Rządowa strona gabinet.gov.pl, po podaniu numeru PESEL, udostępniała szczegółowe dane o przepisanych lekach. Każdy lekarz mógł sprawdzić historię wystawionych recept, a nawet termin ich realizacji. Ministerstwo Zdrowia czasowo zablokowało możliwość uzyskania dostępu do wymienionych informacji w systemach gabinetowych. Nie wiadomo od kiedy trwa ten proceder.


Wszystkie osoby posiadające dostęp do portalu gabinet.gov.pl mogły sprawdzić dane każdego pacjenta, wystarczyło podać numer PESEL. Oznacza to, że nawet kilkaset tysięcy osób miało dostęp do informacji na temat przyjmowanych przez pacjentów leków oraz dat ich wypisania. System umożliwiał także weryfikację daty wykupienia przepisanych leków. Proceder ten został ujawniony przez Marka Nowickiego w materiale emitowanym w programie "Fakty" na antenie TVN.
"Naczelna Rada Lekarska uważa, że to zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów" - podaje PAP.
Ministerstwo Zdrowia blokuje dostęp
"W związku z informacjami, że część z tych osób mogłaby dopuścić się nadużycia w zakresie dostępu do danych, zdecydowaliśmy o czasowym zawieszeniu możliwości uzyskania przez lekarzy dostępu do danych w systemach gabinetowych na podstawie numeru PESEL. Dostęp zostanie wstrzymany do czasu uruchomienia przez Centrum e-Zdrowia funkcjonalności prezentującej w IKP informacje o przypadkach dostępu do danych pacjenta" - poinformowało Ministerstwo Zdrowia na Twitterze.
Dostęp do danych medycznych o receptach ma upoważniony personel medyczny wystawiający recepty (lekarze, pielęgniarki). W związku z informacjami, że część z tych osób mogłaby dopuścić się nadużycia w zakresie dostępu do danych, zdecydowaliśmy o czasowym zawieszeniu możliwości…
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) August 22, 2023
Jednocześnie resort podkreśla, że dostęp do danych medycznych o receptach ma wyłącznie upoważniony personel medyczny wystawiający recepty (lekarze, pielęgniarki).

Lekarz, który sprawdzi dane bez zgody pacjenta popełnia przestępstwo
"Przede wszystkim warto powiedzieć o tym, że system e-Zdrowia jest zbudowany w taki sposób, że każda operacja, która dzieje się na naszych danych, jest ewidencjonowana i wszelkie operacje związane z uzyskiwaniem dostępu do danych pacjenta są związane z tym, że niezbędna jest jego zgoda - skomentował Janusz Cieszyński, minister cyfryzacji w rozmowie z TVN24.
Parę refleksji w związku z materiałem @FaktyTVN:
— Janusz Cieszyński (@jciesz) August 21, 2023
1) dostęp do systemu wymaga logowania danymi lekarza. To zabezpieczenie też nie jest idealne, ale z pewnością lepsze, niż czasy kiedy takie dane były w papierze albo np w systemie szpitalnym/przychodnianym, nad których działaniem…
Cieszyński podkreślał, że "zgoda pacjenta jest w tym przypadku kwestią fundamentalną, bo w ochronie zdrowia większość rzeczy dzieje się właśnie po wyrażeniu przez nas, jako pacjentów, zgody". Oznacza to, że jeżeli lekarz znający PESEL pacjenta sprawdzi historię recept bez jego zgody, popełniane jest przestępstwo, ponieważ lekarz podaje nieprawdziwą informację na temat tego, że pacjent udzielił zgody na jego dostęp do informacji na jego temat.






























































