REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zniszczony bliźniak Tupolewa. Jest zawiadomienie do prokuratury przeciwko Macierewiczowi i Błaszczakowi

2024-10-10 14:38
publikacja
2024-10-10 14:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Wiceszef MON Cezary Tomczyk poinformował, że złoży zawiadomienie do prokuratury przeciwko Antoniemu Macierewiczowi, Mariuszowi Błaszczakowi oraz Glennowi Jorgensenowi, którzy „poprzez zaniedbania i świadome działania doprowadzili do zniszczenia samolotu TU-154M o numerze bocznym 102”.

Zniszczony bliźniak Tupolewa. Jest zawiadomienie do prokuratury przeciwko Macierewiczowi i Błaszczakowi
Zniszczony bliźniak Tupolewa. Jest zawiadomienie do prokuratury przeciwko Macierewiczowi i Błaszczakowi
fot. Sergei Karpukhin / / Reuters

W czwartek Tomczyk odpowiadał w Sejmie na pytanie posłów Koalicji Obywatelskiej, dotyczące stanu technicznego samolotu TU-154M o numerze bocznym 102, bliźniaczej maszyny Tupolewa, który uległ katastrofie w Smoleńsku w 2010 roku.

Posłowie podkreślili, że samolot ten, po przebazowaniu do Mińska Mazowieckiego, był przedmiotem badań podkomisji smoleńskiej pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza, a jego stan budzi poważne wątpliwości.

Odnosząc się do tego, wiceszef MON zaznaczył, że stan Tupolewa o numerze 102 po odbudowaniu w 2009 roku w Samarze był dobry, a maszyna przeszła konieczne remonty. Jednak, jak mówił, po katastrofie smoleńskiej i przekazaniu maszyny do Mińska Mazowieckiego, jej losy stały się przedmiotem kontrowersji. “To, co stało się z samolotem TU-154M numer boczny 102, to historia nie tylko zaniedbań, ale i świadomego niszczenia mienia państwowego” – stwierdził Tomczyk.

Podkomisja smoleńska, której przewodniczył Antoni Macierewicz, jak podkreślił wiceminister, prowadziła działania, które doprowadziły do trwałych uszkodzeń maszyny. “Macierewicz wielokrotnie kłamał, mówiąc, że samolot ten nie został uszkodzony. Mówił, że podkomisja nie cięła elementów konstrukcyjnych, nie używała szlifierek ani młotków. Tymczasem dowody, które posiadamy, mówią coś zupełnie innego” – zaznaczył Tomczyk, prezentując dokumentację fotograficzną i raporty.

Wakacje na giełdzie

Zdjęcia prezentowały m.in. stan zniszczonego skrzydła samolotu, na którym widać przecięty dźwigar - kluczowy element konstrukcyjny. “Zdjęcie pochodzi z zasobów podkomisji smoleńskiej. Widać na nim wyraźnie użycie szlifierki kątowej, którą wycinano fragmenty konstrukcji. To działanie, które doprowadziło do nieodwracalnych uszkodzeń” – mówił Tomczyk.

Dodał także, że część wyposażenia wnętrza samolotu została zdekompletowana i składowana w “workach na śmieci”, co świadczy o “brutalnym i chaotycznym” podejściu do demontażu maszyny. Według Tomczyka, samolot po remoncie w 2009 roku miał wartość 47 milionów złotych i był technicznie sprawny. “W 2016 roku Antoni Macierewicz, pełniący wówczas funkcję ministra obrony narodowej, wyraził zgodę na przeprowadzenie prac na tym samolocie. Efekt tych prac widzieli państwo na zdjęciach – uszkodzone skrzydło, zdekompletowane wnętrze, brak jakichkolwiek zabezpieczeń” – mówił wiceminister.

Tomczyk przypomniał również, że w 2018 roku Prokuratura Krajowa, za pośrednictwem prokuratora Marka Pasionka, informowała ówczesnego ministra obrony Mariusza Błaszczaka o prowadzeniu “niszczących badań” na samolocie oraz o wywożeniu jego fragmentów poza teren jednostki. “Mimo to minister Błaszczak nie podjął żadnych działań w celu zabezpieczenia mienia państwowego, a jedynie przekazał pismo do wiadomości Antoniego Macierewicza” – zaznaczył Tomczyk.

Wiceminister poinformował, że złoży zawiadomienie do prokuratury przeciwko posłom PiS: Antoniemu Macierewiczowi i Mariuszowi Błaszczakowi oraz Glennowi Jorgensenowi (byłemu członkowi podkomisji smoleńskiej), którzy “poprzez zaniedbania i świadome działania doprowadzili do zniszczenia samolotu o wielkiej wartości technicznej i finansowej”. “To, co widzimy, to nie tylko historia kłamstwa, ale i świadomego niszczenia mienia państwowego, za które odpowiedzialność ponosi Antoni Macierewicz” – zakończył Tomczyk.

Sprawa samolotu i działalności podkomisji smoleńskiej będzie przedmiotem dalszych działań prawnych i śledztwa, a szczegółowy raport ma zostać opublikowany do końca października.(PAP)

dsk/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
polonu
zniszczenie mienia państwowego znacznej wartości kto dał zgodę na dewastacje .
q-tas
Gęsiński dal zgodę. Wystarczy.
arter1
mam mamija ... tu same patologie obywatelskie sie rejestrują ? przeciez to obraza rozumu takie odzywki i takie komentarze, że na tupolewie z tektury powinny byc badania ?? bo na identycznym ! PRAWDY NIE WOLNO POSZUKIWAĆ ?? CO ZA IDIOCI TUTAJ SA !
tomitomi
.... a , dlaczego nie było chętnych 96 i w brzozę przypaprać ???
patriotów brak ??
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
kaczyslaw_
A może to smoki wzięły tego tupolewa za obcego i odgryzły mu skrzydło, a później spaliły?
cwiara
Komisja pocięła starego Tupolewa żeby odtworzyć przebieg zdarzeń i odkryć prawdę o zamachu. Może mieli robić to na modelu z tektury?
kaczyslaw_
A cóż to za nowy sposób badania katastrofy na maszynie, która nie brała udziału w zdarzeniu? Jakie dowody można na takiej znaleźć? Tym bardziej dowody rzekomego zamachu? Odkryli na niej ślady ładunków wybuchowych? xDDDD

Powinieneś natychmiast udać się do np. NTSB i oświadczyć im, że nie muszą już wyciągać wraków samolotów
A cóż to za nowy sposób badania katastrofy na maszynie, która nie brała udziału w zdarzeniu? Jakie dowody można na takiej znaleźć? Tym bardziej dowody rzekomego zamachu? Odkryli na niej ślady ładunków wybuchowych? xDDDD

Powinieneś natychmiast udać się do np. NTSB i oświadczyć im, że nie muszą już wyciągać wraków samolotów z wody. Wystarczy, że wezmą bliźniaczy samolot i mogą swobodnie badać katastrofę.
trolley
nie ma problemu, można i tak, a teraz wyskakuj z 47mln na pokrycie kosztów

Powiązane: Katastrofa smoleńska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki