REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

mBank: zapłaciłeś kartą za niezrealizowaną usługę? Możesz uzyskać zwrot

2012-07-06 07:20
publikacja
2012-07-06 07:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Klienci mBanku, którzy za niezrealizowane zakupy zapłacili kartą, mogą liczyć na zwrot pieniędzy. Takie rozwiązanie może być pomocne na przykład w sytuacji bankructwa biura podróży.


Transakcje realizowane kartami są nie tylko wygodne, ale mogą również uchronić ich użytkowników przed stratami w sytuacji, gdy pomimo dokonania płatności, klient nie otrzymuje zamówionego towaru lub usługi. Klienci mBanku mają możliwość uzyskania zwrotu za niezrealizowane transakcje. Wszystko dzięki procedurze chargeback, która jest całkowicie bezpłatna.

- Zakupy realizowane za pośrednictwem kart płatniczych należą do najbezpieczniejszych właśnie dlatego, że pozwalają na daleko posuniętą ochronę konsumenta. Chargeback, czyli tzw. obciążenie zwrotne, jest wymierną i realną ochroną, która sprawia, że kartami naprawdę warto się posługiwać - mówi Radosław Pałecz, naczelnik Wydziału Reklamacji Kartowych MultiBanku i mBanku.

Aby zgłosić wadliwą transakcję należy złożyć reklamację o niezrealizowaniu usługi oraz przedstawić dokument potwierdzający, że zdarzenie miało miejsce i podać przewidywaną datę dostarczenia towaru lub usługi. Dlatego przed zgłoszeniem do banku należy zwrócić się do sprzedawcy i uzyskać od niego odpowiedź, która będzie stanowiła podstawę do reklamacji transakcji w banku. Jeśli kontakt z firmą jest niemożliwy, np. z powodu bankructwa, można przedstawić pismo informujące o tym fakcie. 

Dalej sprawą zajmuje się bank we współpracy z organizacją płatniczą, warto jednak zachować wszelkie dokumenty związane ze sprawą, ponieważ mogą być one niezbędne do realizacji procesu.

Jeśli punkt, w którym została dokonana płatność, nie może udowodnić, że usługa lub towar został dostarczony lub klient otrzymał rekompensatę, reklamacja zostaje uznana, a klient otrzymuje zwrot pobranych środków.

Tego typu ochroną objęte są wszystkie transakcje kartowe, zarówno realizowane bezgotówkowo, dokonywane w punktach handlowo-usługowych, jak i przez internet z użyciem kodu CVV (ochrona nie dotyczy przelewów realizowanych z kart kredytowych).



/ mBank
Źródło:Informacja prasowa
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~racja
racja dlatego sie wycwaniły ale to tez ztego powodu ze mamy najwyzsze na swiecie prowizje od placenia kartą czyli 3 %!!! Dlatego ztego samego powodu sklepy biedronka tez nie zgadzaja sie na placenie kartą!! a szkoda bo wtedy ludzie by ozyskali swoje pieniadze i to bez łaski urzedasów atak niedostana ani grosza!!
~gosc
problem w tym ze biura podróży przyjmują cash albo przelew i raczej chyba nikt z tego nie skorzysta.

Powiązane: Zakupy

Ważne linki