REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Znasz PESEL, sprawdzisz, jakie leki bierze sąsiad. Resort blokuje dostęp do danych

2023-08-23 08:38
publikacja
2023-08-23 08:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Rządowa strona gabinet.gov.pl, po podaniu numeru PESEL, udostępniała szczegółowe dane o przepisanych lekach. Każdy lekarz mógł sprawdzić historię wystawionych recept, a nawet termin ich realizacji. Ministerstwo Zdrowia czasowo zablokowało możliwość uzyskania dostępu do wymienionych informacji w systemach gabinetowych. Nie wiadomo od kiedy trwa ten proceder. 

Znasz PESEL, sprawdzisz, jakie leki bierze sąsiad. Resort blokuje dostęp do danych
Znasz PESEL, sprawdzisz, jakie leki bierze sąsiad. Resort blokuje dostęp do danych
fot. Terelyuk / / Shutterstock

Wszystkie osoby posiadające dostęp do portalu gabinet.gov.pl mogły sprawdzić dane każdego pacjenta, wystarczyło podać numer PESEL. Oznacza to, że nawet kilkaset tysięcy osób miało dostęp do informacji na temat przyjmowanych przez pacjentów leków oraz dat ich wypisania. System umożliwiał także weryfikację daty wykupienia przepisanych leków. Proceder ten został ujawniony przez Marka Nowickiego w materiale emitowanym w programie "Fakty" na antenie TVN.

"Naczelna Rada Lekarska uważa, że to zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów" - podaje PAP.

gabinet.gov.pl

Ministerstwo Zdrowia blokuje dostęp 

"W związku z informacjami, że część z tych osób mogłaby dopuścić się nadużycia w zakresie dostępu do danych, zdecydowaliśmy o czasowym zawieszeniu możliwości uzyskania przez lekarzy dostępu do danych w systemach gabinetowych na podstawie numeru PESEL. Dostęp zostanie wstrzymany do czasu uruchomienia przez Centrum e-Zdrowia funkcjonalności prezentującej w IKP informacje o przypadkach dostępu do danych pacjenta" - poinformowało Ministerstwo Zdrowia na Twitterze. 

Jednocześnie resort podkreśla, że dostęp do danych medycznych o receptach ma wyłącznie upoważniony personel medyczny wystawiający recepty (lekarze, pielęgniarki).

Wakacje na giełdzie

Lekarz, który sprawdzi dane bez zgody pacjenta popełnia przestępstwo

"Przede wszystkim warto powiedzieć o tym, że system e-Zdrowia jest zbudowany w taki sposób, że każda operacja, która dzieje się na naszych danych, jest ewidencjonowana i wszelkie operacje związane z uzyskiwaniem dostępu do danych pacjenta są związane z tym, że niezbędna jest jego zgoda - skomentował Janusz Cieszyński, minister cyfryzacji w rozmowie z TVN24.

Cieszyński podkreślał, że "zgoda pacjenta jest w tym przypadku kwestią fundamentalną, bo w ochronie zdrowia większość rzeczy dzieje się właśnie po wyrażeniu przez nas, jako pacjentów, zgody". Oznacza to, że jeżeli lekarz znający PESEL pacjenta sprawdzi historię recept bez jego zgody, popełniane jest przestępstwo, ponieważ lekarz podaje nieprawdziwą informację na temat tego, że pacjent udzielił zgody na jego dostęp do informacji na jego temat.

Źródło:
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
samsza
Najlepsze jest sugerowanie, że dla lekarza jest to proceder (!), a o ministrze nic, urzędnik bez zgody na każdego dane popatrzy i jest to ok.
samsza
Teoretycznie mogą być jednostki biorące lek same (z receptomatu), tej info nie ma w żadnych danych medycznych, mające objawy po leku i chodzące do lekarza i śmiejące się, jak radzi sobie z odkrywaniem prawdy, oczywiście nie zdradzi co bierze. Niech ludzie zdecydują, czy dla takiej patologii to uprawnienie dać lekarzowi czy nie. Widać Teoretycznie mogą być jednostki biorące lek same (z receptomatu), tej info nie ma w żadnych danych medycznych, mające objawy po leku i chodzące do lekarza i śmiejące się, jak radzi sobie z odkrywaniem prawdy, oczywiście nie zdradzi co bierze. Niech ludzie zdecydują, czy dla takiej patologii to uprawnienie dać lekarzowi czy nie. Widać izba lekarska nie chce. Dla pielęgniarki to bez sensu, ona nie diagnozuje.
roza_von_tusk
Ujawnienie przez Niedzielskiego danych lekarza który sam sobie przepisywał jest OK. . Ja chcę wiedzieć że jak idę do lekarza to nie jest on świrem na haju. Takie dane powinny być jawne.
zenonn
Jakie dane powinny być jawne?
Kto jest lekomanem, narkomanem, ćpunem, rekreacyjnym palaczem marihuany?
Kto jest wyrobnikiem wciągającym nosem?
Takich rejestrów nie ma.
Magazynier wciągający amfę znany jest najbliższym kolegom.
Dane pacjentów z rejestrów medycznych czytane były, są i będą przez potrzebujących.

Lekarz
Jakie dane powinny być jawne?
Kto jest lekomanem, narkomanem, ćpunem, rekreacyjnym palaczem marihuany?
Kto jest wyrobnikiem wciągającym nosem?
Takich rejestrów nie ma.
Magazynier wciągający amfę znany jest najbliższym kolegom.
Dane pacjentów z rejestrów medycznych czytane były, są i będą przez potrzebujących.

Lekarz mający mało czasu na pacjenta, wystawiający cudzymi rękami recepty, nie interesuje się sąsiadem, zapewne nie zna pesela sąsiada.

Dane pyskującego lekarza wyszły, bo pyskował pod nazwiskiem i imieniem własnym.
Współpracownik jak i każdy człowiek na ziemi mógł sprawdzić czy to lekarz
Funkcjonariusz wg PWZ mógł sprawdzić jakie recepty ten wystawił.
Minister nie musiał tego ogłosić całemu światu. Ktoś go wrobił, ktoś wyrzucił.
roza_von_tusk odpowiada zenonn
Ten lekarz sam sobie przepisywał psychotropy więc pacjent powinien wiedzieć co wciąga. Magazynier na haju jest mniej groźny
zenonn odpowiada roza_von_tusk
Kiedyś była moda na mocną słodką kawę, kolę.
Teraz energii dodaje mnóstwo chemikaliów do pospolitej starodawnej amfetaminy poczynając.
Bierze robotnik, kierownik, prezes, motorniczy czy kierowca.

Lekarz wypisze coś z apteki
https://hyperreal.info/talk/cala-apteka-tym-wszystkie-leki-rozowa-recepte-rpw-t33894.html
zoomek
"zgoda pacjenta jest w tym przypadku kwestią fundamentalną, bo w ochronie zdrowia większość rzeczy dzieje się właśnie po wyrażeniu przez nas, jako pacjentów, zgody"
...
Jprdl - to gdzie Wy byliście w czasie PLANdemii?
Banda schizoli.
Przymuszanie co mRNA, zmuszanie do szmat hańby, zmuszanie do gmyrania w gardłach
"zgoda pacjenta jest w tym przypadku kwestią fundamentalną, bo w ochronie zdrowia większość rzeczy dzieje się właśnie po wyrażeniu przez nas, jako pacjentów, zgody"
...
Jprdl - to gdzie Wy byliście w czasie PLANdemii?
Banda schizoli.
Przymuszanie co mRNA, zmuszanie do szmat hańby, zmuszanie do gmyrania w gardłach bo g warte testy...
No SYF!
zenonn
"Naczelna Rada Lekarska uważa, że to zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów"

Od kiedy tak uważa?
De bili z NRL wywalić na zbity pysk , banda doktorów rehabilitowanych profesorów,
50 tys miesięcznie chcecie konowały pensji podstawowej? Będziecie strajkować?
Dostęp do danych znanych pacjentów lekarze mają
"Naczelna Rada Lekarska uważa, że to zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów"

Od kiedy tak uważa?
De bili z NRL wywalić na zbity pysk , banda doktorów rehabilitowanych profesorów,
50 tys miesięcznie chcecie konowały pensji podstawowej? Będziecie strajkować?
Dostęp do danych znanych pacjentów lekarze mają od dawna, przed erą gabinet.gov.pl
Polak to brzmi dumnie, durnie?
Fuj
rzyg
zenonn
"kilkaset tysięcy osób miało dostęp do informacji "
Polacy nic się nie stało!

Ola boga olaboga
Bolacy zdradzeni o świcie.
Setki tysięcy funkcjonariuszy ma dostęp do danych wrażliwych milionów wolaków.
Amerykańskie tajne służby mają dostęp do wielu danych Polaków
Bredzić o wolności, RODO, kowid. Brać
"kilkaset tysięcy osób miało dostęp do informacji "
Polacy nic się nie stało!

Ola boga olaboga
Bolacy zdradzeni o świcie.
Setki tysięcy funkcjonariuszy ma dostęp do danych wrażliwych milionów wolaków.
Amerykańskie tajne służby mają dostęp do wielu danych Polaków
Bredzić o wolności, RODO, kowid. Brać kolejne szpryce, zdychać
Głosować na PIS, na ferajnę
Fuj
Fuj
szprotkafinansjery
Przecież taki był cel tej nowoczesnej rewolucji, by każdy lekarz miał dostęp do pełnej historii choroby! A to ci hi hi historia... :D

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki