O godzinie 15.03 dolara wyceniano na 4,3855 złotego, wobec 4,4088 złotego na poniedziałkowym zamknięciu, zaś euro na 3,8459 złotego, wobec 3,8704 złotego.
Dealerzy sądzą, że obligacje cieszą się zainteresowaniem zarówno ze strony inwestorów krajowych jak i zagranicznych, którzy liczą na obniżkę stóp w pierwszej połowie 2001 roku i wzrost cen papierów dłużnych.
Zapowiedziana zaś na piątek publikacja danych o listopadowej inflacji powinna potwierdzić spadkowy trend. Analitycy i Ministerstwo Finansów oczekują, że wskaźnik ten, licząc rok do roku, wyniesie 9,2-9,3 procent, a na koniec roku poniżej dziewięciu procent wobec 9,9 procent w październiku.
Specjaliści są też zdania, że ogólny obraz makroekonomiczny Polski ulega poprawie, a analitycy podnoszą swoje prognozy dotyczące wzrostu eksportu i spadku deficytu na rachunku obrotów bieżących.
"Jest duży popyt na polskie papiery zarówno ze strony zagranicy jak i inwestorów krajowych, co prowadzi do wzrostu kursu złotego. Są sygnały, że w przyszłym roku stopy zostaną obniżone, a i oceny makroekonomiczne są lepsze" - powiedział Wojciech Trzepizur, dealer z BRE Banku.
Rentowności najbardziej płynnych obligacji dwu- i pięcioletnich spadły od piątku o około 15-20 punktów bazowych. "Jest jasnym, że za popytem na polskie obligacje stoją zarówno inwestorzy krajowi jak i zagraniczni. Jest to efekt końca roku. Kupują papiery na przyszły rok w oczekiwaniu obniżki stóp" - powiedział Włodzimierz Kado, dealer z Banku Handlowego.
Cezary Józefiak z Rady Polityki Pieniężnej powiedział w poniedziałek, że obniżka stóp procentowych musi zostać poprzedzona zmianą nastawienia w polityce monetarnej na neutralne z restrykcyjnego. Zastrzegł jednak, że na zmianę nastawienia w grudniu i styczniu nie ma co liczyć.
"Tego rodzaju komentarze potwierdzają jedynie, że prawdziwa dyskusja między członkami RPP nie dotyczy tego, czy w ogóle złagodzić nastawienie, ale tego kiedy" - napisali we wtorek w raporcie analitycy HSBC.
Analitycy ankietowani przez Reutera podnieśli swe prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego na ten rok do 7,3 procent z 5,6 procent prognozowanych w ubiegłym miesiącu.
Deficyt obrotów bieżących w całym roku powinien spaść do 10,7 miliarda dolarów wobec 10,9 miliarda prognozowanych w listopadzie i 11,57 miliarda w roku ubiegłym.
Depozyty O/N zamknęły się na poziomie 18,40/18,80 procent, a T/N na poziomie 18,80/19,20 procent.