na to stac tylko Panstwa madrze zarzadzane.....i co na to odpiszesz
jak jest ropa tania to sie na niej wiecej zarabia poprzez Vat czy akcyze,a jak drozsza
Wiedzialem,ze uderzysz w cene ropy albo np gazu,bo rzeczywiscie na to nie mamy wplywu.....ale jezeli ropa drozeje,to mozna obnizyc na niej Vat lub akcyze i unormowac cene,ale na to stac tylko Panstwa madrze zarzadzane.....i co na to odpiszesz
jak jest ropa tania to sie na niej wiecej zarabia poprzez Vat czy akcyze,a jak drozsza to sie obniza narzuty,ale ustosunkuj sie do drozejacej wody,zusu,ktory podwyzsza prowadzenie wszelakich uslug???dostales cos wiecej z podwyzszonej skladki zdrowotnej???Nie mowiac o tym,ze jaka by nie byla,to Lekarze nie odpuszcza prywatnych Gabinetow,bo z tego zyja,Lekarzowi nie robi roznicy 5 tys czy po podwyzce 6 tys na reke,prawdziwe pieniadze sa w Gabinetach 200 Pacjentow razy 200 zl,pomnoz??
itso_lucky odpowiada lukaszslask
odpisze ze się z tobą zgodzę i tylko zaznaczę ze to należy jak zreszta piszesz do kompetencji rządu nie NBP
oj ale zwaliłeś problemów na moja głowę do rozwiązania

mogę się ustosunkować do tego w ten sposób ze skoro koszty produkcji są coraz drosze to ma się sporo opcji można zbankrutować :D, można
odpisze ze się z tobą zgodzę i tylko zaznaczę ze to należy jak zreszta piszesz do kompetencji rządu nie NBP
oj ale zwaliłeś problemów na moja głowę do rozwiązania

mogę się ustosunkować do tego w ten sposób ze skoro koszty produkcji są coraz drosze to ma się sporo opcji można zbankrutować :D, można zacząć oszczędzać wodę, można podnieść cenę produktu końcowego, można sprzedawać mniej za tą sama cenę ale z dodatkowa usługa trzeba trochę pomyśleć jakie opcje ma się do wyboru a może można wyeliminować wodę albo ostateczne zmienić lokalizacje gdzie wody pod dostatkiem, zus rzad sobie tam decyduje co tu komentować w wyborach wyborcy zadecydują czy im się podobają emerytury czy nie a co do leczenia podwyżka robi różnice nie ma co przeinaczać faktów. Z mnożenia wyszło mi ze warto być lekarzem to źle ?
jenak
Taaaka inflacja w naszym ukochanym kraju, mieszkania taaak drożeją. A tu obok widzę statystykę Eurostatu nt. mieszkań i najmu. Polska w ogonie z drożyzną na tle Europy. Jeszcze bardziej w ogonie z najmem. Może dlatego sztury grożą, że opuszczą ten przaśny kraj i słowa nie dotrzymują?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
henk54
Hahaha. Koniowi tłumacz. Właśnie na tym polega inflacja, na nierównej i nieuczciwej dystrybucji. Od biednych i klasy średniej do rządów i korporacji.
itso_lucky
haha no właśnie na odwrót na przykładzie rządu PiS dba o najbardziej potrzebujących to Bogaci kwiczą ze im wiecznie mało normalka :D

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki