REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zniesienie VAT-u i innych barier. Doradca Trumpa stawia UE absurdalne oczekiwania

2025-04-07 16:02
publikacja
2025-04-07 16:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Unia Europejska musi znieść pozataryfowe bariery handlowe, w tym podatek VAT, by zawrzeć układ z USA - powiedział w poniedziałek doradca prezydenta USA ds. handlu Peter Navarro. Sam prezydent twierdzi, że jest skłonny rozmawiać, ale na "twardych warunkach" i sygnalizuje chęć pozostania przy cłach.

Zniesienie VAT-u i innych barier. Doradca Trumpa stawia UE absurdalne oczekiwania
Zniesienie VAT-u i innych barier. Doradca Trumpa stawia UE absurdalne oczekiwania
fot. rancis Chung - Pool via CNP / Zuma Press / / FORUM

Navarro wymienił w poniedziałkowym wywiadzie warunki, które UE miałaby spełnić, by USA mogły obniżyć nałożone przeciwko niej cła. Jak zaznaczył, nie wystarczy, by Unia obniżyła swoje własne cła.

"Powiedziałbym UE, że kiedy wydajecie swoje ogłoszenia (o odpowiedzi na cła), czy możecie (...) powiedzieć nam, że obniżycie swoje bariery pozataryfowe?" - mówił ekonomista.

"Zrezygnujcie z 19-procentowego VAT-u, uszanujcie decyzję WTO, że powinniśmy mieć możliwość sprzedaży naszej kukurydzy i mięsa. Stosujecie subsydia eksportowe, okradacie Amerykanów na wszelkie możliwe sposoby. Więc nie mówcie po prostu, że obniżycie swoje taryfy. To mały początek, ale o wiele większym problemem są inne bariery handlowe. Więc jeśli zaczniecie o nich mówić, to możemy zacząć rozmawiać" - oznajmił doradca Trumpa.

W podobny sposób wyraził się o ofercie władz Wietnamu, które zaproponowały całkowite zniesienie ceł w handlu z USA. Navarro argumentował, że "oszustwa" polegają na barierach pozataryfowych.

Inny doradca Trumpa, dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej Kevin Hassett, wypowiadał się w podobnym tonie w wywiadzie dla telewizji Fox News. Twierdził, że choć Trump jest przekonany, że cła działają, pozostaje otwarty na negocjacje z partnerami, jeśli przyjdą do niego z "z naprawdę świetnymi ofertami, które przyniosą korzyści amerykańskiemu przemysłowi i amerykańskim rolnikom".

Wakacje na giełdzie

Trump nie cofnie się ani o krok 

Sam Trump sugerował przed otwarciem giełdy w Nowym Jorku, że nie zamierza rezygnować ze swojej polityki nawet w obliczu gwałtownych spadków na giełdzie.

"Stany Zjednoczone mają szansę zrobić coś, co powinno zostać zrobione DEKADY TEMU. Nie bądźcie słabi! Nie bądźcie głupi! Nie bądźcie PANIKANAMI (nowa partia oparta na ludziach słabych i głupich!). Bądźcie silni, odważni i cierpliwi, a WIELKOŚĆ będzie rezultatem!" - napisał na swoim portalu Truth Social. Niecałą godzinę później powiadomił jednak, że rozmawia z "krajami całego świata", w tym z premierem Japonii, lecz stawia w tych rozmowach twarde warunki.

"Ustanawiane są surowe, ale sprawiedliwe parametry. Rozmawiałem dziś rano z premierem Japonii. Wysyła on zespół ekspertów do negocjacji! Traktują USA bardzo źle w kwestii handlu. Nie biorą naszych samochodów, ale my bierzemy MILIONY ich samochodów. Podobnie w przypadku rolnictwa i wielu innych +rzeczy+. Wszystko musi się zmienić, ale szczególnie w przypadku CHIN!!!" - dodał Trump.

Po jego słowach notowania kontraktów futures na Wall Street poszły ostro w dół, a giełda zanotowała kolejne otwarcie na głębokim minusie. W przypadku indeksu Dow Jones było to ponad 3 proc.

Odnosząc się do giełdowych spadków, Navarro twierdził, że giełda "próbuje znaleźć dno", by się od niego odbić i zapewnił, że "Dow skończy rok na 50 tys. punktach" (obecny kurs to 36,8 tys.). Przekonywał też, że prognozy o czekającej USA recesji są chybione, ponieważ wpływy z ceł pozwolą na uchwalenie przez Kongres cięć podatkowych.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ szm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (36)

dodaj komentarz
blind-oln
Przecież oni sami mają VAT w wielu stanach. Poza tym VAT dotyczy wszystkich produktów, więc nie wpływa a konkurencyjność amerykańskich. Co za oszołomy. Oni tam podstaw ekonomii nie znają. Gdy czytam te ich wypowiedzi, to się czuję jakbym Idiokrację oglądał.
santoriusz
i jak tu nie popierać Prezydenta Trumpa już dawno ten chory VAT powinien zostać zniesiony. W Kalifornii płacą 7,3% a ja w Polsce 23% TO JEST CHORE
zoomek
To pomyśl jak bogata jest Polska skoro drą 23% VATy i ciągle żyjemy?
W tym 23 grosze VATy od każdej 1 złotówki akcyzy!
Ale już nie chcemy się rozmnażać. Czyli skutecznie nas docisnęli.
jjmm2u
Zniesienie VAT spowoduje braki w budżecie 280 mld, trzeba by było zlikwidować publiczna służbę zdrowia i 800+ żeby się zbilansował lub wprowadzić nowe podatki.

Likwidowanie VAT, to tak jakbys dobrowolnie zrezygnował z połowy swojej wypłaty ale jednocześnie dalej żył na takim samym poziomie jak wcześniej.
fiat126p odpowiada jjmm2u
800+ to akurat można byłoby zlikwidować. 1/10 tego przeznaczyć na warunkową pomoc rzeczywiście potrzebującym. W Polsce i tak deficyt jest większy niż 800+ i inne wynalazki socjalne poprzedniej władzy.
darthrage
Tutaj go rozumiem. W USA nie ma VAT i dla nich VAT w UE dziala jak cło. A czy zniesienie VAT, choćby na część towarów,
to byłoby takie straszne?
zoomek
Twoja logika taka?
Na nasze produkty utrzymamy VATę aby były niekonkurencyjne a na te z USA zniesiemy?
Ty tak poważnie?
pstrzezek
EU powinna solidarnie olać taką gangsterkę.USA chce zminić globalny ład handlowy który uważa za nieuczciwy wobec USA. Zapomina przy tym dodać że ten ład został stworzony i utrzymywany przez USA i na korzyść USA przez dekady. Posiadając walutę która jest globalną walutą rezerwową świata, ma się niewyobrażalną przewagę nad resztą. EU powinna solidarnie olać taką gangsterkę.USA chce zminić globalny ład handlowy który uważa za nieuczciwy wobec USA. Zapomina przy tym dodać że ten ład został stworzony i utrzymywany przez USA i na korzyść USA przez dekady. Posiadając walutę która jest globalną walutą rezerwową świata, ma się niewyobrażalną przewagę nad resztą. I taki kraj zarzuca innym nieuczciwe praktyki i bariery?
pawcio11
Ale proponuje też trochę zainteresować się tym co te działania mogą spowodować długoterminowo. Może się okazać że USA wyjdzie na tym na plus po krótkiej chwili na minus i oczywiście olbrzymim kwiku lewackich mediów i elit. No zobaczymy, ale nie ocenia się książki po okładce.
pstrzezek odpowiada pawcio11
Prosta zasada mówi "zanim gruby schudnie, chudy zdechnie" Na tej grze najbardziej skorzystać mogą najwięksi np Chiny. Co do USA to moim zdaniem bardzo ryzykują. Pachnie to desperacją

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki