REKLAMA
MSPO

"Żywność zdrożeje przez brak pracowników sezonowych"

2020-04-23 12:40
publikacja
2020-04-23 12:40
Dodaj Bankier.pl w Google

W najbliższych miesiącach w UE zabraknie ok. 40-50 proc. pracowników sezonowych, więc wiele warzyw i owoców zostanie na polach i w sadach - wskazał Polski Instytutu Ekonomiczny. Brak pracowników z powodu koronawirusa przełoży się na wzrost cen żywności, także w Polsce.

fot. Matheus Cenali / / Pexels

Jak podkreślili analitycy PIE, ostatnie ograniczenia eksportu produktów żywnościowych przypominają kryzys żywnościowy w latach 2007-2008. "Nastąpiła wówczas przerwa w globalnych łańcuchach dostaw żywności, ponieważ kilka kluczowych krajów ograniczyło eksport ryżu i pszenicy, co wpłynęło na wzrost cen" - czytamy w czwartkowym wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE".

PIE, powołując się na dane Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), zwrócił uwagę, że w 2020 r. ceny żywności nie zareagowały jeszcze drastycznymi wzrostami na wprowadzane ograniczenia. "Indeks cen żywności FAO w marcu wynosił średnio 172,2 pkt., co oznacza spadek o 4,3 proc. w porównaniu z lutym [20]. Z kolei indeks cen zbóż FAO wynosił w marcu średnio 164,6 pkt., czyli jedynie o 1,9 proc. więcej niż w lutym" - zaznaczono.

Analitycy zwrócili uwagę, że spadły ceny eksportowe niemal wszystkich głównych zbóż, z wyjątkiem ryżu, którego cena jest najwyższa od 2018 r. "Na dotychczasowy brak wyraźniejszej reakcji cen na wprowadzane środki ochrony rynku wewnętrznego wpływa ograniczenie konsumpcji wywołane pandemią koronawirusa, spowodowane m.in. zamknięciem lokali gastronomicznych czy mniejszym zapotrzebowaniem sektora biopaliw w następstwie spadku cen ropy naftowej" - ocenili. Mimo to wiele państw zdecydowało się na środki przeciwdziałające wzrostowi cen i niedoborom żywności na rynkach wewnętrznych wywołanych m.in. przerwaniem łańcuchów dostaw, a organizacje międzynarodowe ostrzegają, że pandemia koronawirusa może znacząco zwiększyć liczbę dotkniętych głodem na świecie - podkreślili. "Kontrolę cen czy uwolnienie rezerw strategicznych w reakcji na pandemię wprowadziły, według FAO, 32 kraje, spośród których aż 15 stanowiły kraje afrykańskie" - wskazali.

PIE przypomniało, że tymczasowe zamknięcie wielu granic dla ruchu osobowego związane z pandemią doprowadziło do niedoboru pracowników sezonowych w rolnictwie, ogrodnictwie i w przetwórstwie rolno-spożywczym. Jest to, jak podkreślili, zarówno efekt przepisów ograniczających wjazd do danego kraju i konieczności odbycia kwarantanny po powrocie, jak też obaw o własne zdrowie.

Scammingout

"W Unii Europejskiej z powodu zamknięcia granic niemieccy, francuscy, hiszpańscy, włoscy, brytyjscy, ale także polscy plantatorzy – uzależnieni od pracowników sezonowych migrujących zarobkowo z Europy Wschodniej bądź Afryki Północnej (np. z Maroka) – stanęli w obliczu braku rąk do pracy przy zbiorach i wstępnej obróbce świeżej żywności" - zaznaczyli.

W nadchodzących miesiącach w UE będzie brakować ok. 40-50 proc. pracowników sezonowych, co może oznaczać, że wiele warzyw i owoców zostanie (i zgnije) na polach i w sadach - podkreślili analitycy PIE, powołując się na szacunki DNB Bank Polska. W związku z brakiem pracowników sezonowych Komisja Europejska zaleciła, by pracowników sezonowych pracujących w sektorze owocowo-warzywnym traktować jako personel o znaczeniu krytycznym. "W myśl zaleceń KE państwa członkowskie UE powinny ułatwiać im sprawne przekraczanie granic, zaś pracodawcy muszą zapewnić bezpieczeństwo i odpowiednią ochronę zdrowia zatrudnionym migrantom" - wyjaśniono w analizie PIE. W ramach tego typu działań np. Niemcy i Wielka Brytania organizują specjalne czarterowe loty dla pracowników sezonowych z Rumunii.

Analitycy przypomnieli, że Polska jest jednym z największych producentów żywności w UE i odnotowuje znaczące nadwyżki w handlu zagranicznym artykułami rolno-spożywczymi. Podkreślili, że produkcja przekracza krajowe zapotrzebowanie w przypadku większości rodzajów produkcji rolnej, co zwiększa nasze bezpieczeństwo żywnościowe.

"W 2019 r. wartość polskiego eksportu żywności wyniosła 31,4 mld euro, zaś importu 21,1 mld euro" - wskazali. Ich zdaniem krótkotrwałe braki towarów w sklepach na początku epidemii nie wynikały z niedoboru artykułów rolno-spożywczych w kraju, lecz były następstwem zatorów w logistyce (pojawiły się trudności w dostarczeniu w krótkim czasie odpowiedniej ilości towarów z magazynów do sklepów). "Mimo to niedobór pracowników sezonowych, którzy dotychczas przyjeżdżali do Polski głównie z krajów Europy Wschodniej, a także panująca susza, przełożą się zapewne na wzrost cen żywności w Polsce" - ocenili.

autor: Magdalena Jarco

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (17)

dodaj komentarz
andrew_
Szykuje się znaczący wzrost bezrobocia a jednocześnie brakuje pracowników. Świat staje na głowie czy to informacyjny bełkot?
incitatus
Z ciekawości wystawiłem ofertę pracy weekendowej za 300 PLN do ręki za dzień pracy (8-10 godzin). Dodam że to słaby interes dla mnie bo na co dzień zarabiam 2 razy tyle, ale jestem żywo zainteresowany odzewem :)
adamp222666
Niemcy potrzebuja milion pracowników , by obsadzic wszystkie miejsca pracy . To duży , bogaty i uprzemysłowiony Kraj
marxs
16,17-letnie byki i krowy do roboty zamiast 5 stówek,tipsów i srajfonów szkoły nie ma i juz nie będzie w tym roku wiec czasu jest kupa poza tym PRL(PISia Republika Ludowa) juz zbankrutowała podobnie jak jej poprzedniczka(40 mld zł nowego długu tylko za marzec)
cyt.Adolf Hitler "kto nie pracuje ten nie je"
wizytator
No cóż trzeba będzie powrócić do przydomowych ogródków i tyle.
baterr
W zakładach karnych tyle pensonariuszy, może by pogonić do roboty, bez sensu te czasy są...
lelo1949
Zrobią szczelinę na granicy,przyjedzie 50 tyś Ukraińców .....500 zarażonych,a za truskawki i tak będziemy płacić 15zł,taki biznes
Raffmo
Ale jak to ?


Przecież Eu a szczgólnie Niemcy mają mnóstwo siły roboczej. Ostatnio uchodźcyz Syrii..
marxs
nie pie...durnot nie ma chetnych do tego darmowego(prawie) niewolnictwa i już nie będzie jak Pan Dziennikarz tak nad tym ubolewa to niech sam zatrudni sie do zbioru szparagów,truskawek czy pomidorów aha i niech nie zapomni wziąć ze sobą swoją żonkę i dzieci juz nawet Marokańczycy wyjechali z Hiszpanii bo kto będzie robił za 2-3 euro nie pie...durnot nie ma chetnych do tego darmowego(prawie) niewolnictwa i już nie będzie jak Pan Dziennikarz tak nad tym ubolewa to niech sam zatrudni sie do zbioru szparagów,truskawek czy pomidorów aha i niech nie zapomni wziąć ze sobą swoją żonkę i dzieci juz nawet Marokańczycy wyjechali z Hiszpanii bo kto będzie robił za 2-3 euro na godzinę
ps.ten koronawirus jest cudowny wreszcie różnego rodzaju nieroby(takze ci spod znaku 500+ i innych +) zabiorą się ostro do roboty a co jak nie ? no to papu nie będzie Adolf Hitler powiedział "kto nie pracuje ten nie je" proste jak drut
wizytator
Przecież u nas to nawet w biurze można spotkać stawkę 3 EU/h. To dla nas jest to w końcu dużo, czy dla Marokańczyka na polu to za mało?

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki